Dolnośląscy uczniowie wrócili już do szkolnych ławek, ale służby wojewody wciąż podsumowują minione dwa tygodnie zimowego wypoczynku. Od 2 do 15 lutego w naszym województwie odbyło się 565 zorganizowanych wyjazdów i półkolonii. Choć większość przebiegła bez zakłóceń, interwencje kuratorium i policji pokazują, że wzmożony nadzór był niezbędny.
Nad bezpieczeństwem dzieci czuwało szereg służb: od Kuratorium Oświaty we Wrocławiu, przez policję i straż pożarną, aż po inspekcje sanitarne. Jak wynika z oficjalnych danych, nie obyło się bez incydentów.
Do tej pory Kuratorium Oświaty odnotowało pięć interwencji zgłoszonych przez rodziców. Najpoważniejsza z nich dotyczyła ośrodka w Szklarskiej Porębie, w tym przypadku kontrola zakończyła się natychmiastową decyzją o zamknięciu wypoczynku. Dodatkowo urzędnicy odmówili wpisania jednej formy wypoczynku do oficjalnej bazy ministerstwa. Łącznie do 16 lutego przeprowadzono 39 szczegółowych kontroli na miejscu.
Ferie to tradycyjnie czas wytężonej pracy dolnośląskiej policji. Statystyki z dróg dają do myślenia:
Funkcjonariusze skontrolowali ponad 16 200 pojazdów.
Przeprowadzono aż 41 000 badań trzeźwości, eliminując z ruchu 108 nietrzeźwych kierowców.
Z powodu złego stanu technicznego zatrzymano 1629 dowodów rejestracyjnych, a 154 osoby straciły prawo jazdy.
Niestety, mimo licznych patroli, na drogach województwa w czasie dolnośląskich ferii doszło do 37 wypadków, w których zginęły 3 osoby.
Mimo że nasi uczniowie są już po przerwie, sezon zimowy na Dolnym Śląsku trwa nadal ze względu na ferie w innych regionach Polski. W okresie od 19 stycznia do 1 marca zaplanowano w naszym województwie łącznie 891 form wypoczynku. Służby zapowiadają, że wzmożone kontrole autobusów i miejsc noclegowych będą trwały do ostatniego dnia zimowych wakacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze