Reklama

Brutalne potrącenie psa. Ekostraż włącza się w sprawę, policja bada zdarzenie

17/08/2025 20:15

Ekostraż z Wrocławia przekazała zatrważające informacje o brutalnym zdarzeniu na technicznej drodze wzdłuż S8 między Bukowiną a Łoziną. Tam właściciel psa o imieniu Doron codziennie spacerował bezpiecznie z pupilem, zapewniając mu właściwą ochronę nawet w ruchliwych i hałaśliwych warunkach. Niestety, doszło do tragedii.

Tak zdarzenie opisuje Ekostraż:

Mało uczęszczany teren, droga techniczna wzdłuż trasy S8 Bukowina-Łozina, tam właściciel Dorona spaceruje codziennie od kilku lat z psem, idąc zawsze środkiem drogi. Droga jest wąska, jest głośno od trasy S8, nie zawsze słychać nadjeżdżające auta, w taki sposób właściciel zabezpiecza psa, który idzie z przodu. Auta nie mają możliwości przejechać, muszą dać sygnał lub się zatrzymać. Wtedy zapina Dorona na smycz, auto jedzie dalej i nie ma problemu. Spacery odbywają się w ten sam sposób codziennie, 2x dziennie od 5 lat.

Reklama

Co wydarzyło się feralnego dnia?

Tym razem spacer rozpoczął się o 5:30. Po chwili wyłania się auto. Kierujący mężczyzna staje na 2-3 sekundy. Pies jest kilka metrów przed zderzakiem. Zanim właściciel zdążyć zapiąć psa kierowca rusza. Pies najpierw truchta kilka metrów przed autem, jest wciąż widoczny dla kierowcy, dzieli go kilka metrów. Kierowca nagle przyspiesza - staje się jasne co chce zrobić - pies myśli że to zabawa ale niestety - nie ma szansy z goniącym go kilkanaście sekund autem, mimo że Doron biegł już bardzo szybko nie zdołał uciec. Auto uderza go dokładnie środkiem zderzaka, na pełnym rozpędzie i przejeżdża po nim. Następnie kierowca ucieka z miejsca zdarzenia. Doron nie żyje. Właściciel rozpoczyna gonitwę autem za sprawcą. Udaje się go złapać przy zjeździe w Łozinie. W momencie gdy widzi, że jest nagrywany z auta za nim, zjeżdża na boczny pas. Wysiada zadowolony z uśmiechem mówiąc, że pies powinien być na smyczy, że mu się spieszy do pracy. Na miejsce zostanie wezwana policja.

Reklama

Zabicie psa w Polsce może skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat. W sytuacjach, gdy sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, kara może być wyższa, nawet do 5 lat.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/08/2025 20:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości