Niepozorny dzień mógł zakończyć się dramatem. Dzięki czujce tlenku węgla zainstalowanej w jednym z mieszkań w Brzegu Dolnym oraz przytomności umysłu lokatorki – możliwe, że udało się zapobiec tragedii.
Pani Agnieszka wróciła do domu jak zwykle. Nic nie wskazywało na to, że za chwilę rozlegnie się alarm czujnika, ostrzegający przed obecnością czadu – niewidocznego, bezwonnego, ale skrajnie niebezpiecznego gazu. Zareagowała błyskawicznie: otworzyła okna, zaalarmowała sąsiadów i wezwała służby ratunkowe. Jak się później okazało – to mogło uratować życie jej i innym mieszkańcom klatki.
Na miejscu interweniowały jednostki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie oraz OSP Brzeg Dolny. Pomiar stężenia tlenku węgla potwierdził zagrożenie – poziom był wysoki i realnie zagrażający zdrowiu.
– Gdyby nie czujka widoczna na zdjęciu– ta historia mogłaby mieć zupełnie inny finał... – mówią strażacy, którzy podkreślają wagę profilaktyki.
Tlenek węgla, nazywany “cichym zabójcą”, jest szczególnie groźny, ponieważ nie da się go wyczuć ani zobaczyć. W sezonie grzewczym, przy niesprawnych instalacjach wentylacyjnych lub piecach, ryzyko jego emisji wzrasta.
Na szczęście coraz więcej osób instaluje czujniki czadu – niedrogie urządzenia, które mogą uratować życie. Poza sklepami internetowymi, czujki są również dostępne w lokalnych punktach handlowych – warto zainwestować w swoje bezpieczeństwo.
Pani Agnieszce należą się wielkie brawa za opanowanie i odpowiedzialność. Jej postawa może być inspiracją dla innych mieszkańców – szybka reakcja ma ogromne znaczenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze