Latem Brzeg Dolny ponownie zmaga się z uciążliwym odorem, który od lat zatruwa życie mieszkańcom miasta i okolic. Skargi dotyczące ostrych zapachów, uniemożliwiających wieczorne spacery, spokojny sen czy zwykłe otwarcie okna, stały się jednym z głównych tematów ostatniej sesji Rady Miejskiej. Mieszkańcy oczekują od władz i spółki PCC Rokita realnych działań, a nie kolejnych deklaracji. Część ostatniej sesji Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym poświęcona była tematowi okropnego odoru, który, jak co roku pojawia się w porze letniej.
|
Anna Michalska, przewodnicząca Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym rozpoczęła sprawy różne właśnie odorowi, który męczy mieszkańców nie tylko miasta, ale też okolic. Jest ostry, nie pozwalający na wieczorne spacerowanie, w nocy nie pozwala spać, a rankiem otworzyć okien. Radna stwierdziła fakt, iż od wielu lat mieszkańcy skarżą się na intensywny smród latem, którego źródłem jest oczyszczalnia ścieków PCC Rokita S.A. Mimo wcześniejszych deklaracji spółki, nie nastąpiła w tym aspekcie żadna poprawa. Na nic nie zdały się sławetne kurtyny wodne. PCC Rokita S.A. miała uporać się z problemami gospodarki odpadami, między innymi modernizacją kanalizacji na terenie zakładu, tak się jednak nie stało. Mieszkańcy alarmują o fizycznych objawach takich jak nudności, wymioty, bóle głowy, ogólne złe samopoczucie. Anna Michalska: Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od nas, od radnych oraz od pana burmistrza skutecznych działań, a nie jedynie deklaracji i pism. Reklama
Radna przytoczyła pismo, które wpłynęło od spółki do komisji ochrony środowiska, której przewodniczącą jest radna Martyna Owczarz. W piśmie tym poinformowano, że na terenie oczyszczalni ścieków trwa hermetyzacja nowego reaktora biologicznego MBBR 2. Ścieki są przekierowywane do nowego układu a reaktor MBBR 1 jest w trakcie remontu. Podano także harmonogram prac związanych z hermetyzacją- przykrycie reaktora MBBR2 do dnia 21 września b.r., montaż rurociągów odprowadzających powietrze spod reaktora MBBR2 do dnia 7 września b.r., montaż wentylatorów do dnia 14 września b.r., uzupełnienie filtra węglem aktywnym do dnia 25 września b.r., uruchomienie całości do dnia 28 września b.r. Aby zminimalizować uciążliwości, zwiększone zostały dawki środków wiążących związki złowonne w strumieniu ścieków. Anna Michalska powiedziała wprost- brak jest dialogu spółki z gminą Brzeg Dolny. Zasadne jest także pytanie, czy spółka nie może prowadzić tych prac inna porą roku, gdy nie panują tak wysokie temperatury? Co na to burmistrz? Reklama
Ireneusz Fura, burmistrz Brzegu Dolnego zwrócił się 12 sierpnia, tuż przed sesją do PCC Rokita S.A., o wyjaśnienie tematu okrutnego smrodu. W dzień sesji otrzymał pismo, o którym wspomniała radna Anna Michalska. Burmistrz wskazał, iż rok temu była mowa o działaniach hermetyzujących, które miały właśnie nastąpić w obecnym roku. Burmistrz poprosił także o zabranie głosu Agnieszkę Piasecką z wydziału ochrony środowiska Urzędu Miejskiego, która poinformowała o kontroli z WIOŚ, która miała miejsce trzy lata temu, jej skutkiem było opracowanie między innymi ankiety o uciążliwościach zapachowych na terenie gminy Brzeg Dolny. W ankiecie tej zawarte było informacje o dacie wystąpienia odoru, kierunku wiatru, temperaturze, rodzaju odoru. Te ankiety, wypełniane przez mieszkańców przekazywane były do WIOŚ, który po zgromadzeniu materiału wystąpił do marszałka województwa dolnośląskiego z prośbą o sporządzenie nałożenie obowiązku przeglądu ekologicznego. Przegląd ekologiczny to badania, analizy i ekspertyzy, których celem jest potwierdzenie lub wykluczenie negatywnego oddziaływania na środowisko oraz realizacja zadań zmierzających do usunięcia ujemnego oddziaływania na środowisko, gdy takowe wystąpi. Na ten moment procedura została wszczęta, kontrola marszałka się odbyła, ale w międzyczasie oczyszczalnia nagle przeistoczyła się w inną spółkę, która teraz nazywa się Centralna Oczyszczalnia Ścieków w Brzegu Dolny, sp. z o.o., przez co są kolejne przeszkody. 12 sierpnia do Urzędu Miejskiego wpłynęło od marszałka województwa dolnośląskiego z prośbą o wyjaśnienie kto obecnie jest właścicielem oczyszczalni ścieków. Istotne jest aby ustalić kto jest właścicielem, bo to generuje kolejne procedury, którymi zarządza marszałek lub starosta. Piasecka przypomniała, że problem główny tkwi w braku norm określających zawartość odoru w powietrzu i organy kontrolujące mają związane ręce. Jakiś czas temu na terenie miasta było rozłożone czujniki powietrza, również taki była na budynku oficyny, jednak żaden z nich nie wykazał nieprawidłowości. Reklama
Komisja Ochrony Środowiska Martyna Owczarz przewodnicząca KOŚ wspomniała, iż PCC Rokita S.A. deklarowała informowanie Urzędu Miejskiego o planowanych pracach na oczyszczalni, a także o spotkaniach z radnymi. Poinformowała także o wielokrotnych mailowych oraz telefonicznych próbach skontaktowała się z przedstawicielami- niestety bezskutecznie. Spotkanie z prezesem Wiesławem Klimkowskim miało mieć miejsce w kwietniu, ale zostało przełożone, bez podania kolejnego terminu i nie doszło do skutku. Radny Jan Kaczor wyłożył kawę na ławę Reklama
Według radnego Jana Kaczora WIOŚ niewiele zrobi, bo zgodnie z przepisami o kontrolach, organ musi kilka dni przed zawiadomić podmiot o kontroli i o terminie i wtedy taka kontrola nie wskaże żądnych uchybień. Podobnie było z czujnikami- te montowane były za wiedzą gminy oraz spółki i nic nie wykazały. Według radnego hermetyzacja urządzeń będzie na co dzień pomagać, ale problemem jest pozbywanie się osadów pozostających na dnie zbiorników i zawsze wtedy będzie odór, najczęściej w godzinach wieczornych, nocnych oraz porannych. Dopóki ten osad nie będzie usuwany hermetycznie, nic się nie zmieni. Obecnie jest odbierany przez ciężarówki i wywożony. Radny Kaczor wprost stwierdził, iż udowodnienie spółce winy jest niemożliwe. Zauważył też, że utworzenie nowej spółki zarządzającej oczyszczalnią to kolejny sposób na przeszkodzenie w wydaniu decyzji o przeglądzie ekologicznym, ponieważ procedura musi rozpocząć się od nowa. Dobitnie rzekł, iż spółka nie traktuje poważnie ani mieszkańców, ani pracowników, którzy w 80% pochodzą właśnie z naszego terenu.
Reklama
Martyna Owczarz, przewodnicząca komisji ochrony środowiska, zwróciła się do Redakcji Kuriera Gmin, aby w całości opublikować jej oświadczenie, które jest tylko jej stanowiskiem, nie wszystkich radnych komisji. |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze