Zawodnikom z Brzegu Dolnego przypadło zmierzyć się z LO w Długołęce i LO w Miliczu. - W pierwszym meczu z Długołęką, pomimo przewagi na boisku długo nie mogliśmy zdobyć bramki - informuje ZSZ. - Jak już wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowo, na 53 sekundy przed końcową syreną przepięknym strzałem z ostrego kąta popisał się Filip Kubala. Zwyciężamy 1:0. W kolejnym spotkaniu przyszło nam się zmierzyć z reprezentantami LO Milicz. Mecz rozpoczął się dla nas wręcz koncertowo. Szybkie prowadzenie 3:0 w pierwszej połowie trochę nas potem uśpiło. Stracona bramka przed przerwą, póki co nie stwarzała zagrożenia. Dramaturgia zaczęła się pod koniec drugiej połowy, gdzie straciliśmy kilka bramek. Ostatecznie wygrywamy 6:4 i zajmujemy pierwsze miejsce w naszej grupie. W drugiej grupie wyraźnie wygrywa SMS (Szkoła Mistrzostwa Sportowego) z Wrocławia przed ZSZ z Oleśnicy i PZS 2 ze Środy Śląskiej . W fazie półfinałowej reprezentanci „Zetki” zmierzyli się z piłkarzami z Oleśnicy. Choć przed meczem wydawało się, że będzie to trudny rywal, to boiskowa rzeczywistość nie pozostawiła złudzeń, kto jest lepszy. Pewne zwycięstwo 5:2 sprawia, że meldujemy się w finale zawodów.
- Tam czekał już na nas zdecydowany faworyt turnieju - zespół SMS Wrocław, szkoła gdzie codziennie wyczynowo trenują piłkarze nożni - relacjonuje ZSZ w Brzegu Dolnym. - Stracona bramka w 47 sekundzie nie napawała optymizmem i pytaniem stawało się jak wysoko przegramy ten mecz. Druga stracona przez nasz zespół bramka nie podłamała nam skrzydeł, gdyż chwilę później bramka kontaktowa Marcela Mila dodała nam animuszu w grze. Pierwsza połowa kończy się prowadzeniem zawodników z Wrocławia – 2:1, ale już wiemy, że można ich pokonać. Niestety przypadkowo stracona bramka samobójcza naszego zespołu oddala nam widmo zwycięstwa. Do końca się jednak nie poddajemy i stwarzamy kilka doskonałych okazji do zdobycia bramki. Z pewnością „majstersztykiem” turnieju mogłaby być bramka Filipa Kubali, który będąc tyłem do bramki, oddał strzał z przewrotki a bramkarz wrocławian koniuszkami palców wybił ją z bramki. Porażka 1:3 ujmy nie daje, a nawet trener SMS z Wrocławia stwierdził, że nie spodziewał się takiego oporu naszego zespołu.
Nasz zespół reprezentowali: Filip Kubala, Kamil Zaguła, Jakub Lewański, Dawid Pluta, Dawid Tomczak, Jakub Płóciennik, Maciej Prządka, Dominik Tarsalewski, Marcel Mil, Aleksander Kolas, Jakub Gawlikowski, Jacek Iskra i Mateusz Polek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze