Reklama

Felieton powyborczy: Czerwone kartki od wyborców

18/04/2024 09:00

Poprosiliśmy liderów największych ugrupowań o komentarze powyborcze. My skomentujemy tych, których już z nami nie ma, za co dziękujemy wyborcom. Pokażemy też nasze nowe "perełki powiatowe".

Dziękujemy wyborcom za pożegnanie z Rady Powiatu Anny Wróbel, która zdobyła 280 głosów i odpadła. Podobnie jak Łukasz Ciołek, który nie tylko przegrał z kretesem urząd burmistrza, ale nie wszedł nawet do Rady Gminy, zdobywając 199 głosów. Stanisław Jastrzębski - nosił razy kilka, ponieśli i wilka - można przysłowiem oddać jego zachowanie wobec innych, jak i teraz zachowanie wyborców wobec niego. Dostał 170 głosów. Jak na byłego burmistrza, samorządowca z ponad 30-letnim stażem, to wielka porażka. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Dziękujemy wyborcom za pożegnanie z hukiem Andrzeja Lecha, radnego Brzegu Dolnego od 1998 roku, który uwierzył w swoją moc i wystartował do Rady Powiatu. Dostał 176 głosów. Janusz Kawalec, były radny gminy Brzeg Dolny, a ostatnie 5 lat przewodniczący Rady Powiatu został też pożegnany przez wyborców. Tak uwierzył w swoją moc, że pewnie odjęło mu mowę, kiedy zobaczył swój wynik 185 głosów. I zasłużył na to swoim siedzeniem za stołem.

W Radzie Gminy w Brzegu Dolnym zabraknie Jakuba Łukojki, przewodniczącego koła PO w Brzegu Dolnym. To najbardziej odporny radny, który dostawał pytania z Kuriera Gmin i udawał, że ich nie czyta. Chyba że naprawdę nigdy nic nie czyta. Wyborcy zapamiętali nazwisko przewodniczącego ochrony środowiska i wysłali go na zieloną trawkę, dając mu 92 głosy.

Reklama

Za to nadal zobaczymy w powiecie Janusza Dziarskiego, na którego chyba tylko zagłosowała rodzina i przyjaciele. 260 głosów - najgorszy wynik ze wszystkich radnych, którzy weszli do Rady Powiatu. Jak na starostę to wstyd, swój mandat tylko zawdzięcza Rafałowi Zającowi, który osiągnął genialny wynik 904 głosów, dając na liście Dziarskiemu mandat.

Są nowi radni i im też będziemy patrzeć na ręce. Nie ma przyzwolenia na oszukiwanie mieszkańców, pokrętne tłumaczenia i stanowiska dla pieniędzy czy sławy. Co prawda pieniędzy już w budżetówce coraz mniej, ale sława i bycie w centrum, jak widać ciągle kusi. I skusiła nawet Marka Cukrowskiego, który na wybory wrócił z pracy za granicą. Wrócił, rozwiózł ulotki i wszedł do powiatu z 287 głosami. Czy doceni ciężką pracę Katarzyny Uran i innych, którzy "wypracowali" ten mandat poprzez zdobycie dużej liczby głosów - 701, na liście PiS, dzięki którym dostał mandat? Zobaczymy. Jest jeszcze Witold Krochmal (292 głosy), były burmistrz Wołowa i wojewoda to patriota Wołowa, ale i wcześniej źródło ciągłych konfliktów. Czy wyciągnął wnioski, siedząc na ławce rezerwowych kilkanaście lat? Zobaczymy.

Reklama

Przed nami wybór starosty. Trzymamy kciuki za nowych liderów i wierzymy, że Powiat będzie miejscem rozmów, kompromisów, dbania o wszystkich mieszkańców. Starsi doświadczeniem radni wesprą młodych i nie będą knuć, przeszkadzać, jak było w poprzedniej Radzie. Powodzenia!

Marta Ringart-Orłowska

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości