ViC Barber to nowy salon fryzjerski w Brzegu Dolnym. Otworzyła go Wiktoria Leszczyńska. Zapraszamy do rozmowy.
|
- Otworzyłaś swój salon fryzjerski. Czy było to twoje marzenie? - Tak było to moje marzenie od kiedy skończyłam praktyki. Przez wiele lat pracowałam w różnych salonach fryzjerskich, ale zawsze wiedziałam, że ostatecznie otworzę coś własnego i właśnie ten cel osiągnęłam. - Ile lat pracujesz jako fryzjerka? - W zawodzie fryzjera, włącznie z praktykami pracuję od 10 lat i był to czas zbierania doświadczenia i intensywnej nauki nie tylko fryzjerskiego fachu, ale także kontaktu z klientem, podejścia do klienta co jest bardzo ważne w mojej pracy. Reklama
- Mieszkańcy naszego miasta kojarzą cię z wcześniejszego miejsca pracy. Tam zajmowałaś się męskim strzyżeniem, czy nadal będzie to priorytet w twoich usługach? - Tak, specjalizuję się w strzyżeniu męskim oraz w stylizacji bród u panów, w tym się czuję najlepiej i świetnie mi to wychodzi. - Co jeszcze masz w ofercie? - Oprócz tradycyjnego strzyżenia, oczywiście mycie głowy, depilację woskiem, golenie brzytwą, stylizację fryzur. - Gdybyś miała wymienić trzy rzeczy, które najbardziej cię satysfakcjonują w zawodzie, byłyby to...? Reklama
- Najbardziej cieszy mnie kontakt z klientem, dążenie do perfekcjonizmu w usługach barberskich i ciągłe wyzwania ze strony klientów odnośnie fryzur i oczekiwań. - Najczęstsza fryzura męska, jaką obecnie wykonujesz to? - Chyba nie ma takiej, do każdego klienta podchodzę indywidualnie, biorąc pod uwagę jego oczekiwania i potrzeby. A te są bardzo różne. - Jakie trendy przewidujesz na ten rok? - Po mojej obserwacji sądzę, że będzie to dłuższy french crop, czyli krócej ścięte boki i tył kontrastujące z dłuższą górą. Oczywiście wszystko estetycznie domknięte i opracowane tak, aby się świetnie układało. Reklama
KaTa |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze