Koniec z porannym płaczem i "bólem brzucha": Jak mama, która zna system, zmienia oblicze Edukacji Domowej w naszym powiecie. Rozmowa z założycielką, Natalią Wach-Wojciechowską
|
- Natalio, Wolna Szkoła w Wołowie działa już drugi rok oferując edukację domową. Co skłoniło ciebie, z wykształcenia filologa, do stworzenia tak odważnej alternatywy dla tradycyjnej szkoły? - To była decyzja podyktowana miłością do moich dzieci. Jako mama i filolog, widziałam, jak rosnąca presja i hałas wpływają na wrażliwe dzieci. Chciałam stworzyć miejsce, gdzie nie ma "bólu brzucha" przed pójściem na lekcje, a wiedza wchodzi do głowy naturalnie. Postawiłam na Emocjonalne Bezpieczeństwo i Skuteczną Naukę w małej, domowej grupie. Reklama
- Twoja szkoła jest modelem ED (Edukacji Domowej), ale działa offline, w stałej placówce. Co to dokładnie oznacza? - To nas wyróżnia. Jesteśmy alternatywą dla zdalnej "Szkoły w Chmurze". Uczymy OFFLINE w Wołowie. Dzieci mają codzienny kontakt i integrację, co jest kluczowe! Nasza placówka to ich drugi dom. Mamy tu w pełni wyposażoną kuchnię, w której wspólnie gotujemy i pieczemy (to świetna lekcja matematyki!). Mamy prysznic, by dzieci mogły się swobodnie bawić, nawet jeśli pobrudzą się w ogrodzie czy pod naszą ukochaną czereśnią. Reklama
-Wiele osób obawia się, że w takiej "wolnej" szkole brakuje dyscypliny i merytoryki. Jak dbasz o jakość nauczania? - To mit! Uczymy obowiązkowości i odpowiedzialności – dzieci dostają zadania domowe. Jako filolog i trenerka metody Pomelody dbam o wysoką jakość merytoryczną i realizację Podstawy Programowej w zakresie języka angielskiego. Uczestniczymy także w programie organizowanym przez Wołowski Ośrodek Kultury "Młode Horyzonty Edukacji". Poza tym, jesteśmy stałymi bywalcami miejskiej biblioteki, bo nasze dzieci kochają książki! Reklama
- Nie jesteś w tym sama. Opowiedz o waszym zespole i dodatkowych, unikalnych zajęciach. - Nasz zespół to klucz do sukcesu. Ja dbam o język angielski i funkcjonowanie naszej szkoły, ale sercem placówki jest Basia Kasprowska, nasza edukatorka. Basia jest Trenerem Uważności (Mindfulness) i edukatorem alternatywnym, uwielbianym przez dzieci. To ona dba o to, by stres zostawał za drzwiami. W ramach czesnego oferujemy też wyjątkowe zajęcia: TUS (Trening Umiejętności Społecznych), który prowadzi profesjonalistka Emilia Lisowicz z Fundacji "Sowa". To niezbędne do budowania pewności siebie. Reklama
Dbamy też o integrację z naturą- w każdy piątek dzieci mają wyjazd do zaprzyjaźnionej alternatywnej szkoły "Akacja" w Obornikach Śląskich, gdzie integrują się z większą grupą rówieśników i spędzają czas na łonie natury. - Na koniec, dla kogo Wolna Szkoła jest najlepszym wyborem? - Dla rodziców, którzy chcą połączyć merytoryczną skuteczność z dbaniem o emocje dziecka. Dla dzieci, które potrzebują małej grupy, wolnego tempa i przestrzeni do bycia sobą. To inwestycja w zdrowie, radość i wiedzę. Zapraszam do rozmowy! Reklama
KaTa |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze