To nie są już tylko historie z telewizji – to dzieje się tu i teraz, w naszych wsiach. W czwartek w Centrum Senioralnym „Srebrna Podkowa” w Wińsku dzielnicowy Zdzisław Miłuch ostrzegał przed nową falą wyłudzeń. Kilka dni wcześniej alarmujący wpis w mediach społecznościowych opublikowała Wójt Jolanta Krysowata-Zielnica, opisując bezwzględny mechanizm, który uderzył w mieszkanki jednej z lokalnych miejscowości.
Spotkanie w „Srebrnej Podkowie” stało się okazją do szczegółowego omówienia metod, jakimi posługują się współcześni bandyci. Dzielnicowy apelował o ograniczony optymizm i zasadę ograniczonego zaufania, nawet jeśli głos w słuchawce brzmi znajomo.
Sytuacja jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać. Jak poinformowała 23 lutego wójt Jolanta Krysowata-Zielnica, oszuści zaatakowali wewnątrz jednej z wiosek w gminie Wińsko, wykorzystując do tego technologię syntezy głosu (AI).
– To sztuczna inteligencja w służbie bandziorów. Głosem jednej z sąsiadek informuje drugą sąsiadkę, że powinna natychmiast zorganizować grubszą kasę. A potem trzecią – relacjonuje Pani Wójt.
Co najbardziej niepokojące, ofiary nie miały kont w mediach społecznościowych, co oznacza, że przestępcy korzystają z lokalnych powiązań i znają struktury sąsiedzkie. Wykorzystują telefony stacjonarne i komórkowe, by wyłudzić pieniądze pod pretekstem nagłego wypadku lub aresztowania.
Zarówno policja, jak i władze apelują do dzieci i wnuków o przeprowadzenie poważnych rozmów ze starszymi członkami rodzin. – Żaden problem, żaden wypadek, żadna choroba, żadne niespodziewane aresztowanie nie wymaga gotówki, zwłaszcza gotówki natychmiast – podkreśla Jolanta Krysowata-Zielnica.
Klonowanie głosu: Wykorzystują fragmenty nagrań, by stworzyć niemal identyczny głos osoby, którą znasz.
Presja czasu: Tworzą fikcyjną historię o wypadku bliskiej osoby, wymagającą natychmiastowej opłaty.
Lokalna wiedza: Uderzają w konkretne sąsiedztwa, wiedząc, kto z kim się przyjaźni.
Policjanci przypominają o żelaznych zasadach, które mogą uratować oszczędności całego życia:
Weryfikuj rozmówcę: Jeśli ktoś prosi o pieniądze, rozłącz się i sam zadzwoń do bliskiej osoby.
Policja nigdy nie prosi o gotówkę: Funkcjonariusze nie pośredniczą w przekazywaniu pieniędzy, nie proszą o dane do banku ani nie informują telefonicznie o tajnych akcjach.
Nie wpuszczaj obcych: Tożsamość urzędnika czy pracownika gazowni zawsze możesz sprawdzić, dzwoniąc do danej instytucji.
Ostrożność w sieci: Nie instaluj oprogramowania do „zdalnej obsługi pulpitu”, nie podawaj haseł do banku i sprawdzaj brokerów inwestycyjnych na liście ostrzeżeń KNF.
Policjanci z Wołowa apelują: o każdej podejrzanej sytuacji należy niezwłocznie informować służby. Im szybciej to zrobimy, tym większa szansa na udaremnienie kradzieży. – Nie ulegajmy wizjom szybkiego zysku i presji czasu. Zachowajmy zdrowy rozsądek. Lepiej dwa razy sprawdzić, niż stracić dorobek życia – podsumowuje asp. Janusz Rosa z KPP w Wołowie.
Jeśli podejrzewasz oszustwo lub padłeś jego ofiarą: zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub skontaktuj się bezpośrednio z dyżurnym KPP w Wołowie pod nr 47 87 25 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze