W Radzie Miejskiej gminy Wołów nie brakuje nowych i młodych twarzy. Jednym z najmłodszych radnych obecnej kadencji jest Paweł Matusiewicz. Jak postrzega lokalny samorząd i co chce w nim zdziałać? O tym opowiada nam w najnowszym wywiadzie.
- Co było pańską motywacją i dlaczego zdecydował się Pan na start w wyborach do Rady Miejskiej?
- Od kilku, a nawet kilkunastu lat działam w lokalnej społeczności jako organizator wielu imprez czy też przedsięwzięć. Teraz widząc jak rozwija się gmina Wołów, chciałem mieć realny wpływ na kierunek dalszego rozwoju. Zawsze byłem blisko mieszkańców i postanowiłem wystartować w wyborach do Rady Miejskiej. Dodatkowo z racji na swój wiek chciałem rzucić świeże spojrzenie na niektóre sprawy. Mam wiele pomysłów, a przede wszystkim wielką chęć do działania na rzecz Gminy Wołów.
- Jako jeden z najmłodszych radnych w gminach całego powiatu - jakie jest pańskie spojrzenie i pogląd na lokalną politykę?
- Mimo swojego młodego jak na samorządowca wieku, już jakiś czas działam w lokalnej "polityce". Mogę śmiało powiedzieć, że do tej pory ze względu na brak porozumienia na linii gmina-powiat czy też gmina Wołów - gmina Brzeg Dolny spory potencjał był niewykorzystywany. Teraz sprawa wygląda zupełnie inaczej i w końcu pojawia się światełko w tunelu. Przy zapowiadanej szerokiej współpracy otwierają się nowe perspektywy i można zrobić jeszcze więcej rzeczy niż do tej pory. Cieszy mnie to nie tylko jako radnego, ale także jako mieszkańca Wołowa.
- Wiele osób zna Pana głównie z pańskiej pozycji w wołowskim sporcie. Jak zamierza Pan promować kulturę sportu w gminie Wołów?
- Przede wszystkim mam dużo pomysłów dotyczących sportu nie tylko w Wołowie, ale w całej gminie. Ze względu na pandemię wiele wspaniałych imprez zostało odwołanych i chciałbym przywrócić je do sportowego kalendarza gminy Wołów. Dodatkowo chciałbym poprawić komunikację pomiędzy wszystkimi klubami, a także zaproponować plan poprawy infrastruktury sportowej na terenie całej gminy. Jako zawodnik czy jako trener odwiedziłem wiele boisk, wiele hal sportowych, wiele klubów czy też ośrodków sportu i mam swoje obserwacje, które w połączeniu z moim doświadczeniem podczas pracy w szerokorozumianym sporcie, mogą przełożyć się na ciekawe i innowacyjne rozwiązania na naszym lokalnym podwórku.
- Na co chce Pan kłaść nacisk i jaki jest pański plan działania w obecnej kadencji Rady Miejskiej?
- Główny nacisk chcę kłaść na rozmowę i porozumienie z innymi radnymi. Główny cel jaki mi przyświeca to oczywiście dalszy rozwój gminy Wołów. Możemy mieć różne zdanie na dany temat, ale zawsze nadrzędne powinno być dla nas dobro mieszkańców gminy Wołów i tym chcę się kierować. Podczas kampanii wymieniłem 5 pomysłów - między innymi wspomniany wyżej sport, ale także silna pozycja gminy Wołów. To jest mój plan działania - by skupić się na rzeczach w których mam wiedzę, a także doświadczenie i umiejętności, a to wpłynie pozytywnie na dalszy rozwój gminy Wołów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze