Czytelnicy alarmowali nas dzisiaj o interwencji jednostek straży pożarnej w Starostwie Powiatowym w Wołowie.
Na miejscu pojawiła się wołowska straż pożarna. Część budynku ogrodzono taśmą. Wyglądało to bardzo poważnie, a mieszkańcy zachodzili w głowę, co się mogło stać. Sprawdziliśmy. Okazuje się, że nasi strażacy musieli usunąć dachówki z budynku starostwa, które poluzowały się w wyniku porywistych wiatrów. Zachodziło niebezpieczeństwo, że spadną one na chodnik.
Niebezpieczne dachówki - jak informuje nas Paweł Ginek z wołowskiej straży - zostały usunięte.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze