Trzech mężczyzn w kominiarkach, opuszczona cegielnia i błyskawiczna obława policji. Funkcjonariusze z Brzegu Dolnego przerwali passę włamywaczy, którzy upodobali sobie teren w Pogalewie Małym jako źródło dochodu.
Wszystko zaczęło się w godzinach porannych, gdy do dyżurnego Komisariatu Policji w Brzegu Dolnym wpłynęło alarmujące zgłoszenie: na terenie nieczynnej cegielni w Pogalewie Małym kręcą się podejrzane osoby w maskach. Reakcja była natychmiastowa.
Dyżurny nie ryzykował, na miejsce skierowano zarówno mundurowych z wydziału prewencji, jak i z wydziału kryminalnego. Policjanci kompletnie zaskoczyli złodziei.
Trzej mężczyźni, ukryci pod kominiarkami, zostali zatrzymani w trakcie plądrowania obiektu. Jak się okazało, nie była to ich pierwsza wizyta w tym miejscu. Cegielnia, choć już nie funkcjonuje, stała się dla nich regularnym celem kradzieży.
Policjanci nie poprzestali na samym zatrzymaniu. Skrupulatne przeszukanie samochodu sprawców oraz ich mieszkań przyniosło kolejne dowody. Funkcjonariusze odnaleźli przedmioty pochodzące z poprzednich włamań do cegielni, które mężczyźni zdążyli już ukryć.
To jednak nie koniec kłopotów grupy. Przy jednym z zatrzymanych mundurowi znaleźli środki odurzające, co dodatkowo obciąży jego konto w nadchodzącym procesie.
Mężczyźni usłyszeli już zarzuty z art. 279 Kodeksu karnego, który dotyczy kradzieży z włamaniem. Za ten czyn grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zadecyduje Sąd.
Mieszkańcy Pogalewa Małego mogą odetchnąć z ulgą, dzięki czujności zgłaszającego i sprawnej akcji policji, szajka „zamaskowanych” włamywaczy została złapana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze