Zakończyły się intensywne poszukiwania 16-letniej Julii z Brzegu Dolnego. Jak poinformowała redakcję mama dziewczyny, pani Agata, nastolatka wróciła bezpiecznie do domu. Rodzina może wreszcie odetchnąć z ulgą po kilku dniach ogromnego niepokoju i niepewności.
Jeszcze w trakcie poszukiwań mama Julii mówiła zrozpaczona:
– „Nie wiem, gdzie jest moje dziecko i czy nic jej się nie stało. Każda godzina to strach”.
Te słowa oddawały dramat rodziny, która od poniedziałku 12 stycznia nie miała żadnego kontaktu z dziewczyną. Julia nie odzywała się ani do bliskich, ani do znajomych, a jej telefon pozostawał nieaktywny. Jak wcześniej przekazywała „Kurierowi Gmin” pani Agata, ostatni kontakt z córką miał miejsce właśnie 12 stycznia. Od tego momentu nastolatka nie była widziana. Według posiadanych wówczas informacji, 33-letni Cyprian miał podjechać taksówką pod sklep „Grześ” na starówce w Brzegu Dolnym, skąd oboje mieli odjechać razem. Ten wątek był jednym z elementów sprawdzanych przez policję i – jak podkreślano – nie przesądzał o okolicznościach zaginięcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zaćpała, wyskakała sie i wróciła
Masz rację, takie czasy
zaćpała, wyskakała sie i wróciła
Masz rację, takie czasy