Reklama

Już jutro kolejne mecze ligi okręgowej. Z kim zagrają zespoły z naszego powiatu?

26/04/2024 14:29

W najbliższą sobotę swoje mecze w ramach 22. kolejki rozegrają MKP Wołów i Rokita Brzeg Dolny. W obu meczach zwycięstwo jest obowiązkowe!

Przed nami kolejna kolejka wrocławskiej ligi okręgowej. Tym razem MKP Wołów zagra na wyjeździe z Wratislavią Wrocław, a KS Rokita Brzeg Dolny podejmie u siebie rywala z dna tabeli - Plon Gądkowice. MKP Wołów po bezbramkowym remisie z wiceliderem Błyskawicą Gać musi punktować w każdym możliwym meczu, a Rokita złapała wiatr w żagle i nabiera przewagi punktowej nad strefą spadkową. Czy naszym drużynom uda się ponownie odnieść zwycięstwo?

Zmarnowana szansa MKP nie daje im szans na oddech

Doskonałą okazję w poprzedni weekend miała wołowska ekipa, która podejmowała u siebie zespół wicelidera ligi. Ostatecznie mecz zakończył się jednak remisem po 0, co nie wpłynęło na układ sił w tabeli. Przewaga nad Błyskawicą Gać nadal jest znikoma i piłkarze MKP muszą odnosić zwycięstwa w każdym kolejnym meczu. O to może nie być jednak łatwo w jutrzejszym wyjazdowym pojedynku z Wratislavią Wrocław. W meczu rundy jesiennej MKP u siebie zremisowało 1-1 z wrocławską drużyną. Wratislavia od 4 meczów odnosi jedynie zwycięstwa, choć należy zauważyć, że drużyny, z którymi się mierzyli nie należały do najbardziej wymagających. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że piłkarze z Wrocławia potrafią napsuć krwi rywalom z czołówki tabeli. Niesamowite kłopoty w tym sezonie ma z nimi Polonia Trzebnica, którą pokonali w 17. kolejce, a w rundzie jesiennej wywalczyli jeden punkt. Aktualnie Wratislavia zajmuje 7. miejsce i zwycięstwo MKP Wołów nie będzie najprostszym zadaniem. Dodatkowo defensywa wrocławskiej ekipy jest jedną z najlepszych w lidze jeśli bierzemy pod uwagę mecze domowe. Za to bardzo słabo wygląda ich dorobek bramkowy w meczach, których byli gospodarzami. Zaledwie 16 bramek w 10 meczach to trzeci najsłabszy wynik w całej lidze, co może nie napawać optymizmem wrocławskich kibiców. Pomimo statystyk, wołowscy piłkarze muszą wrócić do domu z trzema punktami, a swój dorobek bramkowy na pewno będzie chciał powiększyć snajper Kacper Głowieńkowski.

Reklama

KS Rokita Brzeg Dolny łapie wiatr w żagle

Ostatnie 2 tygodnie w wykonaniu dolnobrzeskiego zespołu były bardzo pozytywne. Udało im się przełamać tragiczną passę bez zwycięstwa, która trwała od przegranych derbów z MKP. Ten okres na szczęście już jest za nimi. Dwa tygodnie temu udało im się pokonać u siebie bardzo mocną Polonię Trzebnica, a tydzień później odnieśli ważne wyjazdowe zwycięstwo z Burzą Bystrzyca pokonując ich 2-3. Tym razem mecz zostanie rozegrany na ul. Kolejowej na dolnobrzeskim stadionie miejskim. Do Brzegu Dolnego przyjedzie najsłabszy zespół w lidze - Plon Gądkowice. Każdy inny wynik niż pewne zwycięstwo Rokity będzie niemałym blamażem. Drużyna gości ma zaledwie 11 punktów i od długiego czasu okupuje dno tabeli. W dziesięciu meczach wyjazdowych nie potrafili oni ani razu zwyciężyć i wywalczyli zaledwie 2 punkty. Po ostatnich wygranych Rokita zdołała powiększyć swoją przewagę nad strefą spadkową i na ten moment od dolnej kreski dzieli ich 9 punktów. Nie jest to jednak ogromna przewaga, a wiele zespołów z dolnej części tabeli będzie walczyć równie zaciekle. W rundzie wiosennej widać, że niektóre zespoły z dna tabeli tanio skóry nie sprzedadzą. Przykładem może być Wiwa Goszcz, która u siebie pokonała Rokitę. W niedawnym wyjazdowym meczu z bardzo silnym GKSem Mirków również byli o krok od zdobyczy punktowej. Takie historie pokazują, że ekipy z dołu tabeli łatwo się nie poddadzą. Na koniec sezonu najważniejsze są punkty, także ich komplet w meczu z Plonem Gądkowice jest kluczowy.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/04/2024 14:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości