Pod koniec października Kasia Ryszka ponownie trafiła do kliniki w Niemczech, gdzie otrzymała kolejną dawkę szczepionki przygotowanej jeszcze z krwi z 2019 roku. Teraz przed nią nowy etap leczenia i ogromne wyzwanie finansowe – koszt serii kolejnych szczepionek przekracza 7 tysięcy euro. Na koncie zbiórki pozostało zaledwie 5500 zł, a mimo to nadzieja nie gaśnie – bo walka trwa każdego dnia.
Choć minęło już sporo czasu od ostatnich wieści, codzienna walka Kasi wciąż trwa – a dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach nadal można iść naprzód.
Pod koniec października Kasia ponownie trafiła do kliniki w Niemczech, gdzie otrzymała specjalną szczepionkę. Kolejny etap leczenia to nowa kolekcja krwi i stworzenie serii świeżych szczepionek. Ich koszt przekracza jednak 7 tysięcy euro – to ogromne wyzwanie finansowe dla rodziny, tym bardziej, że środki z tegorocznych odpisów 1,5% podatku wyniosły zaledwie 3085 zł, co stanowi mniej niż połowę rocznego kosztu samych dodatkowych leków, które Kasia musi przyjmować każdego dnia.
Lekarze z niemieckiej kliniki nie ustają w wysiłkach, by utrzymać guz w stanie nieaktywnym i pozwolić Kasi funkcjonować bez bólu oraz powikłań. Choć operacja wciąż nie jest możliwa, nadzieja i determinacja są większe niż kiedykolwiek wcześniej.
Na koncie zbiórki w serwisie Siepomaga pozostało już tylko około 5500 zł. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dziś ogromne znaczenie i realnie wpływa na dalsze leczenie Kasi.
Nie brakuje jednak także dobrych wiadomości. Już 6 grudnia odbędzie się charytatywne wydarzenie sportowe zorganizowane przez Przemysława Kudzińskiego z Best Move. Uczestnicy zawodów w podnoszeniu kettla będą mogli wystartować, okazując "bilet wstępu" w postaci potwierdzenia wpłaty na konto Kasi.
Więcej informacji o wydarzeniu zostanie ogłoszonych wkrótce, ale już teraz wiadomo, że zapowiada się wyjątkowy dzień pełen sportowych emocji i ogromnych serc.
Kasia i jej bliscy dziękują wszystkim, którzy wciąż pamiętają, wspierają i pomagają. To właśnie Wasza dobroć daje im siłę każdego dnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze