Krystyna Fesz- Chlebowska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Wołowie poinformowała radnych powiatowych, że w pierwszym kwartale tego roku mieliśmy 2300 zakażeń, w drugim kwartale 22 zakażenia, w trzecim kwartale 213, w październiku 19, w listopadzie 7, a w grudniu 6 zakażeń koronawirusem. Dyrektor stacji stwierdziła, że te liczby wiążą się z faktem zniesienia z początkiem roku obowiązku kwarantanny i traktowania zakażeń koronawirusem jak innych zakażeń wirusowych, m.in. grypą. W tej chwili, gdy ktoś choruje, to lekarz diagnozuje, zleca testowanie i wprowadza dane do systemu. Te informacje przekazywane są do sanepidu, który przeprowadza wywiad. Fesz- Chlebowska zauważyła, że w "setkach" wracają zakażenia grypy i innych wirusowych chorób.
Tu głos rozsądku zabrał radny Zbigniew Skorupa. Zwrócił uwagę na spowszednienie tematu koronawirusa oraz na to, że w miejscach takich jak apteki czy przychodnie lekarskie nie są noszone maseczki przez osoby tam przychodzące, to samo dotyczy korzystania z urządzeń dezynfekujących, dozowników itp. Apelował, aby mimo zniesionych obostrzeń zachowywać się odpowiedzialnie. Krystyna Fesz- Chlebowska dodała, że z objawami chorobowymi należy w miarę możliwości pozostać w domu, ponieważ tzw. "zwykła" grypa, przenoszona i niedoleczona może pozostawić spustoszenie w organizmie, nie mniejsze niż po covidzie.
2 lata ciężkiej prac
Dyrektor nie ukrywała, że ostatnie dwa lata, to lata ciężkiej pracy ze względu na panującą pandemię koronawirusa. W 2021r. na 28 pracowników stacji, 25 pracowało i pracuje nadal w systemie online w temacie covida z wszystkimi osobami zakażonymi, po otrzymaniu zgłoszenia. Covidowych wywiadów było ponad 3 tysiące. Oprócz wywiadów, wykonywane były także działania opiniotwórcze w kontekście tego czy szkoły mają pracować normalnie czy zdalnie. Sanepid współpracował podczas pandemii z wszystkimi instytucjami, organizacjami pozarządowymi, przedsiębiorstwami i z każdym, kto potrzebował pomocy. W ubiegłym roku zdarzały się sytuacje problemowe z tzw. ruchem antyszczepionkowym, straszeniem, obrażaniem. Wołowska stacja, podobnie jak inne, weszła w system wirtualnej pracy, co oznacza, że przeprowadzano wywiady dla innych powiatów.
Radny Zbigniew Posacki poruszył temat NOP-ów, czyli Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych. Ogólnie NOP-ów w 2021 roku było 24. Dyrektor PSSE dopowiedziała, że w tej liczbie były również zgłoszenia NOP-ów po szczepieniu na COVID-19. Dokładnej liczby nie pamiętała, stwierdziła, że może była to połowa. Podsumowując dodała, że szczepienia przeciwko COVID-19 były potrzebne i ona sama również się szczepiła.
Kontrole firm, wody i akwenów
Oprócz wielu działań covidowych, stacja prowadziła zwyczajne kontrole w przedsiębiorstwach, zakładach pracy, sklepach, budynkach użyteczności publicznej. Latem dochodziły badania basenów. Końcówka lata to placówki edukacyjne- przygotowania szkół, przedszkoli. W międzyczasie są przychodzące wnioski z prośbą o interwencje. Fesz- Chlebowska mówi, że stacja stara się być tam wszędzie, gdzie potrzeba i tam, gdzie jej pracownicy są zapraszani. Fesz- Chlebowska przypomniała też, że laboratorium od 18 lat ma akredytację, czyli otrzymany wynik badania wody zdatnej do picia przez ludzi ma taką samą rangę, jak z laboratoriów na całym świecie. Stacja prowadzi badania wody dla trzech innych powiatów: milickiego, średzkiego i od zeszłego roku- górowskiego.
Inne działania stacji w tym roku to te związane z falą uchodźców (sprawdzanie miejsc, gdzie zostali zakwaterowani), a także sprawa zatrucia Odry w sierpniu i wrześniu. Pracownicy stacji badali studnie głębinowe, z których pobierana jest i uzdatniania woda do spożycia przez ludzi. Badane wielokrotnie były też wszystkie studnie znajdujące się w odległości do 2 km od koryta Odry. Nie stwierdzono tam żadnych nieprawidłowości, podobnie jak na kąpielisku we wsi Wały. Kontrolowane były sklepy z produktami rybnymi.
Dyrektor stacji pochwaliła swój zespół słowami, iż każda z osób pracujących za swoją pracę w pandemii zasługuje na order.
Pracownikom i dyrekcji Stacji podziękowała radna Urszula Wojtyło, a także Janusz Dziarski, starosta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze