Reklama

Krzysztof Maj: "Mamy dość wojny polsko - polskiej"

08/10/2023 09:41

Rozmowa z Krzysztofem Majem, kandydatem na posła z listy Bezpartyjnych Samorządowców.

- Skąd decyzja o kandydowaniu Pana na posła?

- Temperatura politycznego sporu w ostatnich latach przekroczyła granice normy. W naszym kraju doszło do wojny polsko-polskiej. W rodzinie i wśród przyjaciół kłócimy się, zamiast normalnie rozmawiać. Mam prawie dwuletnią córkę i chcę, żeby moje dziecko wychowywało się w normalnym kraju. Gdzie da się rozmawiać bez emocji i dojść wspólnie do porozumienia dla dobra mieszkańców. Dziś tego nie ma. Dlatego stworzyliśmy Drużynę Bezpartyjnych Samorządowców. Zależy nam na normalnej Polsce, w której się nie obrażamy, a wzajemnie szanujemy. Na gruncie samorządowym możemy się dogadać, nawet w najtrudniejszych tematach, dlatego chcemy te wzorce dobrej współpracy przenieść do polskiego rządu.

Reklama

-  Zarząd Województwa, którego jest Pan członkiem, mocno wspiera powiat wołowski. Przewrócono na trasę do Wołowa pociągi Kolei Dolnośląskich, które zaczynają zastępować stare składy Polregio. W gminie podejmowane są także inwestycje w turystykę i kulturę.W maju w Wołowie odbył się koncert w ramach projektu "Z klasyką przez Polskę", którego jest Pan inicjatorem. Skąd takie zaangażowanie?

- Przejmowanie i przywracanie linii kolejowych oraz walka z wykluczeniem komunikacyjnym to podstawowy cel Bezpartyjnych Samorządowców. Jak widać przez ostatnie lata naprawdę wiele inwestycji na Dolnym Śląsku udało się zrealizować, a mieszkańcy innych województw zazdroszczą nam sprawnie działających i komfortowych Kolei Dolnośląskich. Dobry dojazd jest ważny dla mieszkańców, ale też turystów. I tu zauważyliśmy, że północ naszego regionu wymaga uwagi i zaangażowania w porównaniu do mocno turystycznie rozwiniętego południa. Dolnośląski Fundusz Odrzański to próba ożywienia obszarów, które mają naturalne bogactwo w postaci rzeki i potencjał, aby rozłożyć akcenty turystyczne na tym obszarze.

Reklama

Często powtarzam, że dla mnie turystyka i kultura powinny się przenikać w działaniach. Stąd pojawiają się inicjatywy kulturalne. W kościele św. Wawrzyńca zorganizowaliśmy koncert hiszpańskiej muzyki barokowej w ramach projektu "Z klasyką przez Polskę". Jego celem jest wychodzenie z kulturą do miejsc, gdzie są ograniczone możliwości dostępu do tego typu wydarzeń. Mówiąc o kulturze, nie mogę nie wspomnieć o szczególnie bliskim mojemu sercu Slot Art Festivalu w Lubiążu, który rokrocznie wspieramy. Staram się bywać regularnie, a ostatnie dwa lata przyjeżdżałem już z córką. To wizytówka powiatu wołowskiego, przyciągająca tłumy młodych i "młodych duchem". Wydarzenie, które zbliża ludzi do siebie, pozwala im spędzać czas w atmosferze przyjaźni, wzajemnego szacunku, dialogu. Tego nam właśnie brakuje w parlamencie.

-  Jaki jest główny Wasz punkt programu wyborczego, o którym chcielibyście jako Bezpartyjni, w pierwszej kolejności dyskutować i go przeforsować?

Reklama

- Bezpłatna komunikacja w całym kraju to nasz główny postulat. To nie jest wcale trudne do realizacji, w wielu miastach w Polsce ona już funkcjonuje. Dziś 1,6 miliona Polaków ma możliwość korzystania z bezpłatnych przejazdów, więc dlaczego nie mogą mieć wszyscy? Chodzi o ułatwienie ludziom dojazdu do pracy i do szkoły. Kilkaset milionów złotych jest już w budżecie samorządu województwa na organizację kolei regionalnej, ale ten wpływ, który jest z biletów, powinien być uzupełniony z budżetu państwa. Dwa miliardy sto milionów złotych - takie były wszystkie przychody z biletów kolei regionalnych w 2022 roku w Polsce. A niemal trzy miliardy złotych kosztowały media narodowe. Bezpłatna komunikacja regionalna zamiast dokładanie pieniędzy na telewizję propagandową - to jest nasze rozwiązanie.

-  Dlaczego warto oddać głos na Bezpartyjnych? I czy nie będzie to głos zmarnowany, kiedy w kraju podzielonym na pół, walka toczy się pomiędzy dwoma dużymi ugrupowaniami?

Reklama

- Jak mówi stare przysłowie: "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta". Głos oddany na Bezpartyjnych Samorządowców to będzie triumf demokracji. Okazując nam poparcie, dacie jasny sygnał tym największym partiom, że Polacy mają już dosyć duopolu. Naszą siłą jest to, że nie mamy jednego lidera. Wodza, który rozdaje karty. W naszym, wrocławskim okręgu, organizując konferencje prasowe w każdym powiecie, przedstawiamy kandydatów z danej okolicy. Żartuję, że polecam siebie, łatwo mnie znaleźć, bo jestem "jedynką" na pierwszej liście. Gdyby ktoś jednak nie chciał oddać na mnie głosu, to na pewno znajdzie tam osobę aktywnie działającą i znaną ze swojej okolicy.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości