Reklama

KS Brzeg Dolny nie zamierza się zatrzymać!

07/12/2024 17:00

Rozpoczęła się przerwa w rozgrywkach piłkarskich na wielu szczeblach. W połowie listopada rozegrana została ostatnia kolejka B-Klasy. W niej swoją znakomitą dyspozycję potwierdzili piłkarze grający dla KS Brzeg Dolny. Czy zamierzają w przyszłej rundzie powalczyć o awans? Wiele na to wskazuje. O szczegółach opowiada Damian Koreń - trener zespołu z Brzegu Dolnego

Swoją przygodę z sezonem 24/25 drużyna z Brzegu Dolnego nie rozpoczęła najlepiej. Zmagania rundy jesiennej zaczęły się mocnym falstartem, bo dolnobrzeżanie zaczęli rozgrywki od 3 porażek z rzędu ze straconymi 10 bramkami. Zdecydowanie nie tak wyobrażali sobie start rozgrywek zarówno piłkarze jak i kibice. Ekipa z Brzegu Dolnego kojarzona była zawsze z solidną grą na poziomie klasy B, a tymczasem po 3 kolejkach okupowali dolną część tabeli, a usprawiedliwieniem nie mógł być fakt, że przegrywali z mocnymi rywalami. Po przerwie w rozgrywkach spowodowanej pauzą oraz zagrożeniami powodziowymi z okresu połowy września, piłkarze KS`u wzięli się w garść.

Powrót w górną część tabeli

Reklama

Zupełnie inaczej zaczęła wyglądać sytuacja po 6. kolejce, w której podopieczni Damiana Korenia zgarnęli pierwsze punkty w sezonie. Zwycięstwo jako gospodarze 4-0 z Lechem Barkowo zdecydowanie pozwoliło drużynie nabrać wiatru w żagle, bo już tydzień później zwyciężyli pewnie nad Olimpią Godzięcin pakując im 10 bramek na ich własnym terenie. Później było już tylko lepiej, bo w 5 kolejnych meczach zawodnicy z Brzegu Dolnego tracili punkty zaledwie raz. Od czasu przełamania złej passy to tylko remis 2-2 z LKS`em Krościna Wielka w 8. kolejce był jedynym meczem, w którym KS Brzeg Dolny nie odniósł zwycięstwa. Po zakończeniu rundy jesiennej KS Brzeg Dolny skompletował 22 punkty i znajduje się na 5. pozycji w tabeli, jednak nadal mają jeden zaległy mecz z ekipą z Pogalewa Wielkiego. 

Pomimo bardzo słabych wyników na początku sezonu, defensywa KS`u jest najlepszą w lidze z zaledwie 18 puszczonymi bramkami. Dodatkowe wrażenie może robić bilans bramek z ostatnich ośmiu meczów. Od czasu pierwszego zwycięstwa dolnobrzeska ofensywa władowała piłkę do siatki aż 41 razy przy straconych zaledwie 8 bramkach. Jednym z głównych architektów tej świetnej statystyki jest Daniel Smoliński, napastnik, który piłkę do siatki rywali pakował 9 razy i jest najlepszym strzelcem w drużynie KS`u Brzeg Dolny. Do dorobku 9 bramek dorzucił dodatkowo 4 asysty.

Reklama

Co dalej?

Obecny sezon jest już 6. z kolei, w którym dolnobrzeska drużyna gra na poziomie B-Klasy. Stosunkowo młody klub, bo swoje zmagania w piłce klubowej rozpoczęli w sezonie 18/19, nie ukrywa, że chce się dalej rozwijać. Do tej pory KS Brzeg Dolny znany był ze swojej mocnej pozycji w B-Klasie, aczkolwiek nigdy nie byli głównymi pretendentami do awansu. Od kilku lat zwykle okupują miejsca pomiędzy 5. a 7. To ma się zmienić. O obecnym stanie kadry i planach na przyszłość opowiada nam w wywiadzie szkoleniowiec KS`u Brzeg Dolny - Damian Koreń, który prowadzi drużynę od sierpnia 2022 roku. 

Reklama

- Co było przyczyną słabej dyspozycji na początku rozgrywek?

Na naszą słabą dyspozycję na początku sezonu złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim niepewność w grze obronnej i nieskuteczność w ataku. Dość dobrze potrafiliśmy tworzyć sytuacje bramkowe. Niestety nie umieliśmy ich odpowiednio wykorzystać. W drugą stronę natomiast – przeciwnik wykorzystywał bezlitośnie swoje okazje. Dorzuciłbym do tego zbyt dużo błędów indywidualnych i brak piłkarskiego szczęścia.

- W takim razie co się stało, że wyniki uległy znacznej poprawie?

Reklama

- Przede wszystkim ustabilizował się skład i forma kluczowych zawodników. Zyskaliśmy pewność w obronie, a z przodu po prostu zaczęło wpadać. Poprawiliśmy także nastawienie mentalne, którego nam momentami brakowało. Każdy zakasał rękawy i pracował jeszcze mocniej. Wszyscy chcieliśmy odwrócić złą serię. Z pomocą odrobiny szczęścia udało się to bardzo dobrze.

- Czy zespół myślał kiedykolwiek o próbach awansu klasę wyżej?

- Oczywiście. W każdym sezonie gramy o możliwie jak najlepsze rezultaty. Co za tym idzie -także o awans. Zawsze czegoś nam jednak brakowało. Moim zdaniem w tym sezonie mamy wszystko, aby awansować do A-Klasy. Przede wszystkim solidny i zgrany skład, który dodatkowo wykazuje się mocnym zaangażowaniem i rzetelnością. Do tego dobrą organizację pracy, odpowiednie warunki i determinacja. Czas pokaże, ale tak, myślimy o tym i nie będziemy ukrywać, że chcemy awansować klasę wyżej.

Reklama

-Czy myślisz że walka o mistrzostwo B-Klasy jest nadal możliwa pomimo 10 punktów różnicy? 

- Zgadza się, na tym etapie sezonu mamy 10 punktów straty do lidera tabeli. Niemniej jednak warto zaznaczyć, że mamy rozegrany mecz mniej. Przy optymistycznym wariancie, wygrywając zaległe spotkanie różnica wynosić będzie już 7 punktów. Uważam, że jest to jak najbardziej do odrobienia i głęboko w to wierzę. Mimo wszystko trzeba też będzie liczyć na potknięcia przeciwników. Wpierw jednak patrzymy na siebie, podstawą jest to, aby wygrywać swoje mecze i na tym skupimy się najbardziej. Później zobaczymy co przyniesie los. 

Reklama

GZ

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości