Reklama

MKP na ostatniej prostej do gry w barażach, KS Rokita nie zdołała sprawić niespodzianki

27/05/2024 11:02

Sobotnie spotkanie MKP z Orłem Marszowice z pewnością nie napawało optymizmem ale ostatecznie udało się wygrać 2-1 na własnym terenie. KS Rokita Brzeg Dolny udała się na stadion Błyskawicy Gać i jego piłkarze ponieśli dotkliwą porażkę.

Kolejka 27. ligi okręgowej ostatecznie miała wielki wpływ na układ tabeli, zwłaszcza jeśli chodzi o miejsce drugie. MKP Wołów na własnym stadionie zmierzył się z drużyną Orła Marszowice, a Rokita Brzeg Dolny musiała wrócić bez punktów ze stadionu liderów, choć na to był prawdopodobnie każdy przygotowany.

Pozostaje tylko mały krok...

MKP Wołów przed kolejką dzieliły 4 punkty między miejscem trzecim, które zajmował GKS Mirków. Kwestia walki o baraże była nierozstrzygnięta, bo trudny terminarz do końca sezonu mógł zwiastować utratę punktów. Nie licząc ostatniej kolejki, problemów mógł im narobić mecz bezpośredni na wyjeździe z GKSem Mirków oraz domowy z Polonią Trzebnica. To rywale, z którymi łatwo pogubić punkty. Kwestię baraży jednak możemy już uznać prawdopodobnie za zakończoną. GKS Mirków poległ w meczu z Galakticos Solną i traci już 7 punktów do drugiego miejsca. Wołowskiej ekipie wystarczy tylko zwycięstwo w którymkolwiek z pozostałych meczów. Ta dyskusja może zostać już ostatecznie zażegnana w najbliższym bezpośrednim spotkaniu z Mirkowem. Do zapewnienia sobie barażów o IV. Ligę wystarczy jedynie remis na stadionie GKSu.

Reklama

 Ogromny problem sprawił wołowskim piłkarzom ostatni domowy mecz z Orłem Marszowice. Przegrywali 0-1 do 61. minuty. Do wyrównania w końcu doprowadził Norbert Walczak. Wydawało się, że mecz zakończy się remisem, ale na ratunek przybył fantastyczny w tym sezonie Kacper Głowieńkowski, który w doliczonym czasie gry zdołał zapewnić drużynie zwycięstwo. Bardzo zaskakującym faktem był również skład ustalony przez trenera Krystiana Januszewskiego. W wyjściowej jedenastce zabrakło bardzo ważnych ogniw drużyny m.in. Marka Gacka oraz Oskara Juwy. Ostatecznie jednak najważniejsze jest zwycięstwo. Warto tutaj nadmienić wartość snajpera Głowieńkowskiego, sprowadzonego do klubu przed rundą jesienną. Po raz kolejny ratuje on drużynę MKP przed stratą punktów. Mimo że baraże są już prawdopodobnie kwestią czasu, trzeba jak najszybciej popracować nad grą, bo w meczu z drużyną z IV. Ligi nie będzie łatwo.

KS Rokita przegrywa z liderem

Reklama

Po ostatniej przekonującej wygranej z Orłem Pawłowice wydawać by się mogło, że ekipa z Brzegu Dolnego może narobić kłopotów. Tak się jednak nie stało, a Błyskawica Gać po raz kolejny potwierdza, że ich miejsce jest w IV. Lidze. Pewnie zwyciężyli 6-0, a Rokita wrócił do domu bez punktów. Nie ma to jednak większego znaczenia dla KS Rokity. Do końca sezonu pozostają 3 mecze i walka o topową szóstkę, która jest jedynie smaczkiem dla kibiców. Aktualnie dolnobrzeska drużyna znajduje się na 7. miejscu w tabeli i mają tyle samo punktów co szósta Polonia Bielany Wrocławskie. Bezpośredni pojedynek między dwoma zespołami odbędzie się już po następnej kolejce. Jeśli zespół by skończył ostatecznie na 6. miejscu w tabeli, byłby to bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę fakt, że dolnobrzeżanie są przecież beniaminkami w obecnych rozgrywkach klasy okręgowej. Utrzymanie w okręgówce jest już bardzo dużym krokiem w przód dla drużyny, a optymizmem może napawać fakt, że klub bardzo chce się rozwijać. Miejmy nadzieję, że klub będzie z każdym kolejnym sezonem się coraz bardziej rozwijał i przyniesie jeszcze wiele uśmiechów na ustach kibiców.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2024 11:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości