Nocne i poranne mrozy, które w ostatnich dniach obejmują nasz region, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia zwierząt – zarówno tych bezdomnych, jak i domowych. Temperatury spadające poniżej zera, a miejscami nawet do –10, –15 stopni Celsjusza, są szczególnie niebezpieczne dla psów i kotów pozostawianych na zewnątrz.
Co dzieje się ze zwierzętami podczas mrozów?
Mróz działa na organizm zwierząt szybciej, niż wielu osobom się wydaje. U psów i kotów może dojść do:
hipotermii – niebezpiecznego wychłodzenia organizmu,
odmrożeń uszu, łap, ogona i nosa,
osłabienia, apatii, problemów z poruszaniem się,
w skrajnych przypadkach – śmierci.
Szczególnie narażone są:
psy trzymane na łańcuchach lub w nieocieplonych kojcach,
szczenięta, starsze zwierzęta i zwierzęta chore,
koty wolno żyjące, które szukają schronienia w piwnicach, garażach i pod maskami samochodów.
Pies na zewnątrz? To nie wystarczy, że „ma budę"
Eksperci podkreślają jednoznacznie: pies pozostawiony zimą na łańcuchu lub w kojcu nie ma możliwości się ogrzać. Nawet najlepsza buda nie zastąpi ciepłego pomieszczenia.
Jeśli pies przebywa na zewnątrz:
zdejmij go z łańcucha – ruch to jedyna szansa na ogrzanie organizmu,
schowaj go na noc do ciepłego pomieszczenia: domu, garażu, kotłowni czy piwnicy,
zapewnij ciepły, kaloryczny posiłek i niezamarzniętą wodę.
Jak prawidłowo przygotować budę?
Jeżeli pies musi przebywać na zewnątrz w ciągu dnia:
buda powinna być ocieplona i sucha, najlepiej ustawiona pod dachem,
jedynym odpowiednim posłaniem jest słoma – koce i szmaty nasiąkają wilgocią i zamarzają,
budę należy odizolować od podłoża, np. ustawiając ją na palecie.
Nie zapominajmy o kotach
Koty wolno żyjące często szukają schronienia w:
piwnicach,
klatkach schodowych,
komórkach,
samochodach.
Warto:
nie zamykać szczelnie piwnic, jeśli wiemy, że bytują tam koty,
przed uruchomieniem auta sprawdzić, czy pod maską nie schował się kot,
wystawić prowizoryczne budki lub kartony wyłożone styropianem i słomą.
To człowiek ponosi odpowiedzialność
Zgodnie z prawem właściciel zwierzęcia ma obowiązek zapewnić mu warunki chroniące przed zimnem. Zaniedbania mogą być traktowane jako znęcanie się nad zwierzęciem.
– Zwierzęta cierpią w ciszy. Nie skarżą się, nie krzyczą, po prostu marzną – przypominają inspektorzy ochrony zwierząt.
Reagujmy
Jeśli widzimy psa pozostawionego na mrozie bez odpowiedniego schronienia lub zwierzę wymagające pomocy – reagujmy. Jeden telefon, jedno zgłoszenie może uratować życie.
Mróz nie jest „tylko zimą". Dla zwierząt to często walka o przetrwanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze