Potrzebne wsparcie dla mieszkanki Brzegu Dolnego
- Moja córka w sierpniu przeszła kolejne badanie, które zostały porównanie z poprzednimi wynikami. Wszystko wskazuje na to, że guz powoli, ale się zmniejsza - mówi Mariusz, tata Kasi Ryszki. - Po konsultacji z kliniką w Duderstadt wiemy już, że na przełomie listopada i grudnia musimy wrócić, by kontynuować terapię utrwalającą!
Niestety, na subkoncie Kasi w fundacji zostało około 4 tysięcy złotych... - Nie mamy za co opłacić dalszego leczenia, dzięki któremu moja córka żyje - mówi Mariusz Ryszka. - Bardzo proszę o pomoc... Nasze możliwości się wyczerpały, nie wiemy już, gdzie szukać wsparcia. W Was nasza jedyna nadzieja. Proszę, bądźcie z Kasią! Pozwólcie jej wciąż cieszyć się życiem.
Kasia ma 30 lat. Choruje na nowotwór złośliwy mózgu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze