W poprzednim artykule rozmawialiśmy z burmistrzem Dariuszem Chmurą, który przedstawił ogólny zarys projektu i cele związane z nowym parkiem dla mieszkańców Wołowa. Teraz przyszedł czas, aby zagłębić się w aspekty ekologiczne tego przedsięwzięcia. Nadleśniczy Paweł Gołąb podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat ochrony przyrody i odpowiedział nam na pytania dotyczące hipotetycznych zagrożeń, które mogłaby nieść ze sobą nowa inwestycja.
- Czy budowa parku może mieć wpływ na ekosystemy pobliskich lasów?
- Należy zauważyć, że obszar około 40 ha w obrębie miasta Wołów, pomiędzy ul. Leśną, Parkową a drogą nr 338 w kierunku Mojęcic, który zaprezentowaliśmy razem z Panem Burmistrzem Gminy Wołów w dniu 23 listopada podczas wspólnego wystąpienia, to głównie grunty leśne w przeważającej mierze należące do Skarbu Państwa w zarządzie Nadleśnictwa Wołów, ale też do innych właścicieli (np. cmentarz przy ulicy Parkowej, czy też strzelnica). Jest to dość istotne, ze względu na specyfikę gospodarowania i prowadzenia inwestycji na tego typu gruntach. Nadleśnictwo Wołów wychodząc naprzeciw oczekiwaniom lokalnej społeczności, a tym samym realizując jedną z głównych funkcji lasu, jakim są społeczne funkcje lasu, chce udostępnić wspomniany obszar i uczestniczyć czynnie we wspólnym projekcie z Gminą Wołów udostępniając las przystosowany do wypoczynku, bezpieczny i przyjazny dla każdego, nawet dla roślin i zwierząt otaczających ekosystemów leśnych. Osobiście nie nazywałbym tej inicjatywy „budową parku”. W chwili obecnej udostępniamy teren rekreacyjno – leśny. Czas pokaże jak ewoluuje ten projekt.
- Czy będą korzyści dla ekosystemu związane z budową parku? Jeśli tak to jakie? (Np. budowa domków dla ptaków etc.)
- Każda działalność człowieka ma wpływ na ekosystem. Ważne jest, aby najpierw określić, jakie obiekty infrastrukturalne mają się znaleźć na udostępnianym obszarze. Dziś tego nie wiemy, bo to mieszkańcy mają zdecydować w ramach konsultacji społecznych, co dla nich jest istotne i co chcą, żeby się tutaj znalazło. Obszar objęty wspólną inicjatywą już teraz jest „eksplorowany” przez mieszkańców i został nieformalnie podzielony na strefy, co widać po ekosystemie. Mamy część strzelnicy, mamy część parkową z cmentarzem i pomnikiem Ofiar Hitleryzmu i mamy część spacerowo-leśną. Zadaniem Nadleśnictwa Wołów jest zajęcie się głównie tą ostatnią, a więc maksymalnie wykorzystać potencjał lasu i drogi leśnej, którą chcemy połączyć z miejscowością Mojęcice. Przejście pieszo lub rowerem pozwoli każdemu zapoznać się z przyrodą. Po drodze spotykamy różne formy zagospodarowania lasu, przyrodę ożywioną i nieożywioną i oczywiście unikat jakim są dwa stawy z licznymi gatunkami ptaków. Moją intencją jest, aby świadomość przyrodnicza mieszkańców była jak największa, a chcemy to osiągnąć poprzez edukację przyrodniczo-leśną, której na tym obszarze z pewnością nie zabraknie. Świetnym elementem edukacyjnym są wspólne projekty ze szkołami, gdzie wspólnie wywieszamy budki dla ptaków, tworzymy miejsca do zimowania czy też budujemy domki dla owadów.
- Czy planuje się wykorzystanie zielonych technologii takich jak fotowoltaika?
- Uruchomione przez Pana Burmistrza konsultacje społeczne określą, co wg mieszkańców powinno się znaleźć. Osobiście widzę ten obszar nadal jako las, dostosowany do bezpiecznego korzystania. Fotowoltaika ma to do siebie, że potrzebuje dużej ilości promieniowania słonecznego, a korony drzew zakłócają jego dostawę.
-Jakie działania będą podejmowane, aby przy budowie parku zachowana została równowaga ekologiczna?
- Zaprezentowany przez nas obszar leśny już istnieje, a wspólna inicjatywa zakłada jedynie dostosowanie go do bezpiecznego korzystania oraz budowę elementów infrastruktury zgodnie z przyszłymi wynikami konsultacji społecznych. Na tym obszarze nie zostanie zaburzona równowaga ekologiczna, gdyż ten kompleks leśny nadal pozostanie w świetle wpływu obszaru miejskiego na środowisko leśne. Natomiast czy to w tym temacie, czy innym, warto nadmienić, że w zasadzie każde działanie może wpłynąć na zmianę równowagi ekologicznej. Ważne jest, aby działać tak, aby jak najmniejsze przynosiły one straty dla środowiska. O zachowanie równowagi ekologicznej powinniśmy wspólnie dbać, bo równowaga ekologiczna, to wspólne bytowanie organizmów żywych, w tym też człowieka pomiędzy zwierzętami i roślinami.
- Kiedy mniej więcej Park zostanie wyczyszczony tak, aby mieszkańcy mogli już z niego korzystać bez żadnych obaw?
- W chwili obecnej, w samym rozumieniu wyczyszczenia, mamy na myśli przegląd drzew w aspekcie sanitarnym i usunięcie tych zagrażających życiu i zdrowiu (a więc uschniętych, naderwanych, opanowanych przez szkodniki techniczne drewna), co w zasadzie wykonujemy na bieżąco, bo wspomniany obszar jest w zasadzie codziennie odwiedzany przez mieszkańców Wołowa. Oczywiście należy zawsze zachowywać zdrowy rozsądek, bo ścieżki i drogi leśne otacza przecież las – żywy organizm, który niemalże ciągle narażony jest na uszkodzenia (wiatry, śnieg, obniżanie poziomu wód gruntowych) i który może stanowić zagrożenie.
Rozmowa z nadleśniczym Pawłem Gołąb wyraźnie pokazuje zaangażowanie Nadleśnictwa Wołów w udostępnianie obszaru leśnego dla społeczności. Poprzez projekty edukacyjno-leśne, jak wspólne inicjatywy ze szkołami, Nadleśnictwo propaguje ideologię ochrony przyrody. W kontekście tworzenia nowego parku dąży się do współistnienia mieszkańców z ekosystemem leśnym. Miejmy nadzieję, że rezultaty konsultacji społecznych ukształtują to miejsce nie tylko jako park rekreacyjny, ale także przestrzeń edukacyjną dla szerzenia wiedzy na temat przyrody i jej ochrony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze