Od kilku lat w Wołowie rozwija się szkółka brazylijskiego jiu-jitsu - Checkmat Wołów. BJJ od dłuższego czasu stale zdobywa popularność, a obecnie stał się jednym z najbardziej znanych sportów walki. Naszą lokalną twarzą BJJ jest Radosław Chmura, który z dużym powodzeniem prowadzi Checkmat Wołów oraz jest aktywnym zawodnikiem. O personalnych sukcesach i prowadzeniu szkółki opowiada z najnowszym wywiadzie.
|
- Od jakiego czasu trenujesz BJJ i co, lub kto, Cię do tego skłonił? - BJJ trenuję od około 10 lat. Zawsze uwielbiałem sport i rywalizację, ale nie było konkretnej osoby, która namówiłaby mnie do trenowania tej dyscypliny. Oglądałem walki MMA, gdzie BJJ odgrywa bardzo ważną rolę i byłem ciekawy tego sportu, więc po prostu poszedłem, spróbowałem, bardzo mi się spodobało i od razu wiedziałem, że jest to coś, co chcę dalej robić. Dziś nie wyobrażam sobie bez tego życia. Przed BJJ trenowałem w młodości jeszcze zapasy, ale nie był to długi epizod. Reklama
- Jak wyglądały Twoje zawody ostatnie zawody w Londynie i co one dla Ciebie znaczą pod względem personalnym jak i zawodowym? - Zawody były organizowane na Crystal Palace National Sports Center, a same walki trwały dwa dni - sobotę oraz niedzielę. IBJJF (International Brazilian Jiu Jitsu Federation) to największa organizacja BJJ na świecie, jednak nie organizuje zbyt wiele mistrzostw na Starym Kontynencie, bardziej skupiając się na Ameryce. W związku z tym, kiedy zawodnicy z Europy mają już okazję zawalczyć dla IBJJF, to stawiają się bardzo tłumnie z wielu różnych krajów. Poza wygraniem tych prestiżowych zawodów, zawodnicy otrzymują punkty do rankingu, które pozwalają im zakwalifikować się np. na Mistrzostwa Świata w Las Vegas. Dla mnie osobiście to zwycięstwo dużo znaczyło, ponieważ próbowałem wygrać te zmagania trzykrotnie i w końcu dopiąłem swego. Reklama
- Kiedy przyszła Ci do głowy myśl, żeby założyć szkółkę? - BJJ obecnie stało się bardzo popularne. Na ostatnich Mistrzostwach Polski wzięło udział około 3000 zawodników. Oczywiście kiedyś nie było to takie proste, żeby rozpocząć treningi. Dziś praktycznie w każdym mieście można znaleźć akademię BJJ, ale moje pierwsze szlify musiałem zbierać dojeżdżając codziennie do Wrocławia z Wołowa. Właśnie dlatego za jeden z moich celów, postawiłem sobie zbudowanie klubu BJJ z prawdziwego zdarzenia w moim rodzinnym mieście, Wołowie. Dokładnie w ten sposób parę lat temu powstał Checkmat Wołów. Dziś cieszę się, że inni mają taką możliwość trenować tutaj na miejscu ten piękny sport, a ja mogę dzielić się wiedzą i doświadczeniem ze wspaniałymi uczniami. Mamy wielu mocnych wychowanków, medalistów Mistrzostw Polski, a jestem przekonany, że jeszcze wiele przed nimi. Reklama
- Planujesz w tym roku jakieś wydarzenia związane z Checkmatem? - Oczywiście! Staramy się, żeby w naszym klubie dużo się działo i nie inaczej jest teraz. Już za miesiąc Checkmat Wołów będzie organizatorem drugiej edycji Sunroll Camp w Darłowie, gdzie udział oprócz naszych zawodników, biorą również pasjonaci BJJ z innych klubów. 13. września będziemy organizatorem kolejnych otwartych Mistrzostw Dolnego Śląska w Brazylijskim Jiu Jitsu, gdzie kilkuset zawodników przyjedzie stanąć w szranki w największych zawodach BJJ na Dolnym Śląsku - serdecznie zapraszamy do przyjścia, oglądania zmagań i kibicowania naszym lokalnym zawodnikom. Reklama
gz |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze