Chwila nieuwagi podczas przygotowywania posiłku doprowadziła do poważnej interwencji służb ratunkowych w Brzegu Dolnym. W miniony wtorek, 7 kwietnia, strażacy walczyli nie tylko z zadymieniem w budynku wielorodzinnym, ale także z pożarem, który wybuchł przed obiektem.
Zgłoszenie o niebezpieczeństwie wpłynęło do dyżurnego stanowiska kierowania o godzinie 11:41. Wynikało z niego, że w jednym z budynków wielorodzinnych na terenie Brzegu Dolnego doszło do silnego zadymienia, które zaczęło rozprzestrzeniać się na klatkę schodową.
Na miejsce natychmiast zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej jeden zastęp z OSP Brzeg Dolny oraz trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołowie.
Sytuacja potoczyła się jednak w nietypowy sposób. Lokator, chcąc ratować sytuację i pozbyć się dymiącego problemu z mieszkania, wyniósł palące się danie na zewnątrz. Niestety, wyrzucenie go do kontenera przy domu okazało się fatalne w skutkach – ogień błyskawicznie się rozprzestrzenił, powodując pożar wiaty śmietnikowej.
Działania strażaków były dwutorowe. Podczas gdy jedna grupa zajmowała się tłumieniem ognia w wiacie śmietnikowej, pozostali ratownicy skupili się na bezpieczeństwie mieszkańców budynku.
– Działania polegały na ugaszeniu ognia, ale także na dokładnym sprawdzeniu wszystkich pomieszczeń w budynku pod kątem obecności dymu oraz ewentualnych osób poszkodowanych – relacjonuje Jakub Jarmuszczak.
Dzięki szybkiej interwencji sytuację udało się sprawnie opanować. Strażacy oddymili klatkę schodową i upewnili się, że mieszkańcy mogą bezpiecznie wrócić do swoich lokali.
Strażacy apelują: Nigdy nie pozostawiajmy włączonych kuchenek bez nadzoru. W przypadku zapalenia się tłuszczu lub potrawy na patelni, nie należy jej gwałtownie przenosić ani wyrzucać do łatwopalnych pojemników – najlepiej przykryć naczynie pokrywką, odcinając dopływ tlenu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze