Mogło skończyć się na spokojnym wieczorze, a skończy się przed sądem. Policjanci z Komisariatu Policji w Ścinawie błyskawicznie zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy pod wpływem alkoholu urządzili sobie „zabawę” w niszczenie zaparkowanych samochodów. Grupa agresywnych nastolatków nie tylko uszkodziła mienie, ale też skrajnie lekceważąco zachowywała się wobec interweniujących funkcjonariuszy.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które wpłynęło do oficera dyżurnego lubińskiej komendy. Świadek zdarzenia poinformował o grupie młodych osób, które idąc przez parking w Ścinawie, uderzały w szyby zaparkowanych aut. W jednym z pojazdów – Toyocie – wybili tylną szybę, a w Volkswagenie pozostawili wyraźne zarysowania, prawdopodobnie od rzutu kamieniem.
Policjanci, znając rysopis sprawców, natychmiast rozpoczęli przeczesywanie okolicy. Podejrzanych znaleźli na ławce w parku. Ich zachowanie od razu potwierdziło, że mundurowi trafili pod właściwy adres. W trakcie legitymowania młodzi mężczyźni zachowywali się bardzo arogancko i agresywnie w stosunku do interweniujących mundurowych. Byli wyraźnie pobudzeni i kierowali w stronę funkcjonariuszy wulgarne i lekceważące słowa, jednocześnie zaprzeczając swojemu udziałowi w zdarzeniu"– relacjonuje podkom. Sylwia Serafin, Oficer Prasowy KPP w Lubinie.
Badanie alkomatem wykazało, że cała trójka znajdowała się pod silnym działaniem alkoholu. Wyniki były zatrważające, biorąc pod uwagę wiek zatrzymanych:
16-latek: 0,6 promila,
16-latek: 1,8 promila,
18-latek: blisko 2 promile.
Dowody przeciwko nim są mocne – policjanci zabezpieczyli monitoring, na którym widać przebieg zdarzenia. Straty oszacowano na ponad tysiąc złotych.
Losy zatrzymanych potoczyły się różnie tuż po interwencji, jednak nikt nie uniknie kary. O sytuacji młodszych sprawców zdecydował już sędzia rodzinny. Policjanci z Komisariatu Policji w Ścinawie chwilę po zgłoszeniu wybicia szyby w zaparkowanym samochodzie zatrzymali podejrzanych o ten czyn. Okazali się nimi dwaj 16-latkowie i 18-latek. Wszyscy trzej byli pijani i agresywni. Niepełnoletni decyzją sądu zostali przekazani pod opiekę rodziców, ale nie unikną odpowiedzialności. 18-latek trafił do policyjnej celi. Miał w swoim organizmie blisko 2 promile alkoholu – dodaje podkom. Sylwia Serafin.
Najstarszy z grupy, 18-latek, jest w najtrudniejszej sytuacji. Oprócz zarzutu zniszczenia mienia, odpowie także za rozpijanie małoletnich. Śledczy ustalili bowiem, że to on przyniósł alkohol i „poczęstował” nim młodszych kolegów.
Policja apeluje do rodziców o większą czujność. To nie pierwszy incydent z udziałem nieletnich w ostatnim czasie. Mundurowi przypominają, że za błędy młodości często płacą opiekunowie prawni, a jedna chwila agresji pod wpływem używek może zamknąć przed młodym człowiekiem wiele drzwi w dorosłym życiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze