Wojciech Orłowski, mgr historii, pracownik Wojskowej Straży Pożarnej. Organizator konferencji naukowych o tematyce kresowej w Brzegu Dolnym, Świdnicy, Wołowie, na Uniwersytecie Wrocławskim, współautor książki (wspólnie z księdzem śp. Tadeuszem Isakowiczem - Zaleskim) "Prawda historyczna, a prawda polityczna. Ludobójstwo na Kresach południowo-wschodniej Polski w latach 1939-1946". Uczestnik projektów "Znicz dla Kresów" z redaktor Grażyną Orłowską - Sondej. Uczestnik przy pracach i renowacjach polskich pomników i miejsc pamięci na Kresach.
- 5 lat temu zagłosowały na Pana 262 osoby, co dało Panu prawie mandat. Ale nie udało się....Stąd powtórka startu w tych wyborach do Rady Powiatu, z Brzegu Dolnego?
- Tak to bywa, ale cieszę się z tego wyniku i dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali pięć lat temu. Wówczas też miałem na liście ostatnie miejsce. Liczę, że poprawię wynik i będę godnie reprezentował mieszkańców Brzegu Dolnego w Radzie Powiatu Wołowskiego.
- PiS 5 lat temu rządził w kraju, dziś jest w opozycji. A Pan nie zmienia poglądów?
- PiS dla mnie to nie wiara w partię, ale w przekonania prawicowe. Nie należę do partii, ale i nie zmieniam poglądów. Trzeba być człowiekiem, a nie partyjną tubą.
- Jest Pan wieloletnim działaczem kresowym. Jak obecnie stowarzyszenia kresowe są odbierane na Ukrainie, gdzie nadal mieszka wielu Polaków, naszych krewnych, którzy tam zostali po wojnie?
- Ci ludzie potrzebowali pomocy już przed wojną, a teraz ich sytuacja jest dramatyczna. Niestety na Ukrainie jest chaos, rządzą mafijne układy, trzeba być bogatym, aby przetrwać. Stąd organizujemy cały czas pomoc Polakom mieszkającym na Kresach. Pomoc trafia do kościołów, stamtąd do potrzebujących Polaków. Sytuacja duchownych na Ukrainie zawsze była ciężka, teraz jest dramatyczna. A tym samym Polaków.
- A co Pan sądzi o blokadzie granicy na przewóz towarów z Ukrainy?
- Najchętniej sam bym pojechał na granicę i ją blokował. Popieram rolników. Jeśli Ukraina nie oczyści się z wewnętrznych, skorumpowanych oligarchów, trudno będzie jej wygrać tę wojnę, w którą my jesteśmy wciągani. Pomagać trzeba oczywiście, ale z głową. Nasza pomoc kresowa również trafia do Ukraińców, ale tych potrzebujących. Uważam, że nie możemy odpuścić naszej politycznej racji stanu i historii. Nie możemy zapomnieć o Wołyniu, Kresach. Jesteśmy winni to naszym przodkom. A z tego co się stało na tych ziemiach, podczas II wojny światowej, trzeba tylko wyciągnąć wnioski.
- Wróćmy do powiatu. Co chce Pan tam zdziałać?
- Przed nami trudny bój z PCC Rokita o spalarnię. Obecnie rządzący mogą przekonywać mieszkańców, że są przeciw, ale szkoda, że milczeli, kiedy tworzono dokumenty pod budowę tej spalarni i robił to ich radny Zbigniew Skorupa. Sytuacja wygląda tak, że mamy firmę, która chce budować spalarnię i ma na to pieniądze, mamy Wojewódzki Plan Odpadów, w którym Brzeg Dolny jest wpisany jako miejsce do budowy spalarni. Rządzącym zależy na wyciszeniu sprawy, a po wyborach powiedzą tak jak w sprawie budowy oczyszczalni: trzeba było czytać prasę? Budowa spalarni to temat, który należy nagłośnić i użyć wszystkich szczebli w samorządzie i w kraju, aby zablokować do końca inwestycję, o której rozmowy rozpoczęły się w tajemnicy przed mieszkańcami, bez żadnych konsultacji.
- W Brzegu Dolnym od lat śmierdzi z oczyszczalni ścieków. Radni z burmistrzem są bezradni. Powiat też umywa ręce.
- To kolejny temat z dziedziny bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Jako pracownik Wojska Polskiego, Straży Pożarnej, nie boję się trudnych rozmów. Płacimy ogromną cenę za obecność zakładu prawie pod naszymi oknami. Czas na rozmowy. Szanuję, że zakład zatrudnia naszych mieszkańców, ale szanujmy też nasze i naszych dzieci zdrowie. To nasz obowiązek, a nie chowanie głowy w piasek. Niestety do tej pory sytuacja nie mogła się zmienić, bo obecni wpływowi radnymi w gminie i powiecie , to wysoko postawieni pracownicy tego zakładu. Czas to zmienić.
- Kolejny trudny temat również przed Powiatem, to remont kładki na torami PKP w Brzegu Dolnym.
- Nie rozumiem dlaczego Powiat nie potrafił dogadać się w sprawie remontu kładki z gminą Brzeg Dolny? Uważam, że są priorytety, a kładka jest jednym z nich. Jestem za tym, aby Powiat dołożył się do jej remontu i jako radny będę za tym postulował w pierwszej kolejności. Cieszę się, że dwóch z kandydatów na burmistrza ma pomysł jak ją wyremontować. Więc jest nas już trzech, a jestem przekonany, że inni też się dołączą. Inwestycje nie mają barw politycznych.
- Dziękuję za rozmowę.
- Również dziękuję. Zapraszam na wybory 7 kwietnia i proszę o Państwa głos.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze