Z Michałem Rado, Wicemarszałkiem Województwa Dolnośląskiego rozmawiają dziennikarze mediów lokalnych z Wołowa, Trzebnicy, Oleśnicy, Strzelina i Oławy.
|
Ten artykuł ukazał się w Kurierze Gmin z 20 lutego 2025 r. -> POBIERZ Dziennikarze ze Stowarzyszenia Dolnośląskie Media Lokalne spotkali się na konferencji prasowej z Michałem Rado, wicemarszałkiem województwa dolnośląskiego. Podczas rozmowy poruszono wiele ważnych spraw dla regionu. Marta Ringart-Orłowska, redaktor naczelna Kuriera Gmin pytała o drogi, obwodnicę do S5 i kolej oraz fundusz sołecki. Przeczytajcie też, co urząd marszałkowski planuje w innych powiatach. - Kurier Gmin: Wracając do tematu poruszanego w zeszłym roku – co zmieniło się w sprawie obwodnicy łączącej Brzeg Dolny (powiat wołowski) w kierunku Obornik Śląskich do S5? Czy są postępy w projektowaniu? Reklama
- Czekamy na wydanie decyzji ZRID. Mamy już komplet dokumentacji projektowej, a co kluczowe – uzyskaliśmy pozwolenia wodno-prawne od Wód Polskich, co nie było łatwym zadaniem. Cała obwodnica ma mieć długość około 6,5 km, a w ramach inwestycji powstaną cztery ronda. Po uzyskaniu decyzji ZRID będziemy przystępować do ogłoszenia przetargu. Wiemy, jak ważna jest ta droga. Poza połączeniem Brzegu Dolnego i Obornik Śląskich, inwestycja wpisuje się w większy plan komunikacyjny. Pracujemy także nad łącznikiem między Kątami Wrocławskimi a miejscowością Błonie, co pozwoli na bezpośrednie połączenie z autostradą A4. To znacząco usprawni komunikację w regionie. Wracając jednak do obwodnicy Obornik Śląskich – wszystko zależy od tego, jak szybko uda nam się uzyskać decyzję ZRID. Gdy tylko to nastąpi, ruszymy z przetargiem i realizacją projektu jeszcze w tym roku. Reklama
- Kurier Gmin: Mieszkańcy powiatu wołowskiego zbierają podpisy pod petycją do ministra infrastruktury w sprawie remontu mostu kolejowego nad Odrą w Brzegu Dolnym. Czy słyszał Pan o tej akcji i czy może Pan pomóc z pozycji swojej funkcji? - Tak, sprawą aktywnie zajmuje się radny Bohdan Stawiski, członek zarządu powiatu wołowskiego, którego mocno wspieram w tych działaniach. Minister Infrastruktury podczas spotkania z marszałkiem obiecał, że w ciągu dwóch lat most zostanie wyremontowany. Most ten jest obecnie wąskim gardłem na trasie Szczecin – Wrocław. Z powodu ruchu na jednym torze zarówno pociągi pasażerskie, jak i towarowe muszą tam zwalniać do 70 km/h. Drugi tor umożliwi zwiększenie prędkości do 120-160 km/h, co skróci czas przejazdu z Wołowa do Wrocławia do około pół godziny, może nawet mniej. Będziemy nadal lobbowali u ministra, aby remont mostu doszedł do skutku jak najszybciej. Reklama
- Kurier Gmin: Jak wygląda sytuacja w sprawie budowy drogi i chodnika między Wołowem a Starym Wołowem? - Współpracujemy intensywnie z burmistrzem Wołowa Dariuszem Chmurą i radnym Bohdanem Stawiskim. Planujemy kompleksowy remont drogi w Starym Wołowie – od przejścia wjazdowego aż do wyjazdu z miejscowości. Przewidziana jest wymiana nawierzchni, remont chodników oraz zatoczek. Jest już gotowa dokumentacja projektowa i gmina chce przystąpić do robót budowlanych ciągu pieszo - rowerowego przy drodze wojewódzkiej nr 338 na odcinku Wołów – Stary Wołów. Reklama
- Kurier Gmin: W budżecie województwa po raz pierwszy pojawiły się pieniądze na wsparcie funduszy sołeckich. Każde sołectwo będzie się mogło o te pieniądze starać? - Tak, choć akurat moje będzie nieco pokrzywdzone. Będąc sołtysem i jednocześnie wicemarszałkiem nie wypada mi występować o te środki. Pomysł jest jednak taki, by sołtysi lub członkowie rad sołeckich czy kół gospodyń wiejskich występowali z wnioskiem do budżetu województwa o wsparcie finansowe konkretnej imprezy lub wydarzenia. Jednorazowo będzie można otrzymać 5-10 tysięcy złotych, które wesprze realizację konkretnego zadania, które może poprawić życie małej społeczności. Ważne są dla nas takie tematy jak poprawa bezpieczeństwa, rozwój miejscowości czy kultura. To nie będą pieniądze na remont dróg, bo to są zadania poszczególnych samorządów. Rada sołecka będzie się zwracała bezpośrednio do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, ale przyznam, że jesteśmy na etapie, w którym już zapewniliśmy pieniądze, ale wszelkie techniczne aspekty jeszcze dopracowujemy. Chcemy to wszystko dokładnie sprawdzić także pod kątem prawnym. Program ma szansę ruszyć wiosną i będzie to pierwsza edycja. Wierzę jednak, że się przyjmie i będzie organizowany cyklicznie. Reklama
- Nowa Gazeta Trzebnicka: Mieszkańcy powiatów i gmin są bardzo zainteresowani rozwojem tras rowerowych. Jakie są plany na ten rok w tym zakresie? - W tym roku koncentrujemy się na realizacji ścieżek rowerowych w Dolinie Baryczy, ponieważ jest to niezwykle atrakcyjny region turystyczny. Jeśli chodzi o powiat trzebnicki, wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 340 planujemy budowę ścieżek rowerowych, które połączą Zawonię z Dobroszycami. W lutym rusza także konkurs na ścieżki rowerowe w ramach projektu Cyklostrady Dolnośląskiej. Liczymy na realizację tzw. Trasy Złotej w kierunku Oławy. Monitorujemy również możliwości wsparcia innych projektów. Reklama
Chcielibyśmy w tym roku stworzyć dodatkowy fundusz w budżecie województwa, który pozwoli na dofinansowanie budowy lokalnych ścieżek rowerowych wzdłuż dróg wojewódzkich, niekoniecznie wpisujących się w główny projekt Cyklostrady. Zdajemy sobie sprawę, że istnieją mniejsze, lokalnie ważne trasy, które chcemy wspierać w ramach tego programu. - Nowa Gazeta Trzebnicka: Jakie korzyści przyniesie elektryfikacja linii kolejowej do Trzebnicy? Czy planowane są zmiany dotyczące częstotliwości kursowania pociągów? Reklama
- W listopadzie rozpoczęliśmy procedurę przetargową na realizację tego projektu. Planujemy elektryfikację linii wraz z budową tzw. mijanki. Szacunkowe koszty tej inwestycji poznamy po przeprowadzeniu niezbędnych analiz. Obecnie mamy do dyspozycji tylko jeden tor, co oznacza, że pociągi mogą jedynie jechać w jedną stronę i wracać – nie ma możliwości dodania kolejnych składów. Elektryfikacja linii pozwoli na to, aby trasa do Trzebnicy była obsługiwana przez dłuższe pojazdy, co przełoży się na przewóz większej liczby pasażerów. Jest to bardzo potrzebne, ponieważ trasa do Trzebnicy jest niezwykle popularna. Była to pierwsza trasa zrewitalizowana przez samorząd województwa i generuje duży ruch pasażerski. Reklama
Tak naprawdę chcielibyśmy, aby 75% naszych tras było zelektryfikowanych, ale to ogromne przedsięwzięcie i tutaj liczymy na pomoc państwa. Wzorem naszych sąsiadów z Unii Europejskiej dążymy do tego, by elektryfikacja stała się priorytetem także w Polsce. Rozmawialiśmy już w tej sprawie z ministerstwem i czekamy na efekty.
-Słowo Regionu ze Strzelina: Panie Marszałku, w nawiązaniu do wspomnianych wcześniej ścieżek rowerowych, to mówił Pan, że oprócz cyklostrad planowane są również ścieżki wzdłuż dróg wojewódzkich. Czy samorządowcy wiedzą o takich planach i czy są już prowadzone w tym zakresie z nimi jakieś rozmowy? Reklama
- Tak, w rozmowach z samorządowcami poruszamy ten temat i informuję ich, że prawdopodobnie w marcu lub kwietniu, gdy do naszego budżetu wrócą środki których nie wykorzystaliśmy w ubiegłym roku, będziemy mogli dokonać korekt budżetowych, dostosowując go do aktualnych potrzeb. Planujemy stworzyć fundusz dedykowany budowie takich ścieżek i zachęcamy lokalne samorządy do przygotowania się na możliwość uzyskania finansowania na te projekty.
- Słowo Regionu ze Strzelina: Czy w powiecie strzelińskim samorządowcy wykazują zainteresowanie tym pomysłem? Reklama
- Tak, pani burmistrz Strzelina jest bardzo zainteresowana. Regularnie się spotykamy i omawiamy różne inicjatywy. Obecnie skupiamy się na projekcie łącznika, czyli części obwodnicy Strzelina, który ma połączyć drogi numer 395 i 396 na odcinku około 3 km. Planowane jest również wybudowanie ronda przy wjeździe do Strzelina od strony Wrocławia, przy wjeździe do planowanego nowego centrum handlowego. Rozmawialiśmy także o Trasie Złotej – cyklostrady, oraz innych ścieżkach rowerowych, zważywszy na atrakcyjność tych terenów. Wicemarszałek Wojciech Bochnak, będący orędownikiem ścieżek rowerowych, również wspiera te inicjatywy. Naszym celem jest stworzenie ciągu tras rowerowych prowadzących aż do Ząbkowic Śląskich i dalej na południe. Choć to ambitne marzenie, uważamy je za realne, biorąc pod uwagę obecne możliwości i rozwój infrastruktury.
-Panorama Oleśnicka: A ścieżki w ramach Cyklostrady w powiecie oleśnickim, przez który mają przebiegać dwie trasy - Złota i Kamienna? - Mamy przeznaczone pieniądze na realizację tych ścieżek, ale aplikować muszą poszczególne samorządy. W przypadku Trasy Kamiennej to już projektujemy odcinki w porozumieniu z gminami: Długołęka, Zawonia, Kamienna Góra i miastem Oleśnica. Dodatkowo przed postępowaniem przetargowym są gminy Jawor, Paszowice, Dobromierz, Oleśnica, powiat oleśnicki
- Panorama Oleśnicka: Szpital w Oleśnicy od lat przymierza się do rozbudowy bloku operacyjnego. Ale to inwestycja kosztująca 42 miliony złotych... Czy może liczyć na jakieś wsparcie z Urzędu Marszałkowskiego? - Jeżeli chodzi o szpitale powiatowe, to byłem pół roku temu na spotkaniu w Ministerstwie Funduszy Europejskich. Była mowa o tym, że dla szpitali powiatowych będzie przewidziany fundusz na rozbudowę. Nie wiem, czy to ruszyło, bo służba zdrowia jest w kompetencjach marszałka Jarosława Rabczenko. Jeżeli chodzi o Urząd Marszałkowski, to pani starosta oleśnicka wraz z radnymi interweniowała, przedstawiła sprawę. Musimy jednak pamiętać, że mamy swoje szpitale wojewódzkie. Kosztują nas one około 500 milionów złotych rocznie. Dodatkowo jesteśmy w trakcie budowy szpitala onkologicznego, który bez wyposażenia kosztuje ponad miliard złotych. Jeśli chodzi o szpital w Oleśnicy, to zdajemy sobie sprawę, że to potrzebna inwestycja, ale jest trzydzieści powiatów i każdy z nich ma szpital. Jako samorząd województwa przede wszystkim musimy zadbać o szpitale nasze, wojewódzkie. Takich placówek prowadzimy na Dolnym Śląsku około trzydziestu, w tym te największe, czyli szpitale specjalistyczne i jednostki pogotowia ratunkowego. Starostowie muszą szukać funduszy europejskich. Fundusze na rozbudowę szpitali powiatowych miały być wpisane. I tutaj trzeba szukać dofinansowania.
-Wiadomości Oławskie: Zaczynając od sprawy bardzo aktualnej, zapytam o remont drogi z Jelcza-Laskowic do Oławy. Jakie są plany dotyczące tej inwestycji? - Ogłosiliśmy przetarg, gdy wyłonimy wykonawcę będzie on miał rok na zrobienie zadania. Całość szacujemy na ok. 33 miliony złotych. Konkretnie chodzi o przebudowę odcinka od skrzyżowania z drogą wojewódzką numer 396 (skręt na Janików przy wyjeździe z Oławy) do granicy wałów w Jelczu-Laskowicach. W ramach inwestycji przewidziany jest także remont dziesięciu obiektów inżynieryjnych. Wiele osób pyta mnie o ścieżkę rowerową, łączącą te dwie miejscowości, ale niestety przy powodziowych zniszczeniach w różnych miejscach Dolnego Śląska nie było szans, by uzyskać dofinansowanie na modernizację drogi i budowę ścieżki. Traktujemy więc to jako odrębny temat. -Wiadomości Oławskie: Czy do PKP PLK złożono już dokumenty w sprawie budowy wiaduktu na ul. Wiejskiej w Oławie? - Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego zapewniliśmy fundusze na ten cel w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Czas na złożenie wniosku do PKP PLK był do 5 lutego i DSDiK ten wniosek złożyła. Całość inwestycji to o wiele więcej niż wiadukt, mówimy tu o całym węźle przy wiadukcie. W tym także jest przebudowa dróg dojazdowych, przejazd, dojazdy do dróg lokalnych i działek. - Wiadomości Oławskie: Tematem, który wciąż wraca w rozmowach mieszkańców, jest obwodnica Oławy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten temat stanął w miejscu... - Jestem po spotkaniu z dyrektorem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu i mogę powiedzieć, że 17 stycznia w ministerstwie odbyła się Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych. Jest pięć wariantów obwodnicy, każdy zawiera zaprojektowaną trasę wraz z przejazdami, mostami i pełną infrastrukturą. Teraz komisja musi ocenić atrakcyjność tych wariantów i wybrać ten najbardziej optymalny. Prace więc trwają, jeden z wariantów na pewno zostanie wybrany, tylko nie mam jeszcze informacji który. Do tematu będziemy więc mogli wrócić niebawem. - Wiadomości Oławskie: Na koniec zapytam o projekt Going Global 4.0. Czy są jakieś podsumowania dotyczące jego efektów w 2024 roku. Chciałbym poznać konkretne korzyści, które odnieśli przedsiębiorcy, uczestniczący w misjach gospodarczych w różnych częściach świata. - Mamy konkretne dane dotyczące pierwszej edycji, szacowana przez uczestników działań projektowych wartość kontraktów dotychczas wyniosła ponad 5,3 miliona zł, a informacja o projekcie i uczestniczących w nim firmach skutecznie dotarła do ponad 6,4 mln osób. Sam uczestniczyłem w jednej z misji, gdzie przedsiębiorcy w Dubaju podpisali kontrakt z firmą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Co ciekawe, oni sami podkreślają, że bardzo często nawiązują kontakty także między sobą, bo nagle w trakcie wyjazdu, gdzie przez kilka dni spędzają długie godziny na tym samym stoisku, uświadamiają sobie, że mogą wzajemnie sobie pomóc. Going Global 4.0 jest więc ogromną promocją Dolnego Śląska, ale też szansą dla firm z naszego regionu, by zdobyć ważne kontakty zagraniczne. Niezmiennie zapraszamy do aplikowania - na stronie umwd.dolnyslask.pl pojawiają się kolejne ankiety aplikacyjne, warto próbować, bo tylko w tym roku zabierzemy prawie 300 przedsiębiorców na liczne misje gospodarcze. Ze swojej strony zapewniamy przelot, zakwaterowanie, stoisko, wyżywienie i hotele. Jest to więc duża szansa. Nasze biuro prasowe szykuje także szczegółowe podsumowanie dotychczasowych misji i niebawem pojawi się więcej informacji na ten temat.
Rozmawiali: Marta Ringart-Orłowska, Daniel Długosz, Andrzej Kaczmarek, Roman Rybak, Kamil Tysa |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze