Reklama

O służbie zdrowia, drogach i "znikających" dokumentach w starostwie po kontroli CBA

27/05/2024 13:19

Rozmowa z Janem Janasem, nowo wybranym starostą powiatu wołowskiego.

Rozmowa ukazała się w wydaniu Kuriera Gmin z 23 maja 2024 r. - POBIERZ


- W jakim stanie zastał Pan urząd? Ktoś się pożegnał z pracowników, bo uznał, że nie widzi z Panem współpracy? A może Pan się z kim już pożegnał?

- Podczas ostatniej kadencji radni opozycji wielokrotnie zwracali uwagę na sposób funkcjonowania starostwa powiatowego, krytykowali opieszałość, brak podejmowanych działań przez zarząd. Nikt nie spodziewał się jednak, że sytuacja wewnątrz urzędu, jest gorsza niż jej marny dotychczas obraz. Mam wrażenie, że większość tematów szła rozpędem kadry urzędniczej, bez jasnej koordynacji działań. Nie będę ukrywał, że jedną z pierwszych decyzji było ograniczenie kompetencji i uprawnień sekretarza powiatu Andrzeja Nejmana. Obecnie znajduje się on w okresie przedemerytalnej ochrony. Kolejne ruchy kadrowe będę podejmował po analizie dotychczasowej pracy wydziałów. Rozmawiam z kierownikami, urzędnikami i w większości przedstawiają bardzo racjonalne pomysły co należałoby zmienić zarówno w funkcjonowaniu starostwa, jak i jednostek. Wiedzą, gdzie szukać pieniędzy, zarówno na bieżącą działalność, jak i inwestycje. Nikt jednak nie był zainteresowany wysłuchaniem ich i realizacją tych założeń.

Reklama

- Co Pana najbardziej zaskoczyło?

- Znaczące braki kadrowe są istotnym problemem. Jednakże nie aż takim jak brak jasnego podziału kompetencji, odpowiedzialności i zadań. Jako jeden z przykładów mogę podać nadzór właścicielski nad Powiatowym Centrum Medycznym w Wołowie. Nikt z urzędu nie potrafił udzielić mi informacji kto sprawował nadzór nad spółką, gdzie są dokumenty, gdzie znajduje się dokumentacja. Kolejny temat to kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego, która miała miejsce w ubiegłym roku w starostwie. Gdzie są dokumenty? Tu również nie uzyskałem odpowiedzi. Takich przykładów mogę mnożyć na pęczki.

Reklama

- Jakie pierwsze zmiany planuje Pan wprowadzić w starostwie?

- Pracujemy nad nowym schematem organizacyjnym starostwa, który będzie wynikiem prowadzonych rozmów i analiz. Na najbliższej sesji powołamy również nowego skarbnika, przed którym trudne zadanie zbilansowania budżetu powiatu, który jest na bardzo dużym deficycie. Musimy szukać oszczędności w bieżącym funkcjonowaniu jednostek, aby wygenerować środki na ratowanie służby zdrowia, poprawę nawierzchni dróg.

Wideo: Nowy starosta komentuje na sesji Rady Powiatu, jak wygląda praca i stan starostwa od środka.

Reklama

- Co dalej z zadłużonym szpitalem? Czy należy Pana zdaniem kogoś rozliczyć za długi, które mamy?

- Powiatowe Centrum Medyczne znajduje się obecnie w restrukturyzacji. Jeszcze jako wiceburmistrz podkreślałem, że wprowadzenie zarządcy nie jest najlepszym rozwiązaniem dla przyszłości spółki, ale dzisiaj musimy się mierzyć z zastaną sytuacją, będącą wynikiem decyzji poprzedników. Spółka, jak prawie wszystkie szpitale w Polsce przynosi znaczące straty. Przed wspólnikami stoją dwa kluczowe zadania – utrzymania dalszego funkcjonowania spółki i znaczącej poprawy jakości wykonywanych usług medycznych. Mam tu na myśli zarówno oddziały szpitalne, jak i przychodnie. Aby to zapewnić konieczne są pieniądze na pokrycie wielomilionowych strat z lat poprzednich. Powiat dotychczas upierał się nad przekazywaniem środków w formie dokapitalizowania, ale ta formuła się już wyczerpała, co również przez lata podkreślałem. Będziemy rozmawiać w gronie wspólników o wniesieniu dopłat. Jest nić porozumienia na linii burmistrz Dariusz Chmura – burmistrz Ireneusz Fura – starosta powiatu i to daje nadzieję na gruntowną zmianę w funkcjonowaniu spółki.

Reklama

- I co z drogami? Mieszkańcy Gródka i innych miejscowości czekali na tę zmianę w powiecie od kilkunastu miesięcy. Jaki jest plan działania co do remontu?

- Temat stanu dróg w powiecie wołowskim jest jednym z najbardziej pilących. Już wkrótce nad sytuacją pochyli się zarząd powiatu, któremu przedstawię pogłębioną analizę dotychczasowej sytuacji. Musimy rozgraniczyć dwie kwestie. Pierwsza to bieżące utrzymanie w postaci utrzymania porządku, uzupełniania ubytków nawierzchni i oznakowania, a kolejna to realizacja inwestycji. Jeśli chodzi o bieżącą działalność mieszkańcy dosyć kategorycznie oceniali dotychczasowy sposób działalności powiatu w tej materii. Rozważamy formę prawną powołania nowego podmiotu odpowiedzialnego za zarządzanie drogami powiatowymi. Trzeba doposażyć powiat w odpowiedni sprzęt, ale i zasoby kadrowe. Jeśli chodzi o inwestycje to chciałbym przypomnieć o kuriozalnej decyzji zarządu na czele z Januszem Dziarskim i poprzedniej rady. Mieszkańcy miejscowości wzdłuż drogi Wołów – Gródek zostali oszukani dwukrotnie. Raz kiedy zmieniono promesę inwestycyjną i przekazano środki na drogi w Wińsku i Brzegu Dolnym. Drugi raz zostali oszukani w ostatnich dniach urzędowania poprzedniej władzy. Po przetargu na modernizację dróg powiatowych pozostało 8 milionów złotych, które można by przeznaczyć na remont tej drogi. Zarząd i rada prawdopodobnie ze strachu, że nowa władza mogłaby zmienić kolejny raz promesę woleli oddać te pieniądze do budżetu państwa... Kuriozum. Tak jak obiecałem ta sławetna już droga będzie pierwszą do realizacji jeśli chodzi o inwestycje drogowe. Dzisiaj musimy jednak zająć się stanem nawierzchni póki ponownie nie znajdziemy środków zewnetrznych na jej modernizację.

Reklama

- Wspólne tematy wszystkich gmin to oświata i transport. Czy tutaj będą jakieś zmiany? 

- Jednym z głównych punktów programu wyborczego komitetu PPW było powstanie komunikacji autobusowej łączącej wszystkie gminy naszego powiatu. Dotrzymamy słowa w tej sprawie, ale te działanie będzie wymagać współpracy samorządów i czasu. Jeśli chodzi o oświatę to z pewnością będziemy szukać rozwiązań mających na celu zarówno poprawę oferty edukacyjnej dla młodzieży, ale i racjonalizację wydatków w tej materii. Na dziś jednak za szybko, aby przedstawić Państwu szczegóły

Reklama

- Był Pan w ubiegłym tygodniu na spotkaniu w Brzegu Dolnym w sprawie remontu kładki. Do tej pory powiat "umywał ręce" i nie chciał dołożyć się do remontu. Coś się zmieniło?

- Na dzisiaj nie zakładam, że powiat będzie partycypował w kosztach przebudowy kładki, jednakże uważam, że jest to ważny problem z punktu widzenia mieszkańców Brzegu Dolnego, a co za tym idzie również i problem powiatu, którego są częścią. Na ile będę mógł, swoją dotychczasową wiedzą i doświadczeniem będę starał się wspierać burmistrza Ireneusza Furę, jeśli będzie widział przestrzeń do takiej współpracy. Tak jest właśnie w przypadku kładki.

Reklama

- Podsumowując, co czeka powiat nasz w najbliższych tygodniach czy miesiącach, tak, że mieszkańcy to odczują, zobaczą?

- Przede wszystkim zmianę jakości pracy władz powiatu wołowskiego. Mamy bardzo aktywny zarząd składający się z młodych i doświadczonych ludzi, którzy stawiają sobie bardzo ambitne cele. Przebudowanie działania i wizerunku powiatu będzie jednak długotrwałym procesem biorąc pod uwagę konieczność gruntownych zmian organizacyjnych, ale i znaczące ograniczenia finansowe.

- Dziękuję za rozmowę i życzę samych trafnych decyzji. 

Reklama

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2024 13:35
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jasem - niezalogowany 2024-05-29 01:12:02

    No tak, komunikacja autobusowa... Powstanie kolejna spółeczka dla kolesiostwa Chmury. Będzie pare stołków do rozdania, z prezesowaniem na czele za 400 tys./rok. Niby coś nierentownego, ale w szczytnym celu - na potrzeby mieszkańców. Na prezesa obstawiam B. Stawiskiego - krzykacza ze starostwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości