Radni Brzegu Dolnego mają dość uciążliwego smrodu z oczyszczalni ścieków należącej do PCC Rokita. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej padły mocne słowa i zapowiedź działań – samorządowcy chcą powiadomić Radę Nadzorczą spółki oraz Komisję Nadzoru Finansowego. Ich zdaniem zakład o międzynarodowym prestiżu od lat nie potrafi – lub nie chce – rozwiązać problemu, który zatruwa życie mieszkańców.
W Brzegu Dolnym śmierdzi od lat. Uciążliwy, chemiczny odór z oczyszczalni ścieków należącej do spółki PCC Rokita zatruwa życie mieszkańców – szczególnie latem. Skargi płyną z różnych części miasta, a dolegliwości to nie tylko kwestia dyskomfortu. Ludzie zgłaszają bóle głowy, nudności i złe samopoczucie.
Spółka, której prezesem jest Wiesław Klimkowski, od dawna zapewnia, że „zajmuje się sprawą”. Pojawiają się obietnice inwestycji, kurtyn wodnych, przebudowy instalacji, lepszej hermetyzacji. Ale z roku na rok historia się powtarza – lato, upał i smród. Miasto tonie w oparach, a mieszkańcy tracą cierpliwość.
Głos w sprawie zabrała również Martyna Owczarz, radna i przewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska, która jasno wskazała na brak współpracy ze strony zakładu:
– „Brakuje dialogu między PCC Rokita a Radą Miejską. Przez wiele miesięcy podejmowaliśmy próby kontaktu – mailowo i telefonicznie – ale bez skutku. Spotkanie z prezesem miało odbyć się w kwietniu, zostało jednak przełożone i do dziś nie wyznaczono nowego terminu.”
PCC Rokita to spółka giełdowa o międzynarodowym prestiżu, która chwali się nowoczesnymi technologiami i odpowiedzialnością środowiskową. Pytanie tylko – jak to możliwe, że od lat nie potrafi poradzić sobie z odorem z własnej oczyszczalni? Czy powodem są oszczędności, czy może nieudolność zarządzania?
Radni Brzegu Dolnego mają dość. Jak zapowiedziała przewodnicząca Rady Miejskiej, Anna Michalska, samorząd zamierza powiadomić Radę Nadzorczą spółki, a także Komisję Nadzoru Finansowego (KNF), by wymusić realne działania. Brak komunikacji i przeciągające się deklaracje nie mogą być dłużej tolerowane.
Mieszkańcy mają prawo do życia w czystym powietrzu. I nie interesuje ich już kolejne pismo z zapewnieniem, że „prace są w toku”. Chcą efektów. A od spółki tej rangi – konkretnych rozwiązań, nie PR-u.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze