Reklama

Ostatni żołnierz wyklęty - ostatni symbol wolności

02/03/2023 20:12

Żołnierze wyklęci po II wojnie światowej nie pogodzili się z Jałtańską okupacją sowiecką. Była to prawdziwa elita narodu -patrioci. Powstańcy warszawscy, żołnierze antykomunistycznego podziemia, narodowe siły zbrojne

Funkcjonariusze systemu komunistycznego długie lata po wojnie dokonywali masowych mordów na tych elitach. Jeden z nich to był Józef Franczak (1918-1963) ps.”Lalek”, nazwisko konspiracyjne Józef Bagiński. W 1939 r. walczył na Kresach Wschodnich. Trafił do niewoli sowieckiej, ale po kilku dniach uciekł. W 1946r. wpadł w zasadzkę UB, ale udało mu się uciec z transportu. Nie skorzystał z amnestii pozostając w konspiracji. Komuniści próbowali go wielokrotnie schwytać. Ale dzięki regularnemu przemieszczaniu się „Lalek” wciąż pozostawał w ukryciu i kierował kolejnymi akcjami na lubelszczyźnie. Akcje jego były spontaniczne. Był dobrym żołnierzem. Dobitnie ukazuje jego osobowość sytuacja, kiedy schował się w stodole i spał z rękoma splecionymi za głowę. Kiedy otworzył oczy stał nad nim ubek i powiedział : „wstawaj Franczak, skończyło się”. On wyciągnął ręce zza głowy i okazało się, że spał tak trzymając jeszcze pistolet w dłoni, który momentalnie wypalił.

Nigdy nie skorzystał z amnestii. Bał się tortur. Nie chciał wpaść w ręce UB, która go przez tyle lat tropiła. Mówił jestem tylko człowiekiem i nie wiadomo jak zachowam się podczas tortur. Nie chciał wydać ludzi, którzy często ratowali mu życie i dawali schronienie. Poza tym On był żołnierzem. Przysięgał wierność Polsce i za Nią walczył. Nie chciał przysięgać komunistom, drugi raz nie chciał się zeszmacić. Bezpieka długo szukała odpowiedniej osoby, która „wystawi” im „Lalka”. W 1963r. zwerbowali do współpracy mieszkańca wioski, który wydał esbekom partyzanta. Franczak ukrywał się w gospodarstwie znajomego.W październiku 1963r. otoczony przez funkcjonariuszy próbował uciec, a dosięgła Go seria z kałasznikowa. Początkowo został pochowany w bezimiennym grobie. Dziś jego ciało spoczywa w Piaskach pod Lublinem. Pośmiertnie od Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jest to najważniejszy dowód na to, że to co robił było potrzebne Polsce.

Reklama

Zdzisław Miadziołko

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości