Reklama

Podwyżka dla starosty wywołała burzę. Opozycja wykorzystała pieniądze do personalnego ataku

28/11/2025 19:46

Podwyżka wynagrodzenia starosty nie była w powiecie wołowskim decyzją, która początkowo wzbudzała większe emocje wśród radnych koalicji. Stała się jednak okazją dla opozycji do ostrego, personalnego ataku na starostę Jana Janasa – mimo że wiele podnoszonych argumentów nie dotyczyło tego roku albo opierało się na luźnych skojarzeniach politycznych. Debata na sesji zmieniła się bardziej w spektakl polityczny niż rozmowę o realnej wysokości wynagrodzenia starosty.

Droga Wołów-Gródek: "wstyd powiatu", który w końcu jest remontowany

Wśród argumentów opozycji, która reprezentowała Katarzyna Uran, pojawiły się zarzuty o rzekomą bierność starosty i brak działań i zadłużanie powiatu. Tymczasem fakty są jednoznaczne: rozpoczęto remont jednej z najgorszych i najbardziej wstydliwych dróg w powiecie: Wołów–Gródek, inwestycja odkładana przez lata została wreszcie uruchomiona dzięki obecnemu zarządowi powiatu, na czele którego stoi starosta Jan Janas.

Nie wspomniano również o tym, że obecna ekipa uporządkowała prace Zarządu Dróg Powiatowych, wprowadziła nadzór nad realizacją zadań i przywróciła jasne procedury, co wcześniej mocno szwankowało.

Reklama

 

Zimowe utrzymanie dróg? Zarzut przedwczesny

 

Opozycja zarzucała staroście brak przygotowania do zimy, czy niedopełnienie obowiązków przy zimowym utrzymaniu dróg. Tymczasem sezon zimowy dopiero się rozpoczął, a wszystkie prace zostały uruchomione zgodnie z harmonogramem. To zarzut bardziej futurystyczny niż merytoryczny. W konsekwencji okazało się, że krytyka dotyczy poprzedniej zimy, a za odśnieżanie obecnych dróg Katarzyna Uran dziękowała, ale.... dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, którą powołał starosta.

Reklama

 

Służba zdrowia: po kryzysie wreszcie stabilizacja

Kolejnym elementem ataku była służba zdrowia. Jednak sytuacja PCM Wołów – po latach problemów – zaczyna się normować. Prezes Bartosz Granat podczas sesji powiatu odpowiadał na pytania spokojnie, a radni z sesji na sesję mają ich... coraz mniej. Na tej sesji Katarzyna Uran nie miała żadnych uwag do Bartosza Granata, prezesa PCM. Za to wypomniała staroście, że ten ją okłamał w sprawie aparatu RTG.

Brak pytań i spokój, to najprawdopodobniej efekt wdrożenia zapowiedzianych zmian, o których starosta Jan Janas mówił jasno: "Jeśli nie będzie efektów, prezes zostanie odwołany." Efekty są - co widać po malejącej liczbie uwag na ostatniej sesji.

Reklama

 

"Leniem"? Słowo, które przylgnęło do poprzednika, przerzucone na następcę

Najbardziej zaskakujący był zarzut, że starosta to "leń". Warto przypomnieć, że to określenie funkcjonowało w poprzedniej kadencji... wobec poprzedniego starosty, który "zawalił" pierwsze rozdanie w programie Polski Ład, gdzie nasz powiat był jedynym powiatem który nie dostał pieniędzy na drogi. Później wniosek poprawił i  powiat dostał, ale pieniądze rozdzielono tak, że mieszkańcy Wołowa dostali... figę z makiem, a droga wstydu Wołów - Gródek zapadała się pod ziemię.  Teraz słowo "Leń" zostało użyte ponownie - bez rzeczowego uzasadnienia i bez odniesienia do faktycznej pracy bieżącego zarządu. Jeden z argumentow warty rozważenia to godziny obrad. Radna Uran zarzucała, że są one w godzinach pracy, poranne, zamiast popołudniowych. Przewodniczący Rady Powiatu Rafał Zając, który tez wpadł w jej wir krytyki, zdumiony, poinformował, że w sesji biorą udział też inni pracownicy starostwa, i są oni obecni w godzinach pracy. 

Reklama

Były starosta Janusz Dziarski, tylko skomentował krótko: "Doić, doić, doić..."

Na co Rafał Borzyński, członek zarządu, odpowiedział na zarzut radnej Katarzyny Uran, że poprzedni starosta miał najniższe z możliwych pensji, słowami: "Skoro poprzedni miał małe  wynagrodzenie, to widocznie tak Rada oceniała pracę poprzedniego starosty".

 

Jednym z zarzutów kierowanych wobec starosty Jana Janasa  miał być rzekomy konflikt z gminami Wińsko i Brzeg Dolny. Tymczasem w Wińsku to wójt nie uregulowała należności za remont drogi, mimo zawartej umowy z powiatem, a w Brzegu Dolnym – to radna Katarzyna Uran, a nie starosta – ostro skrytykowała burmistrza Ireneusza Furę podczas sesji, zarzucając mu odpowiedzialność za likwidację oddziału chirurgii. W żadnym z tych przypadków starosta nie był stroną konfliktu.

 

Opozycja protestuje - głos radnej Katarzyny Uran

W imieniu opozycji przemówiła radna Katarzyna Uran, wygłaszając formalny protest przeciwko podwyżce. Radni mają pełne prawo do sprzeciwu - i z tego prawa skorzystała. W swojej wypowiedzi przypomniała również wyniki poprzednich wyborów, zwracając uwagę, że starosta Janas  zdobył jeden z najniższych wyników w historii (260 głosów), a mimo to objął funkcję.

Reklama

To może zaskakiwać, ale ...  "świeżych radnych". Jak wiadomo, w demokracji decyduje większość, a w obecnej kadencji większość ma obecny starosta. Dlatego podwyżka została odczytana przez radnych koalicji jako sprawa organizacyjna, a nie temat do dalszej politycznej eskalacji.

Zarząd i rada poparły podwyżkę

Projekt uchwały dotyczący podwyżki o ponad 400 zł (to kwota pensji zasadniczej, jak podał wyliczenia radnym skarbnik powiatu Konrad Buczek), został najpierw jednogłośnie przyjęty przez zarząd powiatu, a później poparty większością głosów przez radę.W sumie jak wyliczyła radna Katarzyna Uran starosta dostanie około 1000 zł podwyżki, po dojdą też inne dodatki, które mu się należą, jak wysługa lat.

Reklama

Protest radnej Katarzyny Uran pokazał, jak bardzo decyzje finansowe potrafią stać się narzędziem politycznego sporu. Opozycja ma prawo wyrażać sprzeciw i korzystać z argumentów politycznych - również tych dotyczących wyników wyborczych sprzed lat. Jednak ostatecznie o kierunku działania w samorządzie zawsze decyduje większość.

A w obecnej Radzie Powiatu większość stoi po stronie starosty i zarządu.

Podwyżka przeszła więc zgodnie z procedurą, a dyskusja - choć głośna - miała charakter bardziej polityczny niż merytoryczny. A szkoda...

Reklama

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Miejsce zdarzenia mapa Dolny Śląsk
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/11/2025 20:33
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    PiS. da - niezalogowany 2025-11-28 21:57:15

    A skąd Janas wziął kasę na ,, drogę wstydu " ? Na marginesie powiat to nie tylko Wołów . Borzyński członek zarządu argumentował podwyżkę tym , że starosta zarządza przeszło 150 mln budżetem . Idąc tokiem rozumowania członka zarządu to ile powinien zarabiać prezydent Wrocławia czy Warszawy ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości