Dwóch amatorów cudzego mienia na długo będzie pamiętało ten dzień. Nie dość, że jedną ze skradzionych butelek alkoholu rozbili wybiegając ze sklepu, to jednego ze złodziejaszków zatrzymał policjant Komisariatu Policji w Brzegu Dolnym, który w czasie wolnym od służby akurat przejeżdżał w pobliżu. Teraz pechowi złodzieje odpowiedzą przed sądem.
W dniu 19 listopada br. dyżurny wołowskiej komendy Policji został powiadomiony o kradzieży alkoholu z jednego z marketów na terenie Wołowa. Skierowany na miejsce patrol ustalił, że kradzieży mienia o wartości niemal 700 złotych dokonało dwóch młodych mężczyzn.
Amatorzy cudzego mienia w trakcie wybiegania ze sklepu rozbili jedną ze skradzionych butelek, a z pozostałą częścią łupów szybko oddalili się w kierunku pobliskich bloków mieszkalnych.
Funkcjonariusze podjęli działania mające na celu zatrzymanie sprawców. Wówczas, będący w czasie wolnym od służby, przejeżdżając jedną z ulic Wołowa, zauważył młodego mężczyznę biegnącego przy drodze. Za nim w oddali widać było biegnącego umundurowanego policjanta.
Natychmiastowa reakcja dolnobrzeskiego funkcjonariusza i skuteczny pieszy pościg doprowadził do zatrzymania jednego ze sprawców. Ujętego mężczyznę przejął patrol znajdujących się w służbie policjantów.
W czasie przewożenia zatrzymanego do Komendy Powiatowej Policji w Wołowie celem wykonania niezbędnych czynności, policjanci rozpoznali idącego po drodze drugiego ze sprawców. Powiadomiony patrol Ogniwa Ruchu Drogowego dokonał zatrzymania drugiego z mężczyzn.
Sprawcami okazali się 19-letni mieszkaniec powiatu wołowskiego oraz 20-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego. Obaj mężczyźni znajdowali się w stanie nietrzeźwości, w związku z czym noc spędzili w policyjnym areszcie.
Po wytrzeźwieniu podejrzani usłyszeli zarzuty kradzieży tj. przestępstwa z art. 278 §1 kodeksu karnego, do których w całości się przyznali. Za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem, grozi im kara 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze