Piotr Kozdrowicki, dolnobrzeski radny mówi DOŚĆ ciągłym zmianom w rozkładzie jazdy kolei. Stworzył petycję przeciwko temu procederowi, który wprowadza chaos i dyskomfort podróżnych i to kilka razy w roku. Nie bądź obojętny- podpisz petycję! Publikujemy jej treść:
Co napisał radny? Publikujemy jego wpis:
W niedzielę 13 marca w całej Polsce wchodzi w życie korekta rozkładu jazdy pociągów. Pierwsza z pięciu w tym roku. Poniżej krótko o tym, dlaczego PKP Polskie Linie Kolejowe SA fundują nam wszystkim rozkładową patologię, którą wreszcie powinniśmy przestać tolerować - i co możemy z tym zrobić.
Zacznijmy od tego, że unijne prawo wyraźnie przewiduje, że kolejowy rozkład jazdy ma obowiązywać na cały kalendarzowy - bez żadnych wyjątków. Pozwala to na ustabilizowanie siatki połączeń, koordynowanie ofert różnych przewoźników, a przede wszystkim daje pasażerom komfort podróży.
Tymczasem w Polsce rozkład jazdy zmienia się 4-5 razy w roku. Od wielu lat tłumaczone jest to remontami na liniach kolejowych. Problem w tym, że na kolei remonty są... zawsze. W ostatnich latach jest ich zresztą wyraźnie mniej - a częstotliwość korekt rozkładowych wcale się nie zmniejszyła. Oczywiście w innych europejskich krajach także regularnie remontuje się linie i dworce kolejowe - ale nigdzie nie prowadzi to do zmieniania rozkładu co chwilę. Nigdzie, tylko w Polsce.
Ogólne korekty to nie koniec. W ramach jednego rozkładu wiele pociągów funkcjonuje w różnych wariantach. Dla przykładu pociąg InterCity "Rozewie" między Wrocławiem a Gdynią widnieje na aktualnym rozkładzie w sześciu (!) różnych wersjach, różniących się minutami odjazdu czy dniami kursowania. Dla innych połączeń zmiany dotyczą nawet samej trasy przejazdu. W efekcie niemal każdy pociąg opisany jest wielopunktową legendą ze szczegółowymi objaśnieniami zasad kursowania.
Co możemy z tym zrobić?
podpisać petycję do osób odpowiedzialnych za sieć kolejową - i poprzeć postulaty zmiany podejścia do rozkładów jazdy pociągów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze