Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Wołowskiego radni jednogłośnie przyjęli uchwałę dotyczącą zmian w budżecie, umożliwiających realizację ważnych inwestycji drogowych, w tym długo oczekiwanego remontu drogi Wołów–Gródek.
“Drogi nie mają barw politycznych” – mówił radny i członek zarządu powiatu Bohdan Stawiski. Podkreślał, że w poprzedniej kadencji trywializowano potrzeby komunikacyjne między Wołowem a Brzegiem Dolnym, dlatego obecne decyzje traktuje jako sukces. Z kolei radna Katarzyna Uran zaznaczyła, że finansowanie remontu wyłącznie ze środków własnych powiatu nie powinno być uznawane za sukces.
Rafał Borzyński i Bohdan Stawiski wyjaśniali, że obecnie brakuje rządowych programów wsparcia dla dróg lokalnych, dlatego inwestycje muszą być realizowane z budżetu powiatu. Starosta Jan Janas dodał, że większość środków krajowych została obecnie przekierowana na odbudowę infrastruktury w terenach zalanych. Zapewnił radną, ale że w 2026 roku planowany jest remont jednej z dwóch ważnych dróg na terenie gminy Brzeg Dolny.
Radny Stawiski wspomniał także o wsparciu współfinansowania inwestycji ze strony marszałka województwa dolnośląskiego Pawła Gancarza oraz wicemarszałka Michała Rado, którzy – jak zaznaczył – dostrzegają potrzeby komunikacyjne powiatu. Wskazał również na inwestycje kolejowe realizowane na tym terenie. Starosta Jan Janas przy okazji upomniał się o potrzebę kontynuacji remontu drogi wojewódzkiej 338 w kierunku Lubiąża.
Witold Krochmal zwrócił uwagę, że prawdziwym sukcesem będzie remontowanie dróg łączących cały powiat, nie tylko tych w bezpośrednim sąsiedztwie. Radny Józef Szumilas podkreślił znaczenie współpracy między gminami a powiatem w zakresie montażu finansowego inwestycji drogowych. Razem możemy więcej - mówił. Po czym radny Stawiski zgodził się z nim, że razem można więcej i zadeklarował pomoc w organizacji spotkania dotyczącego przejścia dla pieszych w Bukowicach o którym radny wspominał wcześniej.
Radny Paweł Pirek zapytał o możliwość dofinansowań z programów rządowych. Odpowiadając, Bohdan Stawiski wyjaśnił, że aktualnie takich programów brak, a tzw. „Schetynówki” – wcześniej wspierające drogi lokalne – zostały skierowane do gmin i powiatów najbardziej dotkniętych przez żywioły. Ale nazwał to decyzjami politycznymi obecnej wojewody, która pochodzi z terenów Kłodzka. Dodał, że samorządowcy powinni zwrócić się do wojewody i wyjaśnienia tej sytuacji.
Radny Rafał Zając zakończył dyskusję słowami: „Jest, jak jest. Było lepiej. Udało się wygospodarować środki z budżetu i droga powiatowa będzie zrobiona. Dziękuję wszystkim, czekamy na jak najszybszy start budowy.”
Radni powiatowi jednogłośnie poparli zmiany w budżecie, dzięki którym możliwa będzie realizacja kluczowych inwestycji drogowych w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli właściciel-zarządca drogi dobrze skalkuluje, to naprawa nawierzchni będzie tańsza, niż odszkodowania. Piszcie pozwy. Innym rozwiązaniem jest zamknięcie tej drogi (WołóW-Gródek-TRAGEDIA!!!!)
Jeśli właściciel-zarządca drogi dobrze skalkuluje, to naprawa nawierzchni będzie tańsza, niż odszkodowania. Piszcie pozwy. Innym rozwiązaniem jest zamknięcie tej drogi (WołóW-Gródek-TRAGEDIA!!!!)