Radni z Brzegu Dolnego sprawdzali, w jakich warunkach leczeni są pacjenci Powiatowego Centrum Medycznego w Brzegu Dolnym. Wizytacja była pokłosiem dyskusji o planowanych przez PCM zmianach, w tym o likwidacji własnego laboratorium i zleceniu poboru krwi zewnętrznej firmie.
Laboratorium – zmiana, która budziło emocje
Prezes PCM Bartosz Granat przedstawił radnym pomieszczenia przeznaczone na nowy punkt pobrań krwi. Zostaną one wyremontowane przez firmę, która wygra przetarg – oferty złożyły trzy największe laboratoria w kraju.
Prezes wyjaśniał radnym mechanizmy działania zewnętrznych laboratoriów, systemy zabezpieczeń pacjentów i gwarancje ciągłości usług. – Pacjenci nie stracą na zmianach, a warunki będą lepsze i bardziej komfortowe – zapewniał Granat.
Dyrektor ds. medycznych dr Jakub Dynia odpowiadał na szczegółowe pytania radnych z punktu widzenia opieki nad pacjentami, a naczelna pielęgniarek Irena Piórkowska uspokajała, że bezpieczeństwo i dostępność badań będą w pełni zagwarantowane.
Jak się okazało, część badań już wcześniej była zlecana na zewnątrz, a koszty dzierżawionego sprzętu laboratoryjnego znacząco podnosiły wydatki spółki. Obecnie w laboratorium pracuje 8 osób, część z nich ma świadczenia emerytalne, część jest w pakiecie ochronnym, ci co zostaną mogą znaleźć zatrudnienie w nowej firmie - przekazywał prezes.
Pytania radnych
Radni Maria Czykiel i Jan Kaczor, szczegółowo dopytywali o każdy element zmian, ich wpływ na mieszkańców oraz gwarancje zachowania jakości usług. Razem z nimi na komisji wyjazdowej w piątek, 25 września, byli: Marcin Tokarz, Martyna Owczarz i Rafał Jastrzębski.
– Mieszkańcy muszą wiedzieć, że ich badania będą wykonywane rzetelnie i bezpiecznie. Każda zmiana musi być dobrze wyjaśniona – podkreślali.
Podczas spotkania radni poznali także plany dotyczące przychodni w Brzegu Dolnym. PCM rozważa przeniesienie gabinetów lekarskich na pierwsze piętro z wyższych kondygnacji. Drugie i trzecie piętro miałyby zostać przeznaczone na opiekę długoterminową – tzw. ZOL lub nawet DPS.
– Społeczeństwo się starzeje, dlatego to bardzo dobra droga – zabezpieczenie mieszkańców i wsparcie rodzin w opiece nad starszymi osobami – mówił prezes Granat.
W przychodni planowane są także remonty, wymiana sprzętu i odnowienie gabinetów lekarskich. Najważniejszym zadaniem – jak podkreśla zarząd PCM – jest zatrzymanie obecnych lekarzy i pielęgniarek oraz stworzenie warunków, które zachęcą nowych specjalistów do pracy w Brzegu Dolnym.
– To od państwa radnych zależy, jak będziecie przedstawiać pracę przychodni i personelu. Potrzebujemy zaufania i wspólnej promocji, a nie podziałów – dodawała Sara Franke-Sroczyk, kierownik przychodni w Brzegu Dolnym i Wołowie.
Radni obejrzeli także szpital
Samorządowcy odwiedzili również szpital, gdzie zobaczyli m.in. oddział rehabilitacji neurologicznej wyposażony w nowy sprzęt, przygotowania do uruchomienia nowej pracowni endoskopii oraz poradnię chirurgii ogólnej.
Na spotkaniu obecny był także burmistrz Brzegu Dolnego Ireneusz Fura.
Dyskusja wokół PCM trwa od wielu miesięcy a nawet lat i wywołuje duże emocje – zarówno wśród radnych, jak i mieszkańców. Faktem jest, że każda zmiana budzi opór i obawy. Radni wielokrotnie powtarzali, że "każda zmiana boli", ale oglądając szpital i przychodnię trudno oprzeć się wrażeniu, że nikt nie planuje ich likwidacji. Wręcz przeciwnie – są plany, inwestycje i remonty.
Może więc czas zaufać, że kierunek obrany przez zarząd PCM jest właściwy, a spór Wołów – Brzeg Dolny powinien odejść w przeszłość. Bo pacjenci – zarówno z jednej, jak i drugiej części powiatu – potrzebują przede wszystkim stabilnej i nowoczesnej opieki medycznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze