Były wicestarosta Jarosław Iskra będzie pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Powiatu. Przed chwilą miało miejsce głosowanie.
Jarosław Iskra z DIS-u został wiceprzewodniczącym Rady Powiatu. Jego kandydaturę zgłosiła radna Agnieszka Łukaszewska z rządzącej powiatem koalicji. Bohdan Stawiski, radny i członek zarządu zgłosił jako kontrkandydaturę radną Katarzynę Uran. Jak argumentował to radna, która dostała najwięcej głosów podczas ostatnich wyborów samorządowych, nazwał ją liderką opozycji. Ta nie wyraziła zgody argumentując: nie wiem czy chciałabym siedzieć obok starosty, który podniósł sobie na początku kadencji pensję czy obok Rafała Zająca z którym startowałam z jednego komitetu, który był na mojej ulotce, przez którego czuje się zdradzona, z którym miałam budować Prawicę Powiatu Wołowskiego. Wzięliście Państwo wszystkie komisje, połączyliście inne, aby opozycja nie miała przewodniczącego. Nie wyrażam zgody - powiedziała zamykając temat.
- Nikt nie ma monopolu na budowanie prawicy powiatu wołowskiego - skomentował przewodniczący Rady Powiatu Rafał Zając.
Tym samym został jeden kandydat. Dostał 10 głosów, 7 przeciw. Głosowanie było tajne.
Mówi się, że przyjęcie stanowiska wiceprzewodniczącego przez Jarosława Iskrę z rąk rządzących oznacza, że został "kupiony" i zdradził DIS. Czy to prawda? Jest nadzieja, że nowa funkcja zmotywuje go do pracy na rzecz mieszkańców, a rządzący będą mieć pewny kolejny głos "za", który ustabilizuje im pracę.
A jak się spisze nowy wiceprzewodniczący? W poprzedniej kadencji był tylko cieniem niewidocznego starosty. Dziś jedno trzeba mu przyznać, że nie odmawia nigdy współpracy.
- Dziękuję bardzo za poparcie i zaufanie, będę służył pomocą - skomentował nowy wiceprzewodniczący.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze