Reklama

Recydywista na motorowerze. Miał dwa zakazy, 1,5 promila i ochotę na pościg

08/05/2026 09:04

Niektórzy kierowcy zdają się wierzyć, że przepisy ich nie dotyczą, a sądowe zakazy to tylko sugestie. Przekonał się o tym 38-latek, który na trasie Smogorzówek–Pełczyn urządził sobie rajd motorowerem. Mimo braku uprawnień i sporej dawki alkoholu w organizmie, próbował jeszcze uciekać policji.

Funkcjonariusze wołowskiej drogówki zauważyli kierującego jednośladem i postanowili zatrzymać go do rutynowej kontroli. Zamiast jednak zjechać na pobocze, 38-latek zignorował sygnały świetlne oraz dźwiękowe i rozpoczął ucieczkę. Pościg nie trwał długo, a po skutecznym zablokowaniu pojazdu szybko wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna tak desperacko próbował uniknąć spotkania z mundurowymi.

Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, ale to był dopiero początek jego problemów. Jak relacjonuje p.o. Oficera Prasowego KPP w Wołowie, sierż. Kornela Pogwizd:

Reklama

W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że 38-latek posiada dwa aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczone wcześniej przez Sąd Rejonowy w Wołowie. Oznacza to, że swoim zachowaniem dopuścił się kilku poważnych przestępstw.

Mieszkaniec naszego powiatu stanie teraz przed sądem, odpowiadając nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowych zakazów, ale także za samo niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu kara do 5 lat więzienia, wysoka grzywna oraz definitywna utrata pojazdu. Policja podkreśla, że w takich przypadkach nie może być mowy o taryfie ulgowej, ponieważ każda taka decyzja o jeździe "na podwójnym gazie" to igranie z życiem postronnych osób.

Reklama

Osoby lekceważące obowiązujące przepisy oraz sądowe zakazy wykazują skrajną nieodpowiedzialność i muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi. Każda decyzja o prowadzeniu pojazdu po alkoholu może doprowadzić do tragedii, której skutki pozostają nieodwracalne zarówno dla sprawcy, jak i niewinnych osób — podsumowuje sierż. Kornela Pogwizd.

Tym razem brawurowa jazda zakończyła się na policyjnym parkingu, a o dalszym losie "recydywisty na motorowerze" zadecyduje wołowski sąd.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/05/2026 09:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości