Reklama

Rodziny z powiatu wołowskiego czekają na pomoc. Ruszyła 25. edycja Szlachetnej Paczki

15/11/2025 09:44

W sobotę, 15 listopada o godz. 8:00 Szlachetna Paczka po raz 25. udostępniła internetową bazę rodzin potrzebujących wsparcia. To moment, w którym tysiące historii pojawiają się w jednym miejscu po to, by ktoś mógł zatrzymać się na chwilę, przeczytać i podjąć decyzję: „Pomogę właśnie im.” Program od lat przypomina, że obok nas istnieje równoległy świat biedy – często ukryty, pozbawiony głosu, a jednak obecny na wyciągnięcie ręki. To wielka rzecz tak pomagać, mówią organizatorzy, zachęcając do wejścia na stronę Szlachetnej Paczki i wyboru rodziny z najbliższej okolicy.

Na stronie www.szlachetnapaczka.pl można wybrać rodzinę z najbliższej okolicy, której sytuacja najbardziej porusza.

W powiecie wołowskim w tegorocznej edycji na pomoc czeka piętnaście rodzin. To ludzie w różnym wieku i w różnej sytuacji życiowej, jednak wszystkich łączy jedno – brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb. Wśród nich są samotne seniorki, jak 93-letnia pani Iwona, która całe życie radziła sobie sama, a dziś, w bardzo skromnych warunkach, marzy jedynie o piecu typu koza, dywanie i karmie dla swoich psów. Podobnie pani Maria, dziewięćdziesięciolatka, która po poważnym wypadku nie jest w stanie samodzielnie przygotować posiłku. To dla niej żywność i środki czystości są najważniejsze. Pani Anna, 66-latka, po śmierci męża i zwolnieniu z pracy stara się utrzymać dom oraz zwierzęta, które traktuje jak rodzinę. Brakuje jej podstawowych rzeczy – łóżka, chemii gospodarczej, jedzenia. W podobnie trudnej sytuacji jest pani Irena, 74-letnia kobieta, która po upadku stała się zależna od sąsiadów. Bojąc się wychodzić z domu, żyje w czterech ścianach i potrzebuje przede wszystkim farby do odświeżenia mieszkania, żywności i środków czystości.

Reklama

W bazie znalazły się także rodziny mierzące się z ciężkimi chorobami. Pan Jurek, 64-latek, po urazie kręgosłupa i śmierci żony stara się poradzić sobie sam, choć brakuje mu podstawowego wyposażenia i żywności. Podobnie duet braci – 64-letni pan Adam i 61-letni pan Wojciech – żyjący wspólnie po tym, jak pan Adam przestał chodzić. Ich największym marzeniem jest łóżko rehabilitacyjne i możliwość rehabilitacji. Z kolei pani Magdalena, 68-latka, od lat uwięziona chorobą w mieszkaniu, pilnie potrzebuje lodówki, chemii i żywności.

Wśród potrzebujących znajdują się także rodziny z dziećmi. Pani Aleksandra samotnie wychowuje dwóch synów i od miesięcy nie może znaleźć zatrudnienia. W jej domu brakuje kuchni, odpowiedniej odzieży i żywności. Państwo Jacek i Agata, wielodzietna rodzina, od lat borykają się z problemami finansowymi i zdrowotnymi. Dzieci marzą o łóżku piętrowym, a dorośli o odzieży na zimę. W podobnie trudnej sytuacji jest młode małżeństwo – pan Adrian i jego partnerka Justyna, którzy wychowują dwójkę dzieci, a trzecie wkrótce pojawi się na świecie. Brakuje im praktycznie wszystkiego: od lodówki, przez ubrania zimowe, po meble. Szczególnego wsparcia wymaga także rodzina pani Iwony i pana Leszka, których 6-letni syn Adam choruje na nerwiakowłókniakowatość. Rodzice potrzebują sprawnego piekarnika i podstawowych mebli, a chłopiec – ciepłej odzieży.

Reklama

Są też osoby dotknięte nieszczęśliwymi losami. Pan Marek, 74-latek, po utracie nogi stara się na nowo nauczyć życia w zmienionej rzeczywistości. Dla niego najważniejsza jest możliwość utrzymania czystości oraz karma dla jego psów, które są jego największym wsparciem.

Historie tych rodzin, choć różne, pokazują wspólny problem: brak dostępu do rzeczy, które wielu osobom wydają się oczywiste. W komentarzu do tegorocznej edycji Joanna Sadzik, prezeska Stowarzyszenia WIOSNA, przywołuje historię pana Edwarda – jednego z tysięcy seniorów, którym po opłaceniu rachunków na życie zostaje 30 zł miesięcznie. Jak mówi, dla takich osób działająca lodówka, ciepła kołdra czy odzież na zmianę są nieosiągalnym luksusem.

Reklama

Szlachetna Paczka co roku przypomina, że wsparcie można nie tylko przekazać, ale też mądrze dopasować do realnych potrzeb. Wolontariusze odwiedzają rodziny, poznają ich sytuację i opisują ją tak, by pomoc trafiła do tych, którzy naprawdę jej potrzebują. Weekend Cudów, podczas którego paczki trafią do wybranych rodzin, odbędzie się 13 i 14 grudnia.

Organizatorzy zachęcają, by paczki przygotowywać w grupach – wraz z przyjaciółmi, współpracownikami, sąsiadami czy klasą szkolną. Taka współpraca sprawia, że obciążenie finansowe rozkłada się na wiele osób, a sama inicjatywa staje się wspólnym przeżyciem. W poprzedniej edycji jedną paczkę przygotowywało średnio aż 31 osób.

Reklama

 

Rodziny z powiatu wołowskiego wciąż czekają na tych, którzy zdecydują się podarować im coś więcej niż rzeczy – szansę na godne życie, poczucie bezpieczeństwa i to, co najważniejsze: świadomość, że nie są sami. To właśnie teraz każdy może zrobić coś wielkiego, wybierając jedną historię i odpowiadając na nią konkretną pomocą.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości