20 marca, w Wołowie oraz Brzegu Dolnym w godzinach porannych i popołudniowych odbędzie się kolejny strajk rolników. Przewidywane są duże utrudnienia w ruchu drogowym.
Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Wołowie i Brzegu Dolnym, jutro w godzinach porannych (6:00-9:00) i popołudniowych (13:00-16:00) zaplanowany jest kolejny strajk rolników. Blokady ciągnikami ulicznymi w Wołowie będą obejmować następujące miejsca: Rondo Canteleu, Rondo Bucholz, ul. Jana Pawła II, ul. Trzebnicka, ul. Żeromskiego, ul. Skłodowskiej-Curie, ul. Objazdowa i ul. Uskorska. W Brzegu Dolnym blokady wystąpią na: ul. Aleje Jerozlimskie, ul Naborowska, ul. Mostowa, ul. 1-maja oraz na rondzie rondzie przy ul. Mostowej, ul. Lelewela, ul. Jana Pawła II i ul. Dębowej.
O co walczą rolnicy?
W protestach biorą udział nasi lokalni rolnicy. Niecały miesiąc temu rozmowę z naszą redakcją odbył Patryk Orzeł, lokalny rolnik z Rudawy, wsi w gminie Wińsko. W naszej rozmowie jasno wyjaśnił, dlaczego rolnicy strajkują i jakie są ich postulaty. Głównym założeniem protestu jest sprzeciw niekontrolowanemu napływowi towarów rolno-spożywczych z Ukrainy. Cały wywiad czytaj poniżej
Całość rozmowy:
- Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział i nie rozumiał, to proszę wyjaśnić dlaczego rolnicy protestują?
- Rolnicy protestują przede wszystkim przeciw niekontrolowanemu napływowi towarów rolno-spożywczych z Ukrainy. Kolejnym postulatem jest tzw. "zielony ład" narzucony na rolników, ale i nie tylko przez Unię Europejską. Ten "zielony ład" wymusza na rolnikach restrykcje oraz ogromne ograniczenia w produkcji, jak i w pracy w gospodarstwie rolnym. Narzuca nam się przede wszystkim ugorowanie 4% gruntów ornych, a w bliskiej przyszłości 10%. W 2024 roku, przez ostatnie strajki, próbują nas uciszyć i zdejmują ten wymóg na rolnikach, ale tylko na rok. Nie godzimy się na to i chcemy całkowitej rezygnacji z tej utopii. Kolejne, to narzucanie rolnikom utrzymania okrywy gleby w 80% w skali gospodarstwa, np. uprawy zimowe lub ściernisko do 15 lutego. Dopiero wtedy można wykonać orkę. Już w latach 60. uczyli w szkole rolniczej, że orka wiosenna, to zło. Przez ostatnie lata doskwierają susze, więc taka orka, to zabójstwo dla roślin jarych, a wiele gospodarstw prowadzi uprawy kukurydzy, ziemniaków, buraków, więc dla nich to jest samobójstwo. Do tego dochodzą problemy natury szkodników między innymi mysz, które już niszczą uprawy zbóż ozimych sąsiadujących z owymi "ścierniskami". Postulatów jest dużo więcej, które można znaleźć w internecie.
- Wasz postulat to natychmiast zamknąć granice dla towarów z Ukrainy.
- Na Ukrainie jest aktualnie tzw "wolna Amerykanka" . Stosują środki ochrony roślin, które w Europie są zakazane przez m.in Unię Europejską, a zatem skoro nam się zabrania ich stosować sugerując, że są szkodliwe, to adekwatnie śmiało można stwierdzić, że ukraińskie produkty są szkodliwe. Dodam jeszcze, że towary, które przyjeżdżają do Polski tzw. "ukraińskie", nie są rodowitych rolników ukraińskich. Większość tamtejszych ziem należy do oligarchów, zachodnich korporacji, jak i również światowych. I to im w głównej mierze zależy na eksportowaniu towarów do Unii Europejskiej. W tym czasie nasze zboża, wielkości gospodarstw, są magazynowane u rolników, ponieważ punkty skupu są "zawalone" towarem zza granicy. A jeśli firmy kupują towar, to w cenach poniżej kosztów produkcji.
- Wyciekły listy firm, które kupują te tanie, niewiadomego pochodzenia zboża i wprowadzają je do obrotu. Co może zrobić kupujący, aby zbojkotować te firmy? Jak i gdzie to sprawdzić?
- Aby zbojkotować firmy, które sprowadzają towary przede wszystkim najprościej spojrzeć na "listę wstydu" nazwaną tak przez rolników. Jest tam większość firm, które reklamują się, że produkty są pochodzenia polskiego. Proceder sprowadzania towarów trwa od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, 24 lutego 2022 roku.
- Jak można zaradzić tej "złej polityce" rolnej?
- Aby zaradzić złej polityce rolnej, to przede wszystkim należy zamknąć granicę i skończyć z "ekopartactwem", które narzuca nam się. Do tego dochodzą kontrole z różnych urzędów, ARiMR, weterynarii, sanepidu, które na nas wywierają presję, a towary, które przyjeżdżają są zwolnione z jakichkolwiek restrykcji.
- Ilu rolników z naszego powiatu zaangażowanych jest w protest?
- W ostatnich protestach rolników aktywnie bierze udział około 200 rolników z naszego powiatu.
- Jak was mogą wesprzeć mieszkańcy?
- Mieszkańcy nie związani z rolnictwem wesprzeć mogą rolników np. kupując bezpośrednio u rolników towary typu ziemniaki, warzywa, owoce, mleko, jajka. W okolicznych młynach można kupić mąkę, która jest ze zbóż z naszych okolic. Mogą robić zakupy u rolników na targach okolicznych. Przede wszystkim należy sprawdzać w sklepach na odwrocie kraj pochodzenia towaru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie byliście przez osiem lat gdy pis niszczyło rolnictwo? Teraz się obudziliście. Wy rolnicy jesteście pachołkami pisowskim. A takim blokowaniem dróg tylko sobie szkodzicie bo społeczeństwo was znienadziwi.
Dlaczego znienawidzi? Ja jestem przekonany że bardziej stanie w ich obronie!
Też jestem za powinni jeszcze zablokować to rondo na leśnej i Kościuszki i boczne ulice żeby mi nie obiechac
Popieram!!! Zakazać także import z Rosji i Białorusi! ...a nie, czekaj - ruskie nawozy są tańsze niż polskie, więc lepiej nie... A traktory jak kupowali, to popatrzyli czy wyprodukowany w Polsce? Ursus chyba splajtował. Hipokryci
A gdzie byliście przez osiem lat gdy pis niszczyło rolnictwo? Teraz się obudziliście. Wy rolnicy jesteście pachołkami pisowskim. A takim blokowaniem dróg tylko sobie szkodzicie bo społeczeństwo was znienadziwi.
Dlaczego znienawidzi? Ja jestem przekonany że bardziej stanie w ich obronie!
Też jestem za powinni jeszcze zablokować to rondo na leśnej i Kościuszki i boczne ulice żeby mi nie obiechac