Reklama

Siedząc na drzewach walczą ze szkodnikami, a na ziemi.... z tymi, którzy kochają "betonozę"

26/08/2024 10:02

Jaka była radość w Wołowie, kiedy uratowano 100- letniego kasztanowca, przebudowano skrzyżowanie i okazało się, że niemożliwe dla projektantów, po protestach arborystów stało się możliwe. W mieście obok, w Brzegu Dolnym wygrała już ekonomia. Władza zignorowała protesty i zgodziła się na wycięcie 3 tys. drzew na 20 ha terenu pod rozbudowę fabryki. Mieszkańcy narzekają do dziś. Ale nie tylko budowy niszczą drzewa, one też chorują, jak ludzie – mówi Piotr Czarny, arborysta z Wołowa.

Chcemy mieć drogi, chodnik a z drugiej strony drzewa, cień zieleń. Kiedy drzewo zasłania nam słońce w oknie, chcemy je ścinać. A jak już mamy wybrać pomiędzy budową drogi do domu a drzewami, częściej wybierzemy beton. Na straży drzew stoją arboryści. Dbają nie tylko o to, aby drzewa były zdrowe, ale i interweniują, kiedy człowiek za mocno ingeruje w przyrodę. Takim arborystą w powiecie wołowskim jest Piotr Czarny, który bronił prace dyplomową z chirurgii drzew. Na co dzień nie tylko leczy chore drzewa, ale i edukuje, a jak trzeba to pisze protesty przeciwko pomysłom ich wycinania. Dlaczego?

 Drzewa dają nam tlen i obniżają temperaturę nawet o kilka stopni Celcjusza. Utrzymują wilgotność powietrza, obniżają lokalnie ciśnienie i tym samym przyczyniają się do częstych i mniej gwałtownych deszczów. Niestety drzewa chorują jak ludzie, umierają, a zdrowe są wycinane pod budowę dróg, mieszkań. Do protestów mieszkańców przeciwko wycince drzew dochodziło w Wołowie podczas dużych inwestycji. Dzięki arborystom udało się uratować starego kasztanowca. Pod ich naciskiem nawet władza zmienia plany. Można? Można. Ale już w Brzegu Dolnym wycięto 3 tys. drzew pod rozbudowę fabryki. Władza zignorowała protesty mieszkańców, licząc tylko zyski z nowo budowanego zakładu. Brak naturalnej zieleni odgradzającej duże osiedle od chemicznej fabryki, mieszkańcy odczuwają do dziś. Kiedy ludzie nie dają sami rady z urzędniczą machiną, wzywają arborystów, prosząc ich o opinie, włączenie się do protestu i negocjacje z władzą. Ci nie tylko walczą, jak widać ze szkodnikami na drzewach, ale i z chorym czasami systemem prawnym i "betonozą". Cieszy fakt, że włodarze coraz częściej uginają się pod protestami mieszkańców. We Wrocławiu, Nowy Targ, po wyborach samorządowych, kiedy wyborcy nie zostawili suchej nitki na prezydencie miasta za  "betonozę", zamienił się w zielony gaj.  Na straży tych zdrowych jak i chorych drzew oraz prawa stoją arboryści. Kim są, co robią i jak chronią drzewa? 

Reklama

 Rozmawiamy z Piotrem Czarnym, arborystą z Wołowa. 

- Arborysta zajmuje się konkretnymi przypadkami ratowania drzew. Musiał pan kiedyś "walczyć" o pojedyncze drzewo?

 - W jednej z wrocławskich dużych spółdzielni mieszkaniowych, mieszkaniec apartamentowca zwrócił się do administracji osiedla z wnioskiem o wycinkę olbrzymiej czereśni ptasiej, z powodu zacienienia mieszkania. Drzewo sięgało szóstego piętra i wiosną przepięknie kwitło. Było to we wcześniejszych realiach prawnych, kiedy czereśnia ptasia była uznawana za drzewo owocowe, które można było usunąć bez żadnych zezwoleń i konsultacji. Raził mnie fakt, że na wniosek jednej osoby z apartamentowca administrator osiedla chciał zlecić wycinkę tego drzewa. Myślę, że wielu innym mieszkańcom nie podobałoby się to. Aby ochronić drzewo, napisałem opinię dendrologiczną, która przyczyniła się do rezygnacji z tego pomysłu i pozostawienia w spokoju drzewa. Nie jest to może spektakularny przykład, ale warto zwrócić uwagę na to, jak łatwo zdecydować o wycince drzewa z dość błahych powodów, takich jak zacienianie, zaśmiecanie liśćmi otoczenia czy problemów w odbiorze telewizji.   

Reklama

Z jednej strony ludzie chcą drogi, chodniki, z drugiej - drzewa. Jest tu jakieś salomonowe wyjście? 

- Koegzystencja z drzewami wymaga kompromisów. Uważam, że każdy przypadek nowych inwestycji czy remontów wpływających na środowisko powinien być indywidualnie analizowany na etapie planowania przez specjalistów z zakresu ochrony środowiska, w tym arborystów. Nowoczesne technologie dają nam nowe możliwości i warto z nich korzystać. Wyjątkowo cenne drzewa powinny być zachowywane, natomiast mniej cenne, w przypadku braku innego rozwiązania, wymieniane na nowe nasadzenia. Szkółki drzew przestawiają obecnie hodowlę sadzonek drzew na coraz większe, dlatego warto wprowadzać duże drzewa aby rekompensować straty.  

Reklama

Dużo mamy chorych drzew? 

- Niestety, w ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost osłabienia i obumierania drzew. Największy wpływ na ten trend mają zmiany klimatyczne, a w szczególności wzrost ilości dni suszy w połączeniu z wysoką temperaturą. Problem polega na stopniowym osłabianiu odporności drzew na różnego rodzaju infekcje. Warto zwrócić uwagę na  to, że reakcja na uporczywy stres może być widoczna dopiero po kilku latach i teraz widzimy tego efekty. W ostatnich latach dostrzegamy liczne usychanie świerków czy wzrost liczebności jemioły w koronach drzew, która najsilniej rozwija się na osłabionych egzemplarzach. 

Reklama

- Są gatunki na wymarciu na naszym terenie o które trzeba bardzo dbać?

- Na szczęście drzew na wymarciu jeszcze nie mamy na naszym terenie, ale mamy drzewa, które podobnie jak ludzie, cierpią na różne choroby. Przykładem może być kasztanowiec biały, czyli potocznie mówiąc kasztan. Od około 20 lat atakuje go szrotówek kasztanowcowiaczek, mały motyl, którego larwy wyjadają wnętrza liści. Powoduje to przedwczesne brązowienie i opadanie liści, w których zimują larwy owada. Wygrabianie i niszczenie liści pomaga ograniczyć ich liczebność w kolejnym roku, pozwalając kasztanowcom dłużej i wydajniej czerpać energię z fotosyntezy. Innym przykładem, w którym możemy pomóc drzewom, to usuwanie nadmiernej ilości jemioły w koronie, która odbiera drzewu wodę oraz zacienia jego liście. Generalnie powinniśmy patrzeć na drzewa jak na inne żywe organizmy, czyli istoty które potrzebują odpowiednich warunków, aby żyć długo i zdrowo. Zadbajmy o teren wokół drzew, zapewnijmy im przestrzeń dla rozwoju korzeni oraz, jeśli już musimy, nie wycinajmy zbyt dużo żywych gałęzi z koron.

Reklama

 - W ostatnim czasie dużo na naszym terenie było inwestycji i interwencji ekologów, ale i mieszkańców, co do nieuzasadnionych wycinek drzew przy budowie dróg. 

- Myślę, że jak w wielu innych powiatach, odnajdziemy tutaj pozytywne i negatywne działania. Do pozytywnych przykładów można zaliczyć przeprojektowanie w Wołowie zjazdu z ronda do Komendy Powiatowej Policji w celu ochrony przed wycinką ładnego okazu kasztanowca oraz zmiana funkcji powierzchni leśnych na Gancarzu w Wołowie z gospodarczej na bardziej  przyjazną społecznie. 

Reklama

Cały czas pojawiają się jednak także działania szkodliwe dla drzew, jak choćby ostatnie uszkodzenie korzeni drzew rosnących wzdłuż rowu przy drodze z Brzózki do Biaław. Wraz ze wzrastającą ilością ekstremalnych zjawisk atmosferycznych rośnie niepokój, ale też aktywność i oczekiwania strony społecznej. Cieszy mnie, że coraz częściej zwracamy uwagę oraz piętnujemy złe działania, domagając się reakcji. Warto zwrócić uwagę, że to organy administracji publicznej (gminy i powiaty) stoją na straży właściwego utrzymania drzew oraz posiadają narzędzia w postaci kar administracyjnych, aby chronić drzewa przed szkodliwymi działaniami.   

- Jak zdrowe drzewa wpływają na nasze życie? 

Reklama

- W czasach, gdzie prawie wszyscy narzekają na przemęczenie, kołyszące się zielone gałęzie i śpiew ptaków działa na nas kojąco. Trzeba tylko mieć czas to dostrzec. Drzewa działają jak klimatyzatory, które latem schładzają powietrze, a zimą, gdy opadną liście, nie hamują promieni słonecznych. Dodatkowo oczyszczają i nawilżają powietrze, tłumią hałasy, osłaniają od wiatru. Są w końcu domem dla wielu gatunków innych organizmów, takich jak ptaki, nietoperze, owady, porosty, itd. Jeśli chcemy zadbać o siebie i naszą planetę, zadbajmy o drzewa. 

- Mówi się przysłowiem: silny jaką dąb. Prawda, że to najsilniejsze drzewo? Czy i je człowiek może zniszczyć?

Reklama

- Każde drzewo można zniszczyć, choć trzeba przyznać, że drzewa wypracowały wiele strategii obronnych na różne sytuacje. Dęby imponują długowiecznością oraz rozmiarami do których dorastają, są też chyba najbardziej majestatycznymi z naszych drzew. Niestety, są dość mało odporne na suszę oraz zmianę stosunków wodnych, dlatego padają często ofiarą inwestycji, które paradoksalnie mają na celu rewitalizację zieleni. Trzeba być bardzo ostrożnym podczas prac melioracyjnych, na przykład odmulania stawów w parku, żeby w wyniku tych prac nie pozbyć się starych drzew. Stare, sędziwe drzewa zwalniają tempo swojego życia i są znacznie mniej odporne na zmiany otoczenia. Wraz z obumierającą koroną i licznymi dziuplami i próchnowiskami, są też domem dla większej ilości często bardzo rzadkich gatunków zwierząt. Dlatego należy się o nie specjalnie troszczyć, ponieważ coraz trudniej będzie znaleźć je w naszym otoczeniu.

- Jeśli nie będziemy ingerować to drzewa same się obronią.  - Drzewa żyją w swoim tempie wykorzystując mechanizmy przystosowawcze wypracowane przez tysiąclecia ewolucji i tak naprawdę w naturze nie potrzebują naszej pomocy. Problemy pojawiają się na styku naszych światów, a w zasadzie wynikają z naszej ekspansywności. Rozbudowujemy miasta i wsie, budujemy drogi, fabryki, ważny jest każdy metr kwadratowy gruntu, a drzewa rosną, stają się coraz większe i zaczynają nam przeszkadzać. Trudno nam sobie na przykład wyobrazić, że najcenniejsze dla drzewa korzenie rosną dość daleko od pnia, tam, gdzie sięga korona drzewa, dlatego istotną rolą arborysty jest uświadamianie innych osób w jaki sposób dbać o drzewa. Często jest to dość trudne i męczące, na szczęście przyjemną odskocznię od prozy życia zapewniają same drzewa. Szczególnie dotyczy to arborystów wspinających się po drzewach. Nazwa arborysta w potocznym i zawężonym znaczeniu dotyczy właśnie osób pracujących na drzewach przy użyciu lin wspinaczkowych.

Reklama

- A jak wygląda Pana praca?

- Arborysta zawodowo zajmuje się utrzymaniem otaczających nas drzew.  W odróżnieniu od drzew rosnących w lasach gospodarczych, wyróżnia nas indywidualne podejście do każdego drzewa oraz dążenie do tego, aby drzewa rosły bezpiecznie i zdrowo jak najdłużej. Praca obejmuje planowanie i dobór odpowiednich gatunków drzew do nowych nasadzeń, prawidłowe posadzenie drzew, dbanie o drzewa w różnych fazach wzrostu oraz ostatecznie także ich wycinkę. Wydaje się to dość proste, jednak w zakres prac wchodzi również wiele innych różnorodnych czynności związanych choćby z badaniem i oceną gleby, rozpoznawaniem chorób roślin, mechaniką, zarządzaniem ryzykiem czy biologią innych gatunków związanych z drzewami. Dla arborysty drzewo to już nie tylko pień, korona i pod ziemią jakieś korzenie, ale mały "wszechświat" z rozległą strefą gleby przerośniętej korzeniami, pień i gałęzie tworzące konstrukcję podtrzymującą koronę z liśćmi, kwiatami i owocami, a całość powiązana z zamieszkującymi je grzybami, owadami, ptakami, itd.

Reklama

 - Taki lekarz od drzew?

 - Porównanie arborysty z lekarzem, to chyba trochę za dużo powiedziane. Osobiście bardziej podoba mi się określenie "opiekun drzew", czyli osoba, która dba o to, aby drzewa rosły jak najdłużej i, niestety, najczęściej chroni je przed nami samymi.          

 Piotr Czarny, mgr inż. leśnictwa Akademii Rolniczej w Poznaniu  (praca magisterska z zakresu badań chirurgii drzew), uczestnik podyplomowego studium architektury krajobrazu Politechniki Wrocławskiej, certyfikowany European Treeworker, uczestnik kursu oceny statyki drzew SIA oraz wielu szkoleń, seminariów, kongresów i warsztatów branżowych, Certyfikowany Inspektor Drzew (Instytut Drzewa), współautor "Standardu cięcia i pielęgnacji drzew" (Fundacja EkoRozwoju, 2021), Inspektor Arborystyki (European Tree Technician EAC), członek Federacji Arborystów Polskich. Aktywny arborysta prowadzący firmę SILVECO specjalizującą się w utrzymaniu drzew, kontynuującą rodzinne tradycje sięgające 1989 r.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Suszka - niezalogowany 2024-08-27 08:52:18

    I ktoś taki powinien na zlecenie gminy lub powiatu decydować które drzewa można usunąć, a nie osoba która nie ma o tym pojecia. Tylko jedzie patrzy i podpisuje zgode

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości