Wołów, 33. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, to wydarzenie, które po raz kolejny zgromadziło mieszkańców oraz lokalne służby w jednym celu – wsparcia onkologii i hematologii dziecięcej. Daniel Lisiecki z Komendy Powiatowej PSP w Wołowie podkreśla, jak ważne jest niesienie pomocy w takich chwilach.
- Strażacy z Wołowa zawsze są gotowi do działania, a nasze uczestnictwo w WOŚP jest tego najlepszym dowodem – mówi Lisiecki. Na hali sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Panieńskiej, każdy z odwiedzających mógł zapoznać się z nowoczesnym sprzętem ratowniczym oraz wziąć udział w praktycznych warsztatach dotyczących resuscytacji krążeniowo-oddechowej z użyciem defibrylatora. -To niezwykle ważne, aby społeczeństwo wiedziało, jak reagować w sytuacjach zagrożenia życia – dodaje.
Dla najmłodszych uczestników przygotowano strefę „Małego strażaka”, gdzie dzieci mogły poczuć się jak prawdziwi bohaterowie. Ubrane w mundury bojowe i hełmy, zasiadały w specjalnie przygotowanym wozie strażackim, co dostarczyło im wiele radości i niezapomnianych wrażeń.
Strażacy z Wołowa nie zapomnieli również o licytacji, na którą przekazali czujkę tlenku węgla oraz voucher na indywidualne zwiedzanie Komendy Powiatowej PSP. - Ważne jest, aby informować ludzi o zagrożeniach związanych z tlenkiem węgla i sposobach ich unikania – zaznacza Lisiecki.
- Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy przybyli, aby wesprzeć ten szczytny cel. To dzięki Waszemu zaangażowaniu możemy wspólnie czynić dobro” – kończy Daniel Lisiecki.
Wspólne działania strażaków oraz mieszkańców Wołowa pokazały, jak wielka siła tkwi w jedności i chęci niesienia pomocy tym, którzy jej najbardziej potrzebują.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze