Reklama

Święto na dolnobrzeskim stadionie

22/06/2024 11:18

Wczoraj odbył się niesamowity sparing, w którym piłkarze KS Rokity mieli okazję zmierzyć się z wicemistrzami Polski - Śląskiem Wrocław.

Za nami wizyta WKSu Śląsk Wrocław na terenie KS Rokity Brzeg Dolny w ramach przedsezonowego sparingu. Ekipa z Ekstraklasy, wicemistrz Polski, przyjechał pełnym składem do Brzegu Dolnego zmierzyć się z tutejszymi piłkarzami. Stadion wypełniony był po brzegi i nie brakowało nawet kibiców z Wrocławia. Dla wielu fanów Śląska była to znakomita okazja aby zrobić sobie zdjęcie z zawodnikami z Wrocławia lub dostać autograf.

Świetna atmosfera

Pomysł na rozegranie sparingu ze Śląskiem był świetnym pomysłem ze strony zarządu KS Rokity. Rzadko się zdarza, żeby stadion miejski w Brzegu Dolnym był tak przepełniony. Wszyscy obecni mieli okazję nie tylko obejrzeć mecz. Na stadionie obecna była strefa gastronomiczna z lodami, grillem oraz hotdogami. Na wydarzeniu nie zabrakło burmistrza Brzegu Dolnego Ireneusza Fury, który wraz ze swoim zastępcą Kamilem Jeżyną wręczyli kapitanom obu drużyn pamiątki. Na boisko piłkarzy obu drużyn wyprowadziły dzieci trenujące w akademii dolnobrzeskiego klubu. Wiele dzieci, które fascynują się piłką nożną miały niesamowitą okazję oglądać zawodników Śląska z bardzo bliska i bez żadnych barier. To również było niecodzienne przeżycie dla piłkarzy Rokity. Wielkie brawa należą się zarządowi dolnobrzeskiego klubu, bo już nie jest pierwsze tego typu przedsięwzięcie ze strony dolnobrzeskiego klubu. Liczymy na więcej tego typu wydarzeń. 

Reklama

Wynik bez zaskoczenia

Nie powinno dziwić zwycięstwo 0-4 dla Śląska w tym meczu. W boiskowym zmaganiu było widać ewidentną różnicę klas obu zespołów, choć piłkarzom dolnobrzeskiego Rokity nie brakowało determinacji. W meczu z tak klasowym rywalem cieszy każde dobre zagranie, odbiór piłki czy choćby oddanie strzału na bramkę. W pierwszej połowie było na prawdę blisko, żeby Rokita dopisał sobie gola w tym meczu. Po złym wyjściu bramkarza Śląska na pustą bramkę z 20 metrów mógł uderzać Dominik Chylak, jednak nie zdecydował się na strzał. Pomimo dominacji Śląska Wrocław na prawdę warto docenić kilka momentów dolnobrzeskiej ekipy. Warto wymienić dobry rajd prawą stroną, po którym padło bardzo niebezpieczne dośrodkowanie w pole karne Śląska, lecz zabrakło centymetrów do przecięcia go. To co można było zauważyć w grze Śląska i było najbardziej imponujące to przygotowanie fizyczne. Mimo tak dotkliwego upału i pełnego słońca, piłkarze Śląska w ogóle nie wyglądali na zmęczonych.

Reklama

-W drugiej połowie byliśmy zmuszeni do cofnięcia się i oddania pola Śląskowi. Po zawodnikach tej klasy widać było, że każdy wiedział co, gdzie i kiedy miał robić na boisku. Pomimo pogody byli wybiegani. Za to nam z powodu narzuconego przez nich tempa już po pewnym czasie zaczynało brakować sił w obronie, nie mówiąc już o wyprowadzeniu kontrataku. - mówi testowany zawodnik Rokity Dawid Nowak

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/06/2024 12:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości