W związku z trudną sytuacją m.in. w Prawikowie gminę Wołów odwiedził dzisiaj wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
W nocy poziom wody w Odrze zaczął się obniżać, ale sytuacja nadal określana jest jako niebezpieczna. Obecnie poziom wody wynosi 938 cm. Jutro ma wynieść 881 cm, pojutrze - 729 cm. To jeszcze wciąż wysoko, ale trend jest widocznie spadający. Taki stan potrwa jeszcze co najmniej kilka dni.
- Sytuacja nadal jest poważna i niebezpieczna w związku z czym apel, aby nie wchodzić na wały przeciwpowodziowe - poinformowały władze Brzegu Dolnego, które dzisiaj rano spotkały się ze służbami na kolejnym posiedzeniu sztabu kryzysowego.
Trudna sytuacja panuje także w gminie Wołów, gdzie wczoraj późnym wieczorem zarządzono ewakuację mieszkańców Prawikowa. Na miejscu pozostało tylko wojsko. Dla mieszkańców wsi przygotowano miejsca noclegowe w szkole w Lubiążu.
Sztab z wicepremierem
Podczas spotkania z wicepremierem przedstawiciele władz mówiły o potrzebach i obawach. Zdały też relacje z obecnej sytuacji. - Potrzebujemy dodatkowego oświetlenia - apelował burmistrz Dariusz Chmura, który chwalił też bardzo dobrą współpracę z wojskiem i strażą.
Kosiniak-Kamysz zapewniał, że wszystkie sugestie przekaże podczas kolejnego spotkania sztabu wojewódzkiego. - W sprawie oświetlenia, czy straż pomoże - pytał. - Wesprzemy na pewno - zapewniali strażacy.
Uczestnicy spotkania mówili o stabilnej sytuacji w Brzegu Dolnym i Wińsku oraz o nadal zagrożonym Prawikowie i Wołowie.
W posiedzeniu powiatowego sztabu wzięli też udział minister infrastruktury Dariusz Klimczak i marszałek województwa Paweł Gancarz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zagrożonym Wołowie?! A co tam się dzieje? rynek zalewa? Że studzienek kanaliza wybija?
Zagrożonym Wołowie?! A co tam się dzieje? rynek zalewa? Że studzienek kanaliza wybija?