Samorządowcy znów dyskutują i kłócą się o kondycję publicznych przychodni w powiecie wołowskim – tymczasem nasza ankieta, którą zrobiliśmy na profilu Facebook, pokazuje, że coraz więcej mieszkańców wybiera placówki prywatne, gdzie można leczyć się na NFZ. Powody są różne: dostępność specjalistów, krótszy czas oczekiwania, a czasem po prostu bliższa lokalizacja. Sprawdziliśmy, jak naprawdę wygląda mapa leczenia w Wołowie, Brzegu Dolnym i Wińsku. W ankiecie Kuriera Gmin oddało swoje głosy 412 mieszkańców powiatu wołowskiego.
Coraz więcej mieszkańców powiatu wołowskiego korzysta z prywatnych przychodni działających na kontrakcie z NFZ. W naszej ankiecie zrobionej na Facebooku, w której wypisaliśmy wszystkie przychodnie w naszym powiecie, poprosiliśmy mieszkańców, aby zaznaczyli, w której leczą się. Aż 70% głosów oddano na placówki niepubliczne, podczas gdy publiczne zdobyły niespełna 30%. Pacjenci podkreślają, że decydują o tym krótsze kolejki, łatwiejszy dostęp do specjalistów i wygodniejsza lokalizacja.
Gmina Wołów
Manamedica Centrum Medyczne (prywatne, z kontraktem NFZ) – 118 głosów (29%)
Przychodnia Rejonowo-Specjalistyczna (publiczna) – 68 głosów (17%)
Gemini-Med (prywatne, z kontraktem NFZ) – 23 głosy (5%)
Wiejski Ośrodek Zdrowia w Lubiążu (publiczny) – 13 głosów (4%)
Gmina Brzeg Dolny
Centrum Medyczne DSCM (prywatne, z kontraktem NFZ) – 98 głosów (23%)
NZOZ Małgorzata Iwaszkiewicz (prywatne, z kontraktem NFZ) – 50 głosów (13%)
Przychodnia Rejonowo-Specjalistyczna (publiczna) – 29 głosów (6%)
Gmina Wińsko
Ośrodek Zdrowia w Krzelowie (publiczny) – 7 głosów (1%)
Samodzielny Publiczny ZOZ (publiczny) – 6 głosów (2%)
Placówki publiczne (finansowane i prowadzone przez samorząd / powiat): 5
Placówki prywatne (działające jako NZOZ-y i spółki, ale z kontraktem NFZ): 4
Wyniki ankiety pokazują, że większość mieszkańców stawia na prywatne placówki z kontraktem NFZ, które formalnie działają tak samo jak publiczne – pacjent nie płaci za wizyty u lekarza rodzinnego czy specjalisty, bo finansuje je Narodowy Fundusz Zdrowia. Różnica polega na tym, że to prywatny właściciel zarządza przychodnią, a pacjenci często zyskują dodatkowe udogodnienia: krótszy czas oczekiwania, dodatkową diagnostykę czy lepszą organizację pracy rejestracji.
Deklaracja wyboru lekarza rodzinnego/przychodni – każdy pacjent ma prawo dwukrotnie w ciągu roku bezpłatnie zmienić przychodnię lub lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).
Zmiany dokonuje się poprzez wypełnienie deklaracji w nowej przychodni – tam od razu następuje przepisanie pacjenta do bazy NFZ. Nie trzeba informować poprzedniej placówki.
Jeśli ktoś zmienia przychodnię częściej niż 2 razy w roku, NFZ może pobrać symboliczną opłatę (ok. 80 zł, wyjątkiem może być: np. przeprowadzka, zamknięcie/likwidacja przychodni, zmiana miejsca pracy lekarza itp.).
Zarówno w publicznych, jak i prywatnych placówkach z kontraktem NFZ pacjent ma dostęp do lekarza rodzinnego, pielęgniarki, położnej oraz podstawowych badań w ramach finansowania publicznego.
Z ankiety wynika, że mieszkańcy powiatu wołowskiego chętniej wybierają prywatne przychodnie działające w systemie NFZ – takie jak Manamedica w Wołowie czy DSCM w Brzegu Dolnym. Oferują one tę samą bezpłatną podstawową opiekę zdrowotną, co placówki publiczne, ale często lepiej odpowiadają na oczekiwania pacjentów: krótsze kolejki, dogodniejsza lokalizacja, dodatkowe badania i przyjaźniejsza organizacja pracy. Niestety pamiętamy jak wielokrotnie nasi dziennikarze musieli interweniować u prezesa PCM, bo w przychodni nikt nie odbierał telefonu. To jeden z takich podstawowych przykładów.
W praktyce więc granica między "prywatnym" a "publicznym" zaciera się – bo choć zarządzanie jest inne, to pacjent korzystający z NFZ nie płaci za wizytę, a jedyną różnicą pozostaje jakość obsługi i dostępność specjalistów. Więc nie ma co się kłócić tylko zadbać o jakość usługi, za którą pacjent sam przyjdzie. Niestety latami zaniedbywano ten publiczny sektor, dając przestrzeń niepublicznym przychodniom. Za ten publiczny musimy zapłacić dwa razy, raz w składkach NFZ, a drugi w podatkach lokalnych, bo gminy z naszych pieniędzy łożą na utrzymanie PCM, która jest spółką gminno-powiatową. Fakt jest jeden: mieszkańcy naszego powiatu mają się gdzie leczyć i wybierają najlepsze placówki.
*W ankiecie wzięło udział 412 mieszkańców powiatu wołowskiego, co stanowi ok. 0,9% populacji powiatu. Choć nie jest to badanie reprezentatywne w sensie statystycznym, próba tej wielkości przy takiej populacji daje orientacyjny obraz trendów – z marginesem błędu około ±5%. Wyniki można więc traktować jako wiarygodną wskazówkę, pokazującą rosnącą przewagę prywatnych placówek nad publicznymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze