Wojciech Orłowski, autor cyklu „Wołowskie historie kresowe”, wraca do wstrząsających wydarzeń z historii rodzin pochodzących z dawnych Kresów Wschodnich. Opowiada o tragedii rodziny kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego, zamordowanej w Lipnikach, gdy on sam jako dziecko cudem przeżył, zgubiony w śniegu podczas dramatycznej ucieczki. Przypomina też o odsłonięciu lapidarium w Bereznem – miejscu pamięci ofiar, ale i spotkań ludzi, którzy szukają prawdy oraz pojednania.
W swoich opowieściach Orłowski mówi o rozmowach, wspomnieniach, bólu, ale też o nadziei, że kiedyś uda się pojechać na Kresy, by jeszcze raz zobaczyć rodzinne miejscowości przodków. Wskazuje też na trudne różnice w ocenie wspólnej historii między Polakami a Ukraińcami i potrzebę szczerego dialogu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze