Reklama

Pogodna Szczotka w Wołowie – salon fryzjerski dla psów, w którym liczy się relacja, spokój i szacunek do czworonoga

20/07/2026 16:26

Szukasz miejsca, w którym pielęgnacja psa odbywa się bez stresu, pośpiechu i w atmosferze pełnej empatii? Przeczytaj wywiad z Katarzyną Poźniak, groomerką, właścicielką salonu „Pogodna Szczotka” w Wołowie. Dowiedz się, jak wygląda bezpieczna pielęgnacja psów, jak budować zaufanie lękliwego pupila, jak dbać o sierść i zęby psa w domu oraz jakie mity najczęściej powielają opiekunowie czworonogów.

Jak wygląda budowanie zaufania z psem w salonie groomerskim?

- Kasiu, na stronie twojego salonu ujęło mnie zdanie, że zanim w ogóle chwycisz za nożyczki, najpierw starasz się poznać charakter psa. Jak w praktyce wygląda u ciebie proces budowania zaufania z czworonogiem, który po raz pierwszy przekracza próg „Pogodnej Szczotki”?

Budowanie zaufania zaczyna się jeszcze przed wizytą. Już podczas rezerwacji pytam opiekuna o wiek psa, jego stan zdrowia, alergie, wcześniejsze doświadczenia z pielęgnacją oraz zachowania, które mogą wymagać szczególnej ostrożności. Dzięki temu mogę odpowiednio przygotować się na spotkanie. Kiedy pies pojawia się w salonie, nie zaczynam od razu zabiegu. Daję mu chwilę na poznanie nowego miejsca, zapachów i mnie samej. Obserwuję jego mowę ciała – czy jest ciekawy, niepewny, a może wyraźnie zestresowany. Staram się mówić spokojnie, nie wykonuję gwałtownych ruchów i nie zmuszam go od razu do kontaktu. Rozmawiam również z opiekunem o codziennych przyzwyczajeniach psa i jego poprzednich wizytach u groomera. Następnie sprawdzam stan skóry oraz sierści i wspólnie ustalamy plan pielęgnacji. Podczas zabiegu dostosowuję tempo do psa, robię przerwy i uważnie obserwuję jego reakcje. Czasami największym sukcesem pierwszej wizyty nie jest idealna fryzura, lecz to, że pies spokojnie pozna salon, pozwoli się dotknąć i wyjdzie bez negatywnych skojarzeń. Dlatego oferuję również wizyty adaptacyjne dla szczeniąt. Zaufania nie da się przyspieszyć – trzeba na nie uczciwie zapracować.

Standardy pracy groomera a relacja z własnym psem

Prywatnie jesteś opiekunką maltańczyka o imieniu Frosti. W jaki sposób więź z własnym psem ukształtowała twoje standardy pracy i podejście do innych czworonogów?

Reklama

Frosti nauczyła mnie przede wszystkim tego, że każdy pies komunikuje się z nami na swój sposób. Trzeba tylko nauczyć się go obserwować i słuchać. To, co dla jednego psa jest zwykłym dotykiem, dla innego może być źródłem dużego stresu. Nie można więc pracować według jednego schematu. Jako opiekunka sama wiem, jak trudno jest powierzyć swojego pupila komuś obcemu. Dlatego każdego psa staram się traktować tak, jak chciałabym, aby ktoś traktował Frosti – z delikatnością, cierpliwością i szacunkiem do granic.

Frosti przypomina mi również, że wygląd nie może być ważniejszy od samopoczucia psa. Oczywiście zależy mi na pięknym efekcie, ale nigdy nie chcę osiągać go za wszelką cenę. Jeżeli pies potrzebuje przerwy albo danego dnia nie jest gotowy na pełen zakres zabiegu, jego komfort i bezpieczeństwo są najważniejsze.

Reklama

Ta odpowiedzialność wpływa także na standardy higieny w salonie. Pracuję na kosmetykach przeznaczonych dla psów, dobieranych do rodzaju sierści i potrzeb skóry, korzystam z profesjonalnych narzędzi, a sprzęt po zabiegach jest dokładnie dezynfekowany i sterylizowany.

 

Spokojna lokalizacja salonu a komfort i redukcja stresu u psa

- Twój salon znajduje się w spokojnej okolicy, jest otoczony naturą i oddalony od miejskiego zgiełku. Czy ta cisza za oknem pomaga psom – zwłaszcza tym lękliwym – szybciej się zrelaksować?

- Zdecydowanie tak. Psy są bardzo wrażliwe na dźwięki i nowe bodźce. Ruch uliczny, klaksony, odgłosy wielu ludzi czy innych zwierząt mogą dodatkowo podnosić poziom napięcia, szczególnie u psów lękliwych, starszych albo takich, które nie mają dobrych doświadczeń z pielęgnacją. Spokojne otoczenie „Pogodnej Szczotki” pomaga ograniczyć liczbę bodźców już od momentu przyjazdu. Nie ma tutaj miejskiego pośpiechu, a opiekunowie mogą wygodnie podjechać i zaparkować na miejscu. W samym salonie również staram się utrzymywać spokojną atmosferę i pracować bez niepotrzebnego pośpiechu.

Reklama

Oczywiście sama cisza nie sprawi, że każdy lęk od razu zniknie. Każdy pies potrzebuje indywidualnego podejścia. Spokojna lokalizacja tworzy jednak bardzo dobre warunki do budowania poczucia bezpieczeństwa – a od tego zaczyna się udana pielęgnacja.

 

Mity o pielęgnacji psów, higiena jamy ustnej EMMI-PET i błędy opiekunów

Oprócz zaawansowanych zabiegów, takich jak ultradźwiękowa higiena jamy ustnej EMMI-PET, po wizycie zawsze starasz się dawać opiekunom proste wskazówki do pielęgnacji domowej. Z jakimi mitami na temat dbania o psy spotykasz się najczęściej i jakich błędów moglibyśmy uniknąć, słuchając Twoich rad?

Reklama

Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że wizyta w salonie raz na kilka miesięcy może całkowicie zastąpić pielęgnację domową. Groomer może bardzo dużo zrobić, ale najlepsze efekty osiągamy wtedy, gdy opiekun regularnie dba o psa również pomiędzy wizytami.

Częstym błędem jest szczotkowanie wyłącznie wierzchniej warstwy sierści. Z zewnątrz pies może wyglądać na rozczesanego, a tuż przy skórze mogą już tworzyć się kołtuny, szczególnie za uszami, pod pachami, na łapach i w miejscach, w których sierść ociera się o szelki. Dlatego po zabiegu pokazuję opiekunom, jakiego rodzaju szczotki lub grzebienia używać i jak prawidłowo rozczesywać sierść.

Reklama

Zdecydowanie odradzam również samodzielne wycinanie kołtunów zwykłymi nożyczkami. Psia skóra jest delikatna i często zostaje wciągnięta pomiędzy zbity włos, przez co bardzo łatwo o przypadkowe skaleczenie. Przy dużych kołtunach bezpieczniej skorzystać z pomocy groomera.

Inny mit mówi, że do kąpieli psa można użyć szamponu przeznaczonego dla człowieka lub dziecka. Psy mają inne potrzeby skóry, dlatego powinno się stosować produkty przygotowane specjalnie dla nich i dokładnie je spłukiwać.

Warto też pamiętać, że zabieg EMMI-PET wspiera higienę jamy ustnej, ale nie zastępuje kontroli weterynaryjnej ani regularnej pielęgnacji w domu. Jeżeli zauważymy silny kamień, stan zapalny dziąseł, nieprzyjemny zapach, ból albo problemy z jedzeniem, pies powinien zostać zbadany przez lekarza weterynarii. Regularne szczotkowanie zębów odpowiednią pastą dla zwierząt pozostaje podstawą profilaktyki pomiędzy profesjonalnymi zabiegami.

Reklama

Nie oczekuję od opiekunów, że będą specjalistami. Czasem kilka prostych zmian – właściwa szczotka, kilka minut regularnego czesania czy wcześniejsze przyzwyczajanie psa do dotykania łap i uszu – potrafi bardzo poprawić komfort kolejnej wizyty.

 

Satysfakcja z pracy groomera – co liczy się najbardziej?

Co daje ci największą satysfakcję w codziennej pracy?

Największą satysfakcję daje mi zmiana, której nie zawsze da się pokazać na zdjęciu „przed i po”. Oczywiście bardzo cieszy mnie pięknie wyczesana sierść czy udana fryzura, ale jeszcze bardziej wzrusza mnie moment, gdy pies, który na początku był niepewny i spięty, zaczyna się rozluźniać, nawiązuje ze mną kontakt, a przy kolejnej wizycie przekracza próg salonu już znacznie spokojniej.

Reklama

To niezwykłe uczucie, kiedy pies zaczyna mi ufać. Równie ważna jest dla mnie reakcja opiekuna, który widzi nie tylko piękny efekt pielęgnacji, ale również spokojnego, zaopiekowanego pupila.

Mam też ogromną satysfakcję, kiedy opiekunowie wracają i mówią, że dzięki otrzymanym wskazówkom łatwiej radzą sobie z pielęgnacją w domu. Wtedy czuję, że moja praca nie kończy się w momencie zamknięcia drzwi salonu, lecz realnie poprawia codzienny komfort psa i jego rodziny.

 

Plany na przyszłość i życzenia dla „Pogodnej Szczotki” w Wołowie

Czego można ci życzyć na kolejne miesiące rozwijania tego wyjątkowego miejsca w Wołowie?

Reklama

Przede wszystkim zaufania kolejnych opiekunów i jak największej liczby merdających ogonów! Chciałabym, aby „Pogodna Szczotka” była miejscem, do którego psy wracają bez strachu, a ich opiekunowie przyjeżdżają ze spokojem, wiedząc, że pupil znajduje się w dobrych rękach.

Można mi również życzyć dalszego rozwoju, kolejnych szkoleń i nieustającej ciekawości, ponieważ w pracy ze zwierzętami zawsze można nauczyć się czegoś nowego.

Marzę o tym, aby wokół salonu powstała społeczność świadomych opiekunów, którzy wiedzą, że grooming to nie tylko ładna fryzura, lecz przede wszystkim zdrowa skóra, zadbana sierść, higiena i dobre samopoczucie psa.

Reklama

A pełnego kalendarza również można mi życzyć – ale takiego, który nadal pozwoli mi pracować spokojnie, bez pośpiechu i z pełną uwagą poświęconą każdemu czworonogowi. Bo właśnie taka ma pozostać „Pogodna Szczotka”: profesjonalna, serdeczna i naprawdę pogodna.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2026 22:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości