Rozmowa z Krzysztofem Michalakiem, prezesem spółki z o.o. Osiedle Ludowa.
- Jak rynek nieruchomości przyjął z nowym rokiem wszystkie zmiany, które na niego czekały: Polski ład, inflacja i wzrost stóp procentowych?
- Jest zbyt wcześnie, żeby wypowiadać się o tym jak rynek nieruchomości się zachowa. I ten nasz i ogólnopolski. Widać natomiast, że wielu klientów kredytowych czeka z zakupem nieruchomości. Niewiadomą jest na jakim poziomie NBP zatrzyma wysokość stóp procentowych. Wiele osób czeka na gwarancje wkładu zapewnianą przez nowy ład. Niestety obejmuje ona tylko lokale mieszczące się w granicy cenowej jednego metra kwadratowego. W Wołowie jest to kwota 6100 zł za m2. Na lokalnym rynku pierwotnym można jeszcze kupić mieszkanie w tej cenie, natomiast zapewne długo to nie potrwa z racji rosnącej inflacji i wszystkimi czynnikami jakie niesie ona ze sobą.
- Wbrew oczekującym ceny mieszkań nie spadają?
- Naturalnym procesem jest, że cena dobra (w tym przypadku nieruchomości) spada kiedy zmniejsza się popyt. Natomiast znaleźliśmy się w kuriozalnej sytuacji, w której mimo mniejszego popytu ceny nieruchomości, jeśli jeszcze nie rosną to zapewne za chwilę zaczną. Nowe ceny gazu i energii elektrycznej mocno windują ceny materiałów budowlanych. Z racji sposobu w jaki prowadzę budowę mam informację z pierwszej ręki. Zamawiam bloczek na ściany i nie dość, że zdrożał ponownie o kilka procent, to trzeba się zapisać żeby go dostać! Dachówka, również wypalana gazem podrożała o około 70% na sztuce i też trzeba poczekać na swój przydział. Do tego wzrosły koszty prowadzenia działalności gospodarczej i koszty pracownicze. W 2020 można było znaleźć pracowników po 17-19 zł netto. Dziś nikt pracuje przy budowie za mniej niż 23-25 zł. To tylko kilka przykładów. Nie ma możliwości, żeby ceny nieruchomości nie rosły. Prędzej Inwestorzy, którzy jeszcze nie rozpoczęli budowy, wstrzymają się z jej rozpoczęciem na jakiś czas. I takie też informację mam z branży. To spowoduje zmniejszenie podaży mieszkań na rynku i ponowne wygenerowanie popytu już po wyższych cenach, uwzględniających powyższe koszty.
- Mniejsze miasta przyciągają kupujących z dużych ośrodków, jak np. Wrocław. To jest szansa dla lokalnych deweloperów?
- Tak, jest to dobry czas dla deweloperów budujących w mniejszych miastach. Mimo rosnących cen, daleko nam do cen nieruchomości w miastach takich jak np. Wrocław. W zeszłym miesiącu Pan burmistrz Dariusz Chmura zorganizował spotkanie z miejscowymi deweloperami w tej sprawie. Wspólnie uznaliśmy, że to szansa dla Wołowa. Mamy piękne miasto, z czystym powietrzem, o dużym stopniu zalesienia, ze stale rewitalizowaną i budowaną, nową infrastrukturą. Dlaczego nie promować takiego miasta na zewnątrz? Uchylając rąbek tajemnicy - z inicjatywy Pana Burmistrza, będzie to gmina robić.
A my przedsiębiorcy wspomożemy te działania, własnymi inicjatywami. Sam zaczynam robić nagrania promujące Wołów (śmiech...). Pan burmistrz widzi szeroko i daleko, wie, że im zamożniejsze osoby sprowadzą się do Wołowa, tym szybciej miasto i inni jego mieszkańcy zaczną się bogacić, bo zrodzi się popyt na nowe usługi, a to z kolei stworzy nowe miejsca pracy i tak dalej...
- A co Osiedle Ludowa przygotowało dla swoich klientów z początkiem roku?
- Dobrze, że Pani pyta Pani Marto, chętnie się pochwalę. Postanowiliśmy, że zrobimy niespodziankę naszym przyszłym klientom. Dwa mieszkania z drugiego etapu, którego obecnie trwa budowa, zaoferujemy naszym klientom w świeżej, wiosennej cenie. Tak, abyśmy wspólnie szybciej przywołali wiosnę. Każdy zainteresowany wszystkiego dowie się kontaktując się ze mną pod numerem tel. 666012726.
Zapraszam do zapoznania się z ofertą na stronie internetowej www.osiedleludowa.com.pl
*promocja
Zobacz też:
https://kuriergmin.pl/brzeg-dolny/wrak-stoi-na-parkingu-i-straszy-mieszkancow/ https://kuriergmin.pl/z-powiatu/uwaga-ostrzezenie-trzeciego-stopnia-wiatr-w-porywach-moze-osiagac-nawet-120-km-h/ https://kuriergmin.pl/przeglad-wydania/w-najnowszym-wydaniu-wielkie-odkrycie-archeologiczne-w-wolowie/Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze