Do Redakcji Kuriera Gmin trafiły zdjęcia i pisma z instytucji nadzorujących środowisko. Są to dokumenty poświadczające, że w Brzegu Dolnym były zwożone nielegalnie śmieci w okolice Naborowa. Burmistrz tłumaczył się i wskazał, że robił to ZGK - gminna spółka. Ile lat trwał ten proceder i kto za tym stał?
Ten artykuł ukazał się w wydaniu Kuriera Gmin z 28 marca 2024 r. -> POBIERZ
- Ujawniliśmy, że w Naborowie, na działkach są zwożone nielegalnie śmieci. Zrobiliśmy dokumentację i wysłaliśmy ją do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu - mówią mieszkańcy. - Ten skierował sprawę do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, która nakazała burmistrzowi wyjaśnienie i usunięcie odpadów. Włodarz wskazał, że śmieci zwozi Zakład Gospodarki Komunalnej, gminna spółka. Gdzie? Na teren wyrobiska po byłej kopalni kruszywa naturalnego. RDOŚ wskazała, że na działce był zwożony pryzm ze znacznymi ilościami odpadów różnej kategorii i pochodzenia w postaci odpadów organicznych, bioodpadów, zmieszanych odpadów komunalnych, tworzyw sztucznych, papieru, tektury, gruzu, cegieł, kontenery na odpady wypełnione odpadami z tworzyw sztucznych, opakowania po farbach i nawozach sztucznych. Urzędnicy z RDOŚ poinformowali, jak czytamy w dokumentach, burmistrza o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji nakazującej usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do składowania i magazynowania odpadów oraz złożenia wyjaśnień. W odpowiedzi burmistrz 6 października 2022 roku wyjaśnił, że odpowiedzialnym za składowanie odpadów jest Zakład Gospodarki Komunalnej w Brzegu Dolnym. 15 lutego 2023 roku RDOŚ zwrócił się do burmistrza o usunięcie odpadów. Burmistrz po tej interwencji poinformował urzędników 7 marca 2023 roku, że usunął odpady dołączając dokumentację.

fot. Tak wyglądał teren za ZGK. Mieszkańcy robią dokumentację i wzywają służby z województwa. W ubiegłym tygodniu pojawiła się tam ziemia, teren posprzątano.
W międzyczasie ze stanowiska prezesa ZGK zrezygnował Arkadiusz Łuczak, ale został w urzędzie, bo wygrał konkurs na kierownika do spraw inwestycji. Z kolei jego stanowisko, prezesa ZGK, zajął dotychczasowy kierownik ds. inwestycji w gminie - Paweł Czarny.
Czy sprawa na tym zakończyła się? Mieszkańcy wykryli kolejne miejsce składowania odpadów. Na działkach, za budynkami ZGK. Kto tym razem za tym stoi?

fot. Szlam i śmieci komunalne, na działce za ZGK. Co tam jest jeszcze? Nie wiadomo i dlaczego znalazło się w tym miejscu. Tu nie ma żadnego składowiska odpadów komunalnych.
- Pytałam Pana Czarnego, prezesa ZGK, gdzie wylewa szlam, ale nie odpowiedział mi, ani kiedy posprząta ten szlam, który tu jest zwożony i inne odpady, na pola, za budynkami ZGK - opowiada mieszkanka. Mieszkańcy robią zdjęcia, zbierają kolejną dokumentację i jak mówią: Nie doczekaliśmy się reakcji prezesa, więc ponownie zgłosiliśmy sprawę do Inspektoratu Ochrony Środowiska. Czekamy na ich pomoc.

fot. Tak wygląda teren, na którym były odpady. Teraz jest tam mokra ziemia. Gdzie się podziały odpady - pytają mieszkańcy?
***
O sprawę i komentarz zapytaliśmy zarówno burmistrza Pawła Pirka jak i i Pawła Czarnego, prezesa ZGK w Brzegu Dolnym. Obaj milczą, a śmieci nagle za terenem ZGK zniknęły, kiedy w ubiegłym tygodniu zorganizowano tam spotkanie z mediami i mieszkańcami w sprawie spalarni i oczyszczalni ścieków. Miejmy nadzieje, że nie w ziemi, którą nagle ktoś tam nawiózł?

fot. Burmistrz przyznał w piśmie, że za składowanie śmieci odpowiada gminna spółka ZGK.
W tym tygodniu ponownie próbowaliśmy skontaktować się z prezesem ZGK Pawłem Czarnym. Pan Czarny odpowiedział nam, że ma obecnie spotkanie i poprosił, abyśmy zadzwonili za godzinę. Niestety, ale po godzinie oczekiwania zostaliśmy poinformowani, że Pana Pawła Czarnego nie ma już aktualnie w siedzibie budynku i wyjechał w teren. Zostaliśmy jednak zapewnieni o tym, że prezes ZGK skontaktuje się z nami w miarę możliwości. Nadal czekamy na odpowiedź.

fot. Mieszkańcy są przerażeni zwożonymi odpadami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze