Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie od wielu miesięcy prowadzą działania edukacyjne, wizytują instytucje, szkoły i spotykają się z mieszkańcami, zwracając uwagę na konieczność montowania czujek tlenku węgla i dymu w domach jednorodzinnych oraz mieszkaniach. To nie jest już tylko profilaktyka – to inwestycja, która w naszym powiecie wielokrotnie decydowała o zdrowiu, a nawet życiu mieszkańców. Strażacy podkreślają, że lokalne interwencje pokazują, jak zgubne potrafią być zaniedbania w sezonie grzewczym i jak szybko niewidoczny czad wypełnia dom, dając praktycznie zerowe szanse na samodzielną reakcję.
W tym roku temat bezpieczeństwa nabiera dodatkowego znaczenia. W życie mają wejść przepisy, które wprowadzają stopniowy obowiązek wyposażenia mieszkań w autonomiczne czujki dymu i czadu. Oznacza to, że w najbliższych latach takie urządzenia staną się standardowym wyposażeniem polskich domów, podobnie jak gaśnice czy instalacje elektryczne spełniające normy bezpieczeństwa. Strażacy z Wołowa podkreślają, że to krok w dobrym kierunku: każdy z nich był na akcjach, w których czujka mogła zapobiec tragedii.

Według najnowszych danych Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu, tylko od 1 października do 21 listopada 2025 r. w Polsce doszło do 3 545 pożarów w budynkach mieszkalnych. W ich wyniku 279 osób zostało rannych, a 52 zginęły. To bilans, który w pierwszych tygodniach sezonu grzewczego pokazuje skalę zagrożenia.
W tym samym czasie strażacy interweniowali 546 razy z powodu emisji tlenku węgla – niewidocznego, bezwonnego gazu, którego nie da się wykryć bez odpowiedniego urządzenia. Czad podtruł 201 osób, a 13 zmarło, często we własnych domach, w miejscach, które kojarzą się z bezpieczeństwem, a nie zagrożeniem.
Do tego dochodzi ponad tysiąc pożarów sadzy w przewodach kominowych, czyli efekt braku przeglądów i zaniedbanej instalacji wentylacyjnej.
Choć statystyki przedstawiane są w skali kraju, ich odzwierciedlenie widać również w powiecie wołowskim. Na interwencje wyjeżdżają zarówno strażacy z PSP w Wołowie, jak i jednostki OSP w gminach Wołów, Wińsko i Brzeg Dolny. Zimą najczęstszymi zgłoszeniami są właśnie podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla, pożary sadzy w kominach oraz problem z dogrzewaniem domów niesprawnymi urządzeniami.
Strażacy nie ukrywają, że część tych zdarzeń można byłoby wyeliminować, gdyby w domach znajdowały się czujki czadu oraz gdyby mieszkańcy regularnie wykonywali przeglądy kominiarskie. W wołowskiej komendzie powtarza się jedno zdanie: „czujka daje czas na reakcję, a czas ratuje życie”.
Nowelizacja przepisów wprowadza konieczność montażu czujek w coraz szerszej grupie obiektów:
od 30 czerwca 2026 r. – w obiektach hotelarskich i pomieszczeniach mieszkalnych użytkowanych w tym dniu,
od 1 stycznia 2030 r. – w mieszkaniach użytkowanych 23 grudnia 2024 r.,
w nowych budynkach – obowiązek montażu od momentu oddania obiektu do użytku.
W praktyce oznacza to, że w ciągu kilku lat czujki staną się obowiązkowe niemal we wszystkich domach i mieszkaniach. Dla mieszkańców powiatu wołowskiego to ostatni moment, by wyprzedzić przepisy i zamontować urządzenia już teraz – zanim kolejna zima przyniesie powtórkę ryzyka, o którym corocznie przypominają statystyki PSP.

Strażacy zalecają:
montaż czujki dymu na suficie, w korytarzu lub sypialniach,
montaż czujki czadu w pobliżu źródła spalania, na wysokości wzroku,
testowanie urządzeń raz w miesiącu,
regularne czyszczenie i reagowanie na sygnały o słabej baterii,
wykonanie przeglądów instalacji kominiarskich, wentylacyjnych i gazowych,
zapewnienie stałego dopływu powietrza.
Bo wraz z każdym spadkiem temperatury rośnie liczba interwencji straży pożarnej. Bo lokalne służby – zarówno PSP, jak i OSP – od lat apelują o rozwagę i profilaktykę. I wreszcie dlatego, że nowe przepisy wyznaczają kierunek, w którym bezpieczeństwo stanie się obowiązkiem, nie wyborem.
Warto więc, zanim nadejdą największe mrozy, zrobić przegląd instalacji, zamontować czujkę i potraktować te działania jako element codziennej troski o siebie i bliskich

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze