Sąd Okręgowy we Wrocławiu przychylił się do wniosku prokuratury o areszt dla Adama Sz. Zabójca z Prusic zostanie zatrzymany na trzy miesiące, gdy wyjdzie ze szpitala.
Podejrzany w sprawie zabójstwa w Prusicach pod Trzebnicą nadal przebywa w jednym ze szpitali we Wrocławiu. Z uwagi na jego stan zdrowia obecnie nie ma możliwości przeprowadzenia procesu aresztowego z jego udziałem. W piątek z rąk mężczyzny zginęła jego teściowa i 5-letnia córeczka. Wczoraj w szpitalu zmarł jego 9-letni syn, postrzelony w głowę.
- Adam Sz. podejrzany jest o popełnienie trzech czynów zabronionych, polegających na tym, że w dniu 28 marca w Prusicach, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, oddał strzały z broni palnej w kierunku pokrzywdzonej, a następnie dwóch małoletnich - mówi Karolina Stocka-Mycek z wrocławskiej prokuratury. - W konsekwencji spowodował u pokrzywdzonej ranę postrzałową głowy i szyi, a u małoletniej pokrzywdzonej obrażenia w postaci rany postrzałowej głowy. Obrażenia te spowodowały ich zgon na miejscu zdarzenia. Natomiast małoletni pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci rany postrzałowej głowy, w wyniku których nastąpił jego zgon w dniu 31 marca.
Podejrzany nadal przebywa w jednym ze szpitali we Wrocławiu i z uwagi na jego stan zdrowia nie ma aktualnie możliwości przeprowadzenia z jego udziałem czynności procesowych.
- Kierując wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania prokurator oparł się na przepisie art. 249 § 3a k.p.k - wyjaśnia rzeczniczka prokuratury. - Przepis ten wskazuje, że skierowanie takiego wniosku może nastąpić bez przesłuchania podejrzanego, gdy ogłoszenie mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchanie, nie jest możliwe ze względu na stan jego zdrowia. W takim wypadku należy ogłosić postanowienie o przedstawieniu zarzutów i przesłuchać podejrzanego w terminie 7 dni od ustania okoliczności uniemożliwiającej wykonanie tych czynności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze